<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3890696937984898536</id><updated>2011-11-28T01:32:36.253+01:00</updated><title type='text'>MKP2008-03-PolishMaritimeDiary.pl</title><subtitle type='html'>MKP 2008 - Morski Kalejdoskop Prasowy. Dzień po dniu: publikacje prasowe on-line, artykuły witryn firmowych: gospodarka morska i sprawy morskie. Żegluga, porty, marynarka wojenna, rybołówstwo, offshore, administracja i szkolnictwo morskie,praca na morzu,stocznie. Kolekcja dla entuzjastów morza, dziennikarzy, studentów, polityków i działaczy gospodarczych.Zbiór faktów, opinii i artykułów w jednym miejscu. Teksty z informacją o źródle i dacie publikacji.Rok 2008 Tygodnie 10-13.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mkp2008-03.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3890696937984898536/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mkp2008-03.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Leszek Szymański</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12378540075637227974</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://photos1.blogger.com/blogger/1084/3512/320/LSPhoto.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>4</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3890696937984898536.post-710138614382352410</id><published>2008-03-29T11:09:00.002+01:00</published><updated>2008-03-29T11:14:08.030+01:00</updated><title type='text'>MKP2008-T13-PolishMaritimeDiary.pl</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 0, 255) none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Tydzień   13&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;2008-03-24  Poniedziałek &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Portal Morski /Dziennik Bałtycki: "Zajączek" dla gdyńskich stoczniowców  &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Opublikowano: 22 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Firma Amber związana ze Złomreksem otrzymała wczoraj wyłączność na prowadzenie dalszych negocjacji w sprawie zakupu akcji Stoczni Gdynia SA. Z rywalizacji odpadł Ray Car Carriers Limited Ramiego Ungara, izraelskiego armatora. Taką decyzję podjął minister skarbu państwa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Wyłonienie jednego potencjalnego inwestora to dalszy etap w procesie prywatyzacji naszej firmy - twierdzi Janusz Wikowski, doradca zarządu Stoczni Gdynia. - Teraz przyjdzie czas na dalsze negocjacje. Bardzo ważne jest to, do jakiego porozumienia w kwestii zadłużenia i nierentownych kontraktów dojdą przedstawiciele Ministerstwa Skarbu Państwa i firmy Amber.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Stocznia Gdynia ma zostać sprywatyzowana do czerwca tego roku. Taki warunek stawia Unia Europejska grożąc, że jeżeli nie zostanie on spełniony, może nakazać zwrot pomocy publicznej, z której stocznia korzystała przez kilka ostatnich lat. Prywatyzacja to być albo nie być dla największej firmy w Gdyni. Optymizmu z faktu wyłonienia jednego inwestora nie kryją związkowcy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- To jest wspaniały "zajączek" od ministra skarbu państwa dla stoczniowców z Gdyni z okazji świąt - mówi Jan Gumiński, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Gospodarki Morskiej. - Firma, która została wybrana, ma duży kapitał, który może zostać zainwestowany w stoczni. Gdy już dojdzie do prywatyzacji wówczas zacznie się rola związkowców. Będziemy musieli wywalczyć dla załogi jak najlepsze warunki pracy i płacy. Wiem jednak od kolegów ze Stoczni Nowej w Szczecinie, że tam bez trudu osiągnięto kompromis.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Proces prywatyzacji jest opóźniony o dwa lat, a wyłonienie jednego inwestora co najmniej o miesiąc - twierdzi Dariusz Adamski, przewodniczący stoczniowej Solidarności. - Mam nadzieję, że teraz z rozpędem ruszą procedury, które doprowadzą stocznię do prywatyzacji. Już naprawdę nie ma na co czekać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Stocznia Gdynia miała zostać sprywatyzowana do czerwca ubiegłego roku, jednak nie udało się wyłonić inwestora, który byłby zainteresowany kupnem akcji przedsiębiorstwa. Jesienią ubiegłego roku Ministerstwo Skarbu Państwa po raz kolejny ogłosiło, że jest zainteresowane sprzedażą akcji Stoczni Gdynia. Zgłosiły się cztery firmy: Złomrex, Ray Car Carriers Limited Ramiego Ungara, Marinę Metal z Gdańska oraz stoczniowe konsorcjum chińsko-koreańskie. Po przestudiowaniu ofert minister skarbu państwa zdecydował o wyborze firmy Amber uznając ją za najbardziej wiarygodną.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;WP: Polski marynarz zaginął na Bałtyku&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;PAP Niedziela, 23 marca 2008 12:55&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Na wodach północnej części bałtyckiej cieśniny Sund zakończono bezowocną akcję poszukiwania polskiego marynarza, zatrudnionego na norweskim statku. Akcję centrala alarmowa szwedzkiej morskiej służby ratowniczej - MRCC, rozpoczęła w sobotę przed południem.  Jak powiedział dyżurny centrali Jonas Malmstedt, kapitan norweskiego statku "Linda" płynącego z Bałtyku w kierunku Morza Północnego powiadomił służbę ratowniczą, że ze statku zniknął 49-letni polski marynarz. Ponieważ nie było dokładnie wiadomo, w jakim momencie zagienięcię nastąpiło (znano jedynie czas, kiedy po raz ostatni widziano marynarza na pokładzie), ogłoszony natychmiast alarm obejmował spory rejon morza. Do poszukiwań wezwano na pomoc wszystkie znajdujące się w granicach tego obszaru statki oraz skierowano tam ratownicze jednostki szwedzkie i duńskie. Zaginionego, który najprawdopodobniej poślizgnął się na oblodzonym pokładzie i wypadł do morza, poszukiwał również szwedzki helikopter.  Po kilku godzinach bezskutecznych poszukiwań zmniejszono ich intensywność. Decyzję podjęto tłumacząc, że przy takiej temperaturze wody człowiek może przeżyć w niej nie dłużej niż pół godziny.  Poszukiwania przerwano dopiero przed nocą. W niedzielę rano, w związku z tym, że nie znaleziono ciała poinformowano o zdarzeniu policję szwedzką (wypadek zdarzył się na szwedzkich wodach terytorialnych), która przejęła formalnie sprawę zaginięcia polskiego obywatela. Michał Haykowski &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Głos Pomorza / NaszeMiasto.pl: Polski marynarz zaginął na Bałtyku  &lt;/b&gt;&lt;span style=""&gt;23 marca 2008 - 20:56&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Ratownicy nie znaleźli ciała polskiego marynarza, jaki zaginął na wodach bałtyckiej cieśniny Sund. Jak podają agencje, wczoraj w nocy przerwano akcję poszukiwawczą. Polski marynarz, zatrudnionego był na norweskim statku. Kapitan norweskiego statku "Linda" płynącego w kierunku Morza Północnego powiadomił służbę ratowniczą, że ze statku zniknął 49-letni marynarz. Prawdopodobne jest, że poślizgnął się na oblodzonym pokładzie i wypadł do morza.  Ogłoszono alarm. Do poszukiwań w sobotnie popołudnie wezwano na pomoc wszystkie znajdujące się w granicach obszaru szwedzkiego statki oraz ratownicze jednostki szwedzkie i duńskie. Po kilku godzinach bezskutecznych poszukiwań, przed nocą podjęto decyzję o przerwaniu akcji, tłumacząc, że przy takiej temperaturze wody człowiek może przeżyć w niej nie więcej niż pół godziny.  Dzisiaj rano w związku z tym, że nie znaleziono ciała poinformowano o zdarzeniu policję szwedzką która przejęła formalnie sprawę śledztwa. gp  -  NaszeMiasto.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dziennik Bałtycki: Gdańsk wchodzi w wyspę&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Sopocki projekt budowy na wodach Zatoki Gdańskiej mariny w kształcie wyspy zrobił tak wielką furorę na targach inwestycyjnych we Francji, że pod swój patronat postanowiły go wziąć również władze Gdańska.  Oba miasta promowały się w Cannes, na największej tego typu imprezie w Europie, wspólnie zajmując jedną powierzchnię wystawienniczą o wielkości 36 metrów kwadratowych. Ofertę inwestycyjną miały jednak oddzielną... do czasu, aż Gdańsk z Sopotem połączyła wyspa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Bardzo nam się podoba ten pomysł - mówi Marcin Szpak, wiceprezydent Gdańska. - Oczywiście, jest to projekt bardzo futurystyczny, ale wystarczyło przez chwilę popatrzeć na osoby, które na targach zatrzymywały się przy naszym stoisku tylko po to, aby pochylić się nad wizualizacją wyspy, żeby zobaczyć, jak wielką może być ona atrakcją.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Co ciekawe, projekt budowy oddalonej 500 metrów od brzegu mariny w kształcie wyspy, która stanowić ma nie tylko nową przystań dla 320 jachtów, ale także atrakcję turystyczną w skali całego kraju, był jednym z trzech tego typu projektów obecnych na francuskich targach. Oprócz Sopotu (i Gdańska), sztuczne wyspy reklamowały także ...Bahrajn oraz Dubaj.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Chociaż włodarze obu trójmiejskich miast przyznają, że wyspa nie powstanie w ciągu kilku najbliższych lat, to jednak twierdzą, że projekt ma duże szanse na realizację, choćby z tego względu, że już pojawiają się pierwsi inwestorzy zainteresowani budową wycenianej na 900 mln zł mariny.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Wbrew pozorom, łatwiej jest znaleźć zainteresowanych realizacją takiego projektu, niż chętnych do finansowania zwykłych inwestycji - mówi Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. - Budowa wyspy to dla wielu firm nie tylko kwestia zysku, ale i ogromnego prestiżu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Nie samą wyspą jednak człowiek żyje, więc na targach przedstawiciele obu miast promowali także wiele innych inwestycji, szukając chętnych do ich realizacji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dużym powodzeniem cieszyły się m.in. projekt przebudowy terenów wokół dworca w Sopocie oraz pomysł na budowę Pomorskiego Centrum Logistycznego w Gdańsku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Na tego typu targi nie jeździ się podpisywać umowy. Podstawowym celem jest promowanie projektów i zainteresowanie nimi inwestorów. Czym więcej zgłosi się ich później do przetargu, tym większe pole manewru mamy. Przekłada się to także na realne zyski, kiedy możemy wybrać najbardziej korzystną z wielu ofert - dodaje Szpak.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Gdańsk i Sopot za możliwość promowania się w Cannes zapłaciły po 50 tys. zł. To niewiele, zważywszy na to, iż jednorazowa wejściówka na targi dla osób, które nie posiadały swojego stoiska, kosztowała, bagatela, 1600 euro.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;To promowali&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;SOPOT&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Oprócz wyspy i terenów wokół dworca, władze Sopotu szukały w Cannes inwestorów chętnych do budowy w mieście hoteli. Oferowały na ten cel sześć działek, trzy w pasie nadmorskim i trzy w centrum miasta. Nieoczekiwanie pojawił się także inwestor z Francji, który byłby zainteresowany budową hotelu przy al. Niepodległości.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;GDAŃSK&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Tu urzędnicy również szukali chętnych do budowy hoteli, oferując na ten cel aż 22 działki, przeważnie znajdujące się w pasie nadmorskim. Hitem był też projekt budowy Pomorskiego Centrum Logistycznego, które zająć ma 200 hektarów w okolicy Portu Północnego. Szukano także inwestorów, którzy zajmą się terenami okalającymi stadion Baltic Arena i postawią tam Centrum Kongresowo-Wystawiennicze. Mowa była również o trzech wielopoziomowych parkingach, które stanąć mają w Gdańsku. Sporym zainteresowanie cieszył się także projekt budowy aquaparku wraz z centrum rozrywki i rekreacji.  Piotr Weltrowski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dziennik Bałtycki: Popękany pierścień zatoki&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Pękają i urywają się pływające, żelbetowe pomosty cumownicze dla jachtów w marinach nad Zatoką Gdańską. W Rewie oberwały się stalowe obejmy z rolkami, utrzymujące je przy palach wbitych w dno morza, a w Jastarni sztormowe fale spowodowały zgniecenie drewnianych odbojnic i wyrwanie mocowań spinających pomosty. Na pomostach w innych marinach występują spękania.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Przystanie jachtowe zbudowano przed dwoma laty w ramach projektu "Pierścień Zatoki Gdańskiej", zrealizowanego przez siedem gmin i miast nadzatokowych. Inwestycja, obejmująca także budowę różnych obiektów infrastruktury turystycznej oraz rewitalizację i przygotowanie do zwiedzania zabytkowych obiektów militarnych, kosztuje ponad 5,1 mln euro, z czego dofinansowanie z programu Unii Europejskiej PHARE 2002 wynosi 2,6 mln euro. Wykonawcą prac budowlanych, w tym hydrotechnicznych, było konsorcjum firm Polnord SA z Gdyni i Navimor-Invest z Gdańska, a inspektorem kontraktu - Biuro Obsługi Inwestycji Inwest-Wybrzeże z Gdyni. Pomosty pływające, produkcji fińskiej firmy Marinetek, dostarczyło i zmontowało Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe Karos z Bartoszyc.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- W przypadku naszego pomostu nad otwartą Zatoką Pucką występują duże problemy z ich trwałością - twierdzi Zbigniew Chmaruk, zastępca burmistrza Jastarni. - Po ich poważnym uszkodzeniu w czasie sztormu były naprawiane w ramach gwarancji przez firmę Karos, ale niewiele to dało. Niestety, tam gdzie występuje falowanie, pomosty fińskie nie sprawdzają się i błędem było ich zastosowanie w rejonie Jastarni. Zwłaszcza że nie są one dostosowanie do zakotwienia bocznego na palach prowadzących, a na kotwach i łańcuchach. Mam pretensję między innymi do Polskiego Rejestru Statków w Gdańsku, który atestował pomosty firmy Marinetek i dopuścił je do użytku. Reklamację skierowaliśmy do biura Inwest-Wybrzeże. Będziemy domagać się wymiany pomostów na nowe. Zdzisław Miszewski, zastępca wójta gminy Kosakowo, przypomina, że podczas tegorocznego, styczniowego sztormu pomosty urwały się z pali. Przed odpłynięciem na zatokę uratowała je akcja strażaków i rybaków. Dostawca pomostów zaleca władzom gmin w Kosakowie i Jastarni, żeby przez każdą zimą żelbetowe pontony odholować w bezpieczne miejsce. Byłby to duży, dodatkowy koszt. Zresztą przystań w Rewie miała być całoroczna i niewymagająca stałego nadzoru. Jej projektanci wiedzieli, iż pontony będą zakotwione na otwartym morzu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- W tym roku zima była łagodna. Obawiamy się, że następny silny sztorm znowu uszkodzi pomosty, a my stracimy już gwarancję producenta. Wielokrotnie występowaliśmy do inwestora o interwencję u wykonawcy przystani, ale bez skutku - dodaje Miszewski.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zarządzający marinami w Gdyni i Pucku twierdzą, że nie mają żadnych kłopotów z pływającymi pontonami. Na przystani gdyńskiej były problemy z pontonami dostarczonym wcześniej, ale innego producenta. Nieoficjanie dowiedzieliśmy się jednak, że tam również pomosty pękają. Witold Karolak, inspektor PRS, wyjaśnia, że certyfikaty dotyczą tzw. wyrobów katalogowych, jakimi są pontony firmy Marinetek, co oznacza, że spełnią one wymogi techniczne ujęte w katalogu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zupełnie inną sprawę stanowi ich wykorzystanie przez projektanta przystani. Najważniejsze jest określenie przez niego sił występujących pomiędzy poszczególnymi pontonami pomostu podczas pracy na fali. W Jastarni i Redzie nie wzięto tego pod uwagę. Katalogowa nośność łączników między pontonami wynosi 20 ton, a na obu przystaniach wystąpiły znacznie większe siły, bo około 60 ton. Zatem same pomosty zostały dobranie niewłaściwie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Jeszcze przed sfinalizowaniem umowy dotyczącej ich dostaw firma Marinetek przesłała zastrzeżenie dotyczące użytkowania, zalecające odholowywanie na okres zimowy na spokojne wody.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Poza tym, pomosty zakotwiono na płytkim akwenie, narażając na silne uderzenia o dno. Jest to dodatkowy czynnik niszczący.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Przedstawiciel firmy Karos zaznacza, że problemy z pomostami występują tylko w Rewie i Jastarni i twierdzi, że nie ma takich pontonów, które wytrzymałyby warunki pogodowe, jakie panują w tych rejonach zatoki zimą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- W Jastarni, w okresach sztormów pontony pozostawiono bez opieki i dopuszczono do ich uszkodzeń, a obecnie jej władze prowadzą z dostawcą wojnę papierową - twierdzi przedstawiciel.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Oferta firmy Karos była najtańsza - przyznaje Adam Kalinowski, prezes Inwest-Wybrzeże. - W całym kontrakcie na "Pierścień Zatoki Gdańskiej" koszty pomostów pływających wyniosły niespełna kilka procent i o ich zakupie decydowała nie tylko cena. Wykonawca przystani przedstawił swoją ofertę z zatwierdzonymi projektami, które opracowywały różne biura, również na zlecenia gmin, i w różnym czasie. Przystanie wykonano tak, jak je zaprojektowano. Po naprawach nie nastąpiły kolejne usterki. Pomosty mają nadal gwarancję producenta. Zamierzamy w najbliższym czasie spotkać się z władzami Jastarni i Rewy, aby poszukać rozwiązania problemu przystani nad otwartą zatoką.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Przystanie pływające&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W produkcji żelbetowych pontonów - pomostów pływających, które po spięciu i po skonfigurowaniu tworzą pływające przystanie jachtowe, wyspecjalizowane są firmy skandynawskie, niemieckie, brytyjskie i hiszpańskie. Nasz rynek opanowali wytwórcy ze Szwecji i Finlandii, działający poprzez swoich przedstawicieli w Polsce. Pomosty formuje się z betonu zbrojonego siatką stalową, z zabezpieczeniem antykorozyjnym. Do pomostów mocuje się obejmy z rolkami. Służą one do zakotwienia ich na palach prowadzących, zabitych w dno akwenu, a to pozwala na swobodne unoszenie się albo opadanie pomostów wraz z przybierającą lub ubywającą na akwenie wodą. Między pontonami są mocowania spinające, umożliwiające ich szeregowe łącznie w ciągi pomostowe do wymaganej długości. Pomosty są zakotwiczone na kotwicach z łańcuchami, żeby utrzymać je w miejscu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zdaniem naszego informatora&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Mariny "Pierścienia Zatoki Gdańskiej" nie zostały zbudowane zgodnie z wymogami i zaleceniami zawartymi w projektach. Zawinił też nadzór budowlany. Zakotwione na stałe obiekty pływające ważące powyżej 10 ton, a takimi są pontony pomostów pływających, nie mogą być holowane. Powinny one wytrzymać nawet ekstremalne warunki pogodowe na morzu, które na osłoniętej Zatoce Gdańskiej nie występują. W przypadku pontonów uszkodzonych nie powinno się ich naprawiać, a wymieniać na nowe. Z uwagi na żelbetową konstrukcję, która ulega naruszeniu, nie da się jej już ponownie scalić.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Każdy producent pontonów ma swoje patenty, gdy chodzi o elementy łączące je w pomosty. Firma Marinetek najpierw formuje pontony, a następnie mocuje do nich łączniki. Są firmy, które elementy usztywniające i łączące montują już na etapie formowania żelbetowej skorupy pontonu, uzyskując monolityczne ich zespolenie z kadłubem. Jacek Sieński&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;2008-03-25 Wtorek&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Rezczpospolita: Pilne inwestycje portów morskich&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Agnieszka Stefańska 25-03-2008, ostatnia aktualizacja 25-03-2008 11:25&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zachodniopomorskie porty mogą się ubiegać o ok. 400 mln euro z dotacji unijnych w ramach programu Infrastruktura i Środowisko. Kolejne 28 mln euro wyasygnowały ze swojego budżetu władze samorządowe. Ze środków unijnych Urząd Morski w Szczecinie będzie mógł dostać w sumie ok. 170 mln euro na budowę falochronu przed świnoujskim portem i na modernizację toru wodnego Szczecin-Świnoujście. Inwestycje mają się zakończyć do 2011 roku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zarząd Zespołu Portów Szczecin i Świnoujście otrzymał 72,5 mln euro z dotacji unijnych przyznawanych w ramach rządowego programu Infrastruktura i Środowisko. Za te pieniądze zostanie rozbudowana nie tylko infrastruktura portowa, ale i drogowa oraz kilkadziesiąt kilometrów torów na terenie portu. Inwestycje o wartości ponad 97 mln euro zostały umieszczone na liście projektów rezerwowych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Na środki unijne, przyznane w ramach programu regionalnego i rządowego, może również liczyć port w Kołobrzegu. Władze samorządowe na wsparcie finansowe planowanych tam inwestycji wygospodarowały 14 mln euro. O kolejne 23,4 mln euro, m.in. na poprawę dostępności portu od strony lądu, władze spółki mogą liczyć w ramach programu Infrastruktura i Środowisko. O unijne dotacje w ramach tego programu może się ubiegać również port w Policach. Chdzi w sumie o 27,4 mln euro m.in. na rozbudowę terminalu morskiego. Inwestycje za ok. 70 mln euro znalazły się na liście projektów rezerwowych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Porty w Szczecinie i Świnoujściu obsługują w sumie 33,6 proc. wszystkich towarów docierających do Polski drogą morską. W zeszłym roku przeładowały 56,3 tys. kontenerów; było to o 32,7 proc. więcej niż w roku 2006. Jednak całkowite obroty przeładunkowe, z uwagi na spadek eksportu węgla, spadły o ok. 3 proc.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W 2007 roku liczba samochodów ciężarowych obsłużonych na terminalu w Świnoujściu zwiększyła się o 7,5 proc. (196,4 tys. pojazdów), samochodów osobowych o 11,7 proc. (167,4 tys. aut). O 182 tys. spadła za to liczba pasażerów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski / Gazeta Wyborcza: Strajk zabija BCT  &lt;/b&gt;Opublikowano: 25 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Największy polski terminal kontenerowy ciągle świeci pustkami. W wyniku strajku wszystkie statki przypływające do Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego w Gdyni obsługiwane są przez terminale konkurencyjne.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Strajk jest wynikiem braku porozumienia między związkami zawodowymi a zarządem BCT. Pracownicy domagają się 300 zł podwyżki (zdaniem związków w tej chwili średnia pensja wynosi 2300 zł), na co władze firmy nie chcą się zgodzić. Dlatego w czwartek o godz. 7 rozpoczął się bezterminowy strajk całej załogi terminalu. Protest może mieć bardzo poważne konsekwencje dla firmy. Każdy dzień to milionowe straty, jednak nie to jest obecnie największym zmartwieniem właścicieli terminalu. Na rynku przewozów kontenerów najważniejsza jest wiarygodność. Przewoźnicy muszą i mieć pewność, że wszystko przebiegnie tak, jak jest zaplanowane, bo każde opóźnienie generuje lawinę konsekwencji. Niestety, wiarygodność BCT bardzo ucierpiała w wyniku ostatnich wydarzeń. W Trójmieście są cztery terminale kontenerowe, po dwa w Gdyni i Gdańsku, które konkurują ze sobą o każdy kontener. Dlatego zamknięcie Nabrzeża Helskiego, które należy do BCT, bardzo szybko zostało skonsumowane przez konkurentów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Na strajku w BCT korzystają głównie dwaj konkurenci - Gdynia Container Terminal, będący sąsiadem sparaliżowanego terminalu, oraz Deepwater Container Terminal Gdańsk. Według naszych informacji to właśnie gdański obiekt może stać się największym beneficjentem sytuacji w Gdyni. Udało nam się ustalić, że co najmniej dwóch klientów BCT - linie Mediterranean Shipping Company i Maersk. które na razie tymczasowo, na czas strajku, zawijają do Gdańska, rozważają przeniesienie się na stale do DC.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Nie mogę na razie tego potwierdzić - mówi Fred Kamperman, prezes gdańskiego terminalu. - Choć przyznaję, że w ostatnich dniach z powodu sytuacji w Gdyni wielu armatorów kontaktowało się z nami. Na razie jest jednak za wcześnie na konkrety - dodaje Kamperman. Armatorów do przenoszenia operacji do Gdańska namawiają także ich najwięksi klienci. - Kilka dużych fabryk od kilku dni naciska na przewoźników, by w obliczu strajku wybrali bardziej pewny terminal w Gdańsku - mówi pracownik firmy spedytorskiej zajmującej się transportem kontenerowym na trójmiejskim rynku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Czy istnieje możliwość, by gdyńskie problemy z pracownikami rozlały się na inne terminale w aglomeracji? Raczej nie. - Jesteśmy nowym terminalem walczącym o rynek i nasi pracownicy doskonale sobie z tego zdają sprawę - mówi Kamperman. - Do tego wysokość pensji całkowicie zadowala naszą załogę - dodaje prezes DCI' Gdańsk.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;.lak się dowiedzieliśmy, jest bardzo prawdopodobne, że strajk zakończy się jutro, jednak nie oznacza to, że do terminalu powrócą kontenery. Na razie wszystkie statki planowo przypływające do BCT są przekierowywane do innych trójmiejskich terminali.  Michał Jamroż, Michał Tusk&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Tragedia ukraińskich marynarzy w pobliżu Hong – Kongu &lt;/b&gt;Opublikowano: 25 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Ukraiński serwisowiec offshore Neftegaz 67 zatonął błyskawicznie po kolizji z chińskim masowcem Yao Hai. Zdarzenie miało miejsce w niedzielę, na północny zachód od Hong – Kongu.  Z 25 osobowej załogi Neftegaza uratowano jedynie siedem osób. Zatopiony statek spoczywa do góry dnem na głębokości 37 metrów.  Początkowo istniała nadzieja, że w przewróconym statku utworzyła się poduszka powietrza umożliwiające przeżycie części z uwięzionych marynarzy. Jednak penetrujący wrak nurkowie nie uzyskali odpowiedzi na nadawane sygnały (opukiwanie kadłuba). Szanse na uratowanie kogokolwiek z wnętrza wraku określane są na znikome. Akcję utrudniają trudne warunki panujące pod woda (mała widzialność, silne prądy).  Neftegaz 67 został zbudowany w 1990 roku przez Stocznię Szczecińską, jako jeden z ostatnich, budowanych tam serwisowców offshore typu B92. Kilkadziesiąt jednostek tego typu zostało zbudowanych w latach 80. w ramach planu Szelf dla armatorów z ówczesnego ZSRR, w zdecydowanej większości w Szczecinie (pojedyncze jednostki były budowane także w stoczniach trójmiejskich). &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dziennik Bałtycki: Autostradą będzie taniej?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Autostrada za pół ceny – z taką propozycją Gdańsk Transport Company, koncesjonariusz autostrady A1, chcąc pomóc kierowcom, wystąpił do ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. W liście, który trafił do ministerstwa, GTC sugeruje obniżenie o 50% stawek za korzystanie z A1 na czas remontu drogi krajowej nr 1, który ma się rozpocząć w kwietniu na odcinku Tczew – Pruszcz Gd. W ten sposób autostrada stałaby się alternatywnym objazdem dla "jedynki", a tym samym uniknięto by gigantycznych korków na tej trasie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Obecna stawka za przejazd A1, zdaniem kierowców, jest za wysoka, co wielu z nich zniechęca do korzystania z autostrady. Przejazd 25-kilometrowego odcinka A1 kosztuje aż 6,70 zł. Gdyby minister zgodził się na obniżenie opłat tak, jak to sugeruje koncesjonariusz, zmotoryzowani za pokonanie tego fragmentu trasy płaciliby w granicach 3-4 zł. Zdaniem przedstawicieli GTC, ustalenie stawki na tym poziomie z jednej strony zapewni dochód Skarbowi Państwa, a z drugiej pokaże dobrą wolę ministra wobec kierowców.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Inicjatywa GTC bardzo ucieszyła pomorskich samorządowców i polityków. Poseł Jan Kulas (PO) z Tczewa, który w sprawie autostrady kilkakrotnie interweniował u ministra Grabarczyka, uważa, że list koncesjonariusza jest zasadny.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Byłoby bardzo trudne, aby na czas remontu drogi krajowej nr 1, autostrada była całkowicie bezpłatna - przekonuje Kulas. - Uważam więc, że pomysł obniżenia stawek, o którym sam mówiłem panu ministrowi, jest jak najbardziej na miejscu. Gdyby obniżono cenę przejazdu, zwiększyłby się ruch na A1, a tym samym wzrosłyby wpływy do budżetu państwa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Poseł dodaje, że to, co się stało w lutym br. na A1 po wprowadzeniu opłat, jest wyraźnym sygnałem alarmowym dla ministra. Wcześniej autostradą jeździło dziennie średnio 14 tys. pojazdów na dobę. Teraz jest to już zaledwie ok. 9 tys. aut na dobę. Kierowcy po 60-dniowym okresie bezpłatnego korzystania z autostrady, wrócili z powrotem na drogę krajową nr 1.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Sami kierowcy bardzo chętnie jeździliby tańszą autostradą. Jednakże większość z nich uważa, że na czas remontu drogi krajowej, A1 powinna być bezpłatna.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- W czasie remontu krajowej "jedynki" nie powinno się narażać kierowców na dodatkowe opłaty na autostradzie - dodaje Krzysztof Pettke z Tczewa. - W takim czasie powinno się bardziej myśleć o alternatywnym i co ważne, bezpłatnym objeździe. Mam nadzieję, że minister zrozumie kierowców i zdecyduje się na bezpłatną A1.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Remont drogi krajowej nr 1 potrwa ponad rok – do czerwca 2009 roku. Prace obejmują: 5,5-kilometrowy odcinek Miłobądz - Tczew i 12-kilometrowy z Pszczółek do Pruszcza Gd. Sebastian Dadaczyński&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Rzeczpospolita: Brama do Polski czy zaścianek&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Paweł Jabłoński 25-03-2008, ostatnia aktualizacja 25-03-2008 11:18&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Jeden z największych zespołów portów morskich na Bałtyku, dogodne położenie blisko Berlina należącego do największych aglomeracji Europy, piękne wybrzeże, jeziora i wielkie lasy. To mógłby być jeden z najbardziej rozwiniętych regionów Polski, ale nie jest. Wyprawa drogą lub koleją z centrum kraju to spora udręka. Układ autostrad mamy w Polsce taki, że często bardziej opłaca się eksportować za ocean za pośrednictwem Hamburga niż Szczecina. Położenie, które powinno być zaletą Zachodniopomorskiego, jest często przyczyną jego kłopotów. Berlin, dla którego Szczecin powinien być najważniejszym portem i odbiorcą towarów, okazał się przede wszystkim magnesem wysysającym siłę roboczą. By utrzymać pracowników, miejscowe firmy muszą podnosić pensje dwa razy szybciej niż przeciętnie w Polsce. A i tak szybko ubywa ludzi najlepiej wykształconych. By wykorzystać rolę morskiej bramy do Polski, a nawet do naszych południowych sąsiadów, trzeba najpierw do Szczecina dojechać z towarami. Tymczasem drogi wiodące do tej części kraju nie były nigdy priorytetem dla rządu. Podobnie z koleją. Dopiero gdy ten problem zostanie rozwiązany, Szczecin i Świnoujście mają szansę na szybki rozwój. Nowoczesne drogi i kolej to klucz nie tylko do rozkwitu portów, ale też do wykorzystania walorów wypoczynkowych regionu. W województwie zachodniopomorskim turystyka może stać się ważną branżą dającą nadzieję na rozwój wielu mniejszym miejscowościom, gdzie dziś ciągle utrzymuje się wysokie bezrobocie. Już wykorzystaną szansą są fundusze unijne. Region bardzo dobrze radzi sobie z ich zagospodarowaniem. Przygotował ambitny plan na najbliższe lata. Skoncentrował się właśnie na transporcie i zwalczaniu bezrobocia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Rzeczpospolita: Samorząd stawia na drogi&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Agnieszka Stefańska 25-03-2008, ostatnia aktualizacja 25-03-2008 11:24&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Około dwóch miliardów euro zostanie zainwestowane w infrastrukturę transportową w ciągu najbliższych sześciu lat. Na nowe drogi wojewódzkie i krajowe samorząd województwa zachodniopomorskiego i GDDKiA wydadzą prawie 700 mln euro. Niewiele mniej zostanie zainwestowane w remont torów klejowych. Władze marszałkowskie przeznaczyły w swoim programie operacyjnym na transport i infrastrukturę 250 mln euro. Budżet całego programu wynosi 840 mln euro. Wraz z niezbędnym wkładem własnym samorząd wyda na nowe drogi, kolej czy lotniska ponad 300 mln euro. Inwestycje planuje też generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz PKP Polskie Linie Kolejowe.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Co w projektach&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Priorytetem dla władz marszałkowskich są drogi. Na budowę nowych i remont już istniejących dróg na terenie województwa do 2013 roku samorząd wyda ponad 660 mln zł. – Wojewódzki plan inwestycyjny do 2013 roku zakłada wydatki w wysokości 1 mld 24 mln zł – mówi Władysław Husejko, wicemarszałek zachodniopomorski. – Z tego na transport i łączność przeznaczymy ponad 663 mln zł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Samorząd planuje remont ok. 700 km dróg. – Naszym priorytetem jest poprawa dostępu do wybrzeża Morza Bałtyckiego. Będziemy więc realizować inwestycje zarówno wzdłuż wybrzeża, jak i drogi dojazdowe do nadmorskich miejscowości – podsumowuje marszałek Husejko. Samorząd zamierza zainwestować w dwie najważniejsze drogi wojewódzkie przecinające region ze wschodu na zachód i z północy na południe.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kolejne 100 mln zł zostanie wydane na wymianę nawierzchni na tych drogach wojewódzkich i powiatowych, które są w najgorszym stanie. Inwestycje na terenie województwa planuje również szczeciński oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Budowa ekspresowej trójki ze Szczecina do Gorzowa Wielkopolskiego została przewidziana na lata 2007 – 2009. Koszt inwestycji szacowany jest na ponad 433 mln euro. W 2009 roku urząd chce zacząć budowę tunelu między wyspami Uznam i Wolin w Świnoujściu. Prace, warte ok. 115 mln euro, mają zakończyć się do 2013 roku. Władze województwa zabiegają również, wraz z 11 innymi regionami, o wyznaczenie europejskiego korytarza transportowego, który miałby biec wzdłuż naszej zachodniej granicy, przecinając Europę z północy na południe i łącząc Szwecję z Włochami. Jeżeli inicjatywa się powiedzie, dla trzech zachodnich województw Polski będzie to oznaczać dodatkowe środki unijne na budowę dróg czy rozwój lotnisk.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Powstanie takiego korytarza ożywi nasze porty morskie w Szczecinie i Świnoujściu, które konkurują z portami niemieckimi – mówi Władysław Husejko. – Jego wyznaczenie jest polską racją stanu. Osią korytarza miałaby być właśnie trasa ekspresowa nr 3.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zastrzyk finansowy dla kolei&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Władze województwa przeznaczyły również 150 mln zł na zakup taboru dla kolei regionalnych. Chcą kupić 26 szynobusów. Część unijnych dotacji na lata 2007 – 2013 (jest to 23 mln euro), przyznanych województwu w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, będzie mogła wykorzystać spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Zachodnie Pomorze jest jednym z nielicznych województw, które wpisały inwestycje w linie kolejowe do swojego Programu Operacyjnego. Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zabiega o to u wszystkich władz samorządowych, ponieważ z programu rządowego otrzymała na inwestycje o kilka miliardów mniej, niż chciała. Samorząd do 2013 roku zamierza zainwestować także w modernizację regionalnych linii kolejowych. Ma się to przyczynić do skrócenia czasu podróży między miejscowościami i do zwiększenia częstotliwości połączeń kolejowych. Władze wojewódzkie chcą wspierać przede wszystkim te inwestycje, które będą realizowane poza tzw. Szczecińskim Obszarem Metropolitalnym.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;PKP Polskie Linie Kolejowe zamierza do 2013 roku zmodernizować tory między Szczecinem a Kostrzyniem przy niemieckiej granicy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Ten odcinek jest częścią większej inwestycji polegającej na modernizacji torów aż do Wrocławia przez Zieloną Górę. Mamy na to zarezerwowane w sumie 170 mln euro – mówi Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK. Jeszcze w tym roku mogą się rozpocząć prace związane z remontem linii kolejowych od Szczecina przez Krzyż do Poznania.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Remont Odcinka od Szczecina do Krzyża przy granicy województwa zachodniopomorskiego pochłonie ok. 530 mln euro – twierdzi Krzysztof Łańcucki. Po 2014 roku państwowa spółka planuje również rozpoczęcie modernizacji odcinka torów między Świnoujściem a Szczecinem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Władze województwa zachodniopomorskie chcą przeznaczyć na modernizację linii kolejowej łączącej Szczecin z lotniskiem w Goleniowie 15 mln euro. Zarząd portu zamierza również ubiegać o sfinansowanie z unijnych dotacji budowy peronu między linią kolejową a terminalem pasażerskim. Inwestycja warta 2,15 mln euro miałaby się rozpocząć w przyszłym roku i zakończyć po dwóch latach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Rzeczpospolita: Najlepiej w żegludze, najgorzej w stoczni&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Michał Stankiewicz 25-03-2008, ostatnia aktualizacja 25-03-2008 11:37&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Gospodarka morska to wciąż dominująca, a przede wszystkim najbardziej widoczna branża na Pomorzu Zachodnim. Jej kondycję trudno jednak ocenić. Bo obok firm w świetniej formie są też ledwo dające sobie radę. Gospodarka morska to wciąż najważniejszy, ale jednocześnie chyba najbardziej zróżnicowany sektor regionu. Między innymi dlatego trudno dokładnie ocenić, ile osób zatrudnia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Problemem jest samo zdefiniowanie gospodarki morskiej. Gdyby uwzględnić armatorów, stocznie, porty, firmy przeładunkowe, brokerskie, ubezpieczenia morskie, rybaków i firmy obsługi, będzie to w regionie kilkanaście tysięcy osób – uważa profesor Dariusz Zarzecki, znany szczeciński ekonomista i jednocześnie ekspert od wyceny wartości firm.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Wobec braku definicji sektora trudno też jednoznacznie ocenić jego kondycję. Próbował to zrobić poprzedni rząd, tworząc oddzielny resort gospodarki, który połączył m.in. rybołówstwo z żeglugą i portami. Nowy rząd zlikwidował resort.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Nie wiem, czy jest w Polsce ktoś „na górze” z wizją funkcjonowania tego przemysłu. Zupełnie nie widać nas w unijnych instytucjach, w których decyduje się o przyszłości europejskiego przemysłu stoczniowego. Niewiele osób w ogóle wie, co to jest program unijny Leader Ship i że zakłada on daleko idące wsparcie dla tego sektora – komentuje Dariusz Zarzecki.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kłopoty ze stocznią&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W najgorszej sytuacji jest przemysł stoczniowy, a konkretnie Stocznia Szczecińska Nowa. Firma powstała w 2001 r. na gruzach upadłej prywatnej Stoczni Szczecińskiej Porty Holding i od samego początku boryka się problemami. Od chwili powołania miała już kilka zarządów, a regularnie powtarzające się informacje o jej tragicznej sytuacji stały się chlebem powszednim.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Najczęściej scenariusz jest taki: stocznia upada, związkowcy są wściekli, politycy zbierają się i debatują, znajdują jakieś pieniądze na bieżące wsparcie, a rząd ogłasza, że lada chwila znajdzie prywatnego inwestora, który uratuje firmę. I tak od lat. Teraz co prawda stocznia ma w końcu wybranego inwestora – jest to spółka Amber założona przez Przemysława Sztuczkowskiego, właściciela firmy Złomrex, największego dystrybutora stali w Polsce – ale wciąż nie wiadomo, kiedy nastąpi finał transakcji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Nieustanne dopłacanie do stoczni w celu pokrycia bieżących wydatków, głównie pensji, jest drogą donikąd. Potencjalni inwestorzy mogą wykorzystać ekstremalnie trudną sytuację, aby przejąć stocznię praktycznie za darmo. Ekonomicznie ma to nawet sens, bowiem uwzględniając obecną sytuację, nierentowne kontrakty i dużą niepewność, można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że rynkowa wartość kapitału własnego stoczni jest ujemna. Duży problem, przyszłość trudna do przewidzenia, a perspektywy raczej mało zachęcające – prognozuje profesor Zarzecki.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Bałtyckie nieźle, dalekomorskie gorzej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W nieco lepszej sytuacji jest rybołówstwo bałtyckie, które w latach 90. przeżyło boom m.in. dzięki nieskrępowanym połowom dorsza i otwartym po 1989 roku granicom, co stwarzało możliwość sprzedaży ryb w zachodnich portach. Boom się jednak skończył, a teraz rybacy radzą sobie m.in. dzięki unijnym dotacjom. Nie wiadomo jednak jak długo, bo problemem dla nich są coraz dłuższe okresy ochronne dla dorsza, a także coraz mniejsze limity połowowe. Mając więc do wyboru borykanie się z unijną biurokracją albo oddanie kutra na złom i wzięcie potężnego odszkodowania, coraz częściej wybierają to drugie rozwiązanie. Efekty widać wyraźnie – z portów zniknęła połowa floty.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Znacznie gorzej poradziło sobie rybołówstwo dalekomorskie, które jeszcze w latach 70. liczyło ponad 150 specjalistycznych statków pływających po całym świecie. Gdy jednak Polska podpisała konwencję ONZ o prawie morza, która wprowadziła 200-milowe strefy ekonomiczne dla państw nadbrzeżnych, trzeba było kupować drogie limity połowowe. To oraz ostra konkurencja spowodowały, że w latach 90. sektor całkowicie się załamał. Najpierw w 2001 roku przestał istnieć szczeciński Gryf, a rok później Odra, w latach świetności największy pracodawca w Świnoujściu. Wraz z upadkiem firm zniknął też szczeciński Transocean, armator wyposażony w statki-chłodnie do przewozu ryb łowionych przez Gryfa i Odrę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Węgiel: import zamiast eksportu&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Porty i żegluga mają się całkiem dobrze. Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście osiągnął w 2007 roku zysk netto w wysokości 29,2 mln zł; jest to wzrost aż o 157 proc. w stosunku do 2006 roku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Cały zysk zostanie przeznaczony na inwestycje zwiększające konkurencyjność naszych portów. Na liście indykatywnej znajdują się projekty inwestycyjne o łącznej wartości ok. 300 mln zł – wyjaśnia Wojciech Sobecki, rzecznik prasowy ZMPSŚ.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Co ciekawe, obroty portów nieco spadły. W 2007 roku przeładowano 17,67 mln ton, podczas gdy rok wcześnie było to 17,96 mln ton. Mniej przeładowano węgla, ale jak wyjaśnia Wojciech Sobecki, w tym roku powinno się to zmienić.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;W 2008 roku planowane obroty węgla w relacji importowej są dwukrotnie wyższe niż w eksportowej. Importem węgla przez polskie porty zainteresowane są między innymi firmy czeskie i słowackie. Planuje się, że w bieżącym roku w porcie w Świnoujściu zostaną przeładowane ponad 3 mln ton węgla – ocenia Wojciech Sobecki.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Spadły też przeładunki rudy i zboża, wzrosły za to produktów naftowych i kontenerów. Większy jest także ruch pasażerski. I na te dwa ostatnie segmenty stawiać będą porty.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Teraz prowadzą ogromne inwestycje. W 2007 roku zakończyła się budowa infrastruktury dla Zachodniopomorskiego Centrum Logistycznego i prace przy budowie terminalu kontenerowego na Ostrowie Grabowskim. Z kolei w Świnoujściu w tym roku rusza budowa terminalu LNG, powstanie też nowe stanowisko dla promów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kupują nowe statki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Żegluga to obecnie chyba najdynamiczniej rozwijająca się gałąź gospodarki morskiej. Co ciekawe, polska flota zlokalizowana jest przede wszystkim w Szczecinie. Tutaj siedzibę ma narodowy armator, Polska Żegluga Morska dysponująca ponad 80 statkami. Obecnie firma prowadzi program odnowy floty. Do 2015 roku zaplanowano zakup 34 nowych statków za 800 mln dolarów. Pierwsze trzy wejdą do eksploatacji w tym roku, a w 2009 r. i 2010 r. aż 17. W 2006 r. PŻM zanotowała zysk w wysokości 22,9 mln zł. Według wstępnych szacunków rok 2007 ma zamknąć zyskiem brutto na poziomie 60 mln zł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Rozwój przeżywa też drugi szczeciński armator, drugi co do wielkości w Polsce – Euroafrica Linie Żeglugowe. Obsługuje on regularne połączenia z Wielką Brytanią, Finlandią, Szwecją oraz Afryką Zachodnią, zarówno z portów bałtyckich, jak i zachodnioeuropejskich.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Obydwaj armatorzy obok handlowej rozwijają też intensywnie flotę pasażerską. To świetny biznes. W ciągu ostatnich pięciu lat przewozy promowe pomiędzy Polską a Szwecją wzrosły o ponad 20 proc. Dlatego firmy kupują nowe jednostki, które przekazują do zarządzania operatorowi Unity Line, specjalnie powołanemu do tego celu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Według danych Unity Line dobra tendencja ma się utrzymać. Do 2020 r. liczba podróży między Polską, Szwecją i Litwą powinna wzrosnąć o 350 proc. Dlatego nowe promy nabywa też kolejny zachodniopomorski armator, Polska Żegluga Bałtycka z siedzibą w pobliskim Kołobrzegu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Turystyka i przemysł drzewny&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Obok gospodarki morskiej Pomorze Zachodnie ma także bardzo dobrze rozwinięty sektor turystyczny. Jego centrum to oczywiście nadmorskie gminy, do których latem co roku ściągają miliony wczasowiczów. Zachodniopomorskie wybrzeże coraz częściej jest odwiedzane także w innych porach roku. Dzieje się tak dzięki całorocznym ośrodkom spa i wellness, goszczącym nie tylko turystów z Polski, ale również z Niemiec i Skandynawii. Dodatkowym atutem naszego wybrzeża jest bowiem wysokie stężenie zdrowotnego jodu w powietrzu. Województwo ma też atrakcyjne pojezierza z rozwiniętą agroturystyką. Inny mocny sektor zachodniopomorskiej gospodarki to przemysł drzewny. Region należy do krajowej czołówki pod względem zalesienia. Tutaj swoją siedzibę ma Swedwood, produkcyjne zaplecze Ikei, Barlinek i Kronospan. Na ich potrzeby działają dziesiątki tartaków.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Rzeczpospolita: Wschodnia granica bez terminali&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Robert Przybylski 25-03-2008, ostatnia aktualizacja 25-03-2008 02:10&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Zamiast trzech będzie tylko jeden terminal. Ponieważ Ministerstwo Infrastruktury nie może się dogadać z prywatną spółką Centrum Logistyczne Łosośna, Polska będzie miała tylko jeden terminal na granicy wschodniej wybudowany przy unijnym wsparciu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Unia w latach 2004 – 2006 przeznaczyła 31,6 mln euro na rozwój transportu intermodalnego w Polsce, a głównie na wybudowanie na polskim odcinku wschodniej granicy kolejowo-drogowych kontenerowych terminali przeładunkowych. Z trzech zgłoszonych w 2005 roku i zaakceptowanych dopiero na początku 2007 roku projektów zbliża się do zakończenia tylko jeden terminal kontenerowy – w Sławkowie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;W maju ub.r. rząd uznał w korekcie programu „Transport” na lata 2004 – 2006, że jest w stanie wykorzystać tylko 7,9 mln euro, bo Ministerstwo Infrastruktury zmarnowało ponad dwa lata na wybór projektów. Z powodu tych opóźnień żaden inwestor nie dostał ani grosza unijnego i rządowego dofinansowania do grudnia 2007 roku. PKP nie rozpoczęły prac w Małaszewiczach, a Centrum Logistyczne Łosośna w grudniu ub.r. straciło unijne i rządowe dofinansowanie. Ministerstwo Infrastruktury zarzuciło spółce CLŁ, że nie ma rozszerzenia pozwolenia na budowę, wydatki własne są nieudokumentowane i spółka nie ma zapewnionego kredytowania. Przedstawiciel spółki CLŁ Tadeusz Wilamowski utrzymuje, że spółka ma pozwolenie na budowę i to nie tylko na siedem torów, ale także budowę magazynu i placów składowych ułatwiających pracę terminalu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Kto daje pieniądze?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Najwięcej nieporozumień wiąże się z kredytowaniem inwestycji w Łosośnej. Nakłady brutto miały wynieść 40,5 mln zł, z czego 10,4 procent to dotacja z unijnego Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, na którą w pierwszym kwartale 2007 roku dało zgodę Ministerstwo Infrastruktury. Zgodziło się ono także na dotację z rezerwy celowej budżetu państwa w wysokości kolejnych 10,4 procent nakładów brutto. 9,9 procent miał stanowić kredyt BGK objęty Krajowym Funduszem Poręczeń Kredytowych, 26 procent – kredyt bankowy Pekao SA z zabezpieczeniem z Funduszu Poręczeń Unijnych, 5 procent – bankowy kredyt średnioterminowy, a 38,3 procent – środki własne inwestora (w tym niemal połowa już wydana).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Podsumowując: zakładano, że pieniądze publiczne pokryją 53,5 procent kosztów, pieniądze inwestora 38,3 procent, a 8,2 procent miały kredytować banki na własne ryzyko. Wilamowski nie wziął kredytu, bo Pekao SA domagał się nadmiernych zabezpieczeń: od poręczenia z Funduszu Poręczeń Unijnych BGK na 80 procent kredytu, hipoteki przez zastaw rejestrowy na wszystkich ruchomościach należących do inwestora, cesję praw z polisy ubezpieczeniowej aż po cesję uprawnień do dotacji budżetowej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Na ten ostatni warunek nie przystało Ministerstwo Infrastruktury. Bank domagał się zapewnień, że minister podpisze decyzję o dofinansowaniu, a MI – wskazując na brak kredytu – nie chciało dać dotacji. Wilamowski dodaje, że nigdy nie rozpoczynałby budowy terminalu w takiej skali, gdyby ministerstwo nie zapewniało go, że przyzna dofinansowanie. – Budowałbym po jednej parze torów (tor normalny i szeroki) i nie musiałbym korzystać z drogich i czasochłonnych procedur przetargowych wymaganych przy dofinansowaniu ze środków unijnych i budżetowych – twierdzi przedsiębiorca, który został doprowadzony na krawędź bankructwa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Stracą przewoźnicy kolejowi&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Jacek Tyliński uważa, że dofinansowanie transportu intermodalnego nie przekroczy 3 mln euro, bo poza Sławkowem nic więcej nie powstanie. To zła wiadomość dla całego kolejnictwa. Przez Polskę przechodzą trzy europejskie korytarze transportowe i według badań Instytutu Morskiego w Gdańsku niezbędne jest wybudowanie co najmniej czterech centrów logistycznych z przeładowniami kontenerów: w Sławkowie, Medyce, Małaszewiczach i północno-wschodniej Polsce. W praktyce oznacza to Łosośną, gdzie są najlepsze warunki terenowe i tuż obok siebie biegną tor normalny i szeroki. Pierwszy etap euroterminalu w Sławkowie jest już niemal gotowy, w Medyce przeładownia została wybudowana za pieniądze spółki spedycyjnej Trade Trans, natomiast na pozostałej długości granicy nie ma innych terminali. Zastępca przewodniczącego Sejmowej Komisji Infrastruktury poseł Janusz Piechociński mówi, że obecnie działające na wschodniej granicy terminale są w większości nie tylko przeciążone, ale i niedoinwestowane. – Nie mają nawet suwnic – ocenia Piechociński. Trudno się dziwić, że tranzyt stanowi jedynie 3 procent przewozów po polskich torach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style=""&gt;Kraje takie jak Słowacja, która zainwestowała w terminale, dobrze żyją z tranzytu. Na Słowacji tranzyt stanowi jedną czwartą kolejowych przewozów, mimo wysokich stawek za korzystanie ze słowackich torów. PKP Cargo chwalą się, że w pierwszych dwóch miesiącach 2008 r. przewozy tranzytowe wzrosły o jedną trzecią.  Gdyby powstały porządne terminale, wzrost byłby kilkakrotnie szybszy, bo przez nie jechałyby w świat paliwa i chemia z białoruskich kombinatów petrochemicznych w Nowopołocku i w Mozyrzu – uważa Tyliński. &lt;a href="mailto:r.przybylski@rp.pl"&gt;r.przybylski@rp.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Spedycje.pl: Rząd projektuje zmiany w ustawie o żegludze śródlądowej   &lt;/b&gt; wtorek, 25. marca 2008 , 04:55&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Rząd projektuje zmiany w ustawie o żegludze śródlądowej.  Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o żegludze śródlądowej, przedłożony przez Ministra Infrastruktury. Zmiany te wynikają z konieczności dostosowania przepisów krajowych do przepisów Unii Europejskiej, a także z potrzeby rozszerzenia katalogu wykroczeń oraz mają na celu ustawowe usankcjonowanie wykroczeń w żegludze śródlądowej. W Polsce, tak jak w innych krajach Unii Europejskiej, zostanie uruchomiony specjalny system informacji dla ruchu na śródlądowych drogach wodnych (RIS). Jego wprowadzenie poprawi bezpieczeństwo żeglugi oraz podniesie wydajność transportu śródlądowego.  Systemem tym zostaną objęte drogi położone w dolnym odcinku Odry, łącznie 97,3 km. Projekt nowelizacji zawiera przepisy umożliwiające jego uruchomienie. Dzięki nowemu systemowi transport śródlądowy będzie mógł uzyskiwać bieżące informacje meteorologiczne, hydrologiczne i administracyjne.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;RIS ułatwi komunikację, zwłaszcza w sytuacjach wyjątkowych, np. awarii i wypadków. Ma służyć także informowaniu o planach inwestycyjnych na poszczególnych odcinkach rzeki. Będzie zawierał ponadto dane statystyczne dotyczące tego rodzaju transportu oraz opłaty za korzystanie z infrastruktury rzecznej. Projekt przewiduje też powstanie w Szczecinie całodobowego Centrum RIS, które ma podlegać Ministrowi Infrastruktury.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zadaniem Centrum będzie m.in. podejmowanie działań zapewniających użytkownikom RIS dostęp do elektronicznych map nawigacyjnych oraz udostępnianie organom administracji publicznej i państwom Unii Europejskiej elektronicznych raportów ze statków. Centrum będzie także realizować działania promujące korzystanie z RIS.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Koszt stworzenia całego systemu RIS oszacowano na ok. 80 mln zł. Zostanie on uruchomiony w 2013 r., a Centrum RIS powstanie w 2010 r. W ciągu pół roku od dnia ogłoszenia ustawy Minister Infrastruktury wyznaczy pełnomocnika do przygotowania RIS i podejmowania działań zmierzających do utworzenia Centrum RIS. Projekt ustawy dostosowuje prawo krajowe do prawa Unii Europejskiej. (ebi./kprm)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;2008-03-26 Środa &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza:  Stocznia Gdynia dla Złomreksu?&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Mikołaj Chrzan  2008-03-25, ostatnia aktualizacja 2008-03-25 21:38&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Przemysław Sztuczkowski zaczynał od małej firmy handlującej złomem. Dziś ma 800 mln zł, a jego imperium może powiększyć się wkrótce o Stocznię Gdynia. Tuż przed Wielkanocą Ministerstwo Skarbu Państwa zdecydowało: wyłączność na rozmowy o zakupie Stoczni Gdynia ma spółka Amber. Za założoną specjalnie pod kątem inwestycji w sektor stoczniowy spółką kryje się Przemysław Sztuczkowski, właściciel Złomreksu, jeden z najbogatszych Polaków.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Nasze zainteresowanie tym sektorem nie powinno dziwić. Ukraiński Donbas, firma podobna do naszej, związana z produkcją hutniczą, także chce kupić stocznię w Polsce - mówił Sztuczkowski w 2006 r. Ukraińcy pod koniec 2007 r. rzeczywiście przejęli Stocznię Gdańsk. Sztuczkowski jest na najlepszej drodze, by w tym roku dokonać podobnej transakcji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Przygotowujący prywatyzację Stoczni Gdynia urzędnicy uznali, że oferta Amberu jest atrakcyjniejsza niż drugiego z potencjalnych inwestorów - firmy Ray Car Carriers, należącej do izraelskiego armatora Ramiego Ungara. Ungar jest głównym klientem Stoczni Gdynia i zamawia w niej statki do przewozu samochodów. Problem w tym, że kontrakty na samochodowce - zawarte parę lat temu - mają zbyt niskie ceny, a do każdego ze statków stocznia dokłada miliony dolarów i coraz bardziej się zadłuża. Czy taka firma może być atrakcyjna dla prywatnego właściciela? Może - jeśli nie będzie zmuszona do budowania po nierentownych cenach. - Prowadzimy renegocjacje zawartych wcześniej umów - mówi Antoni Poziomski, prezes Stoczni Gdynia. - Bez tego nie da się wyjść z kryzysu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Drugim elementem - niezbędnym do powodzenia prywatyzacji - jest zastrzyk państwowych pieniędzy na spłatę starych długów. - Już teraz wiadomo, że planowana wcześniej kwota 515 mln zł jest zbyt niska - mówi Dariusz Adamski, szef stoczniowej Solidarności.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Jaka to będzie suma? To ostatecznie rozstrzygnie się podczas negocjacji ministerstwa ze Sztuczkowskim. Wiadomo, że rozmowy nie będą się bardzo przeciągać, bo Amber ma wyłączność na nie tylko do połowy kwietnia. Zgodnie z harmonogramem, który Polska przedstawiła Komisji Europejskiej, Stocznia powinna być sprywatyzowana do końca czerwca 2008 r.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Kim jest Przemysław Sztuczkowski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Ma 42 lata. Wykształcenie średnie, ukończył Pomaturalne Studium Obsługi Ruchu Turystycznego. W 1990 r. w Poraju koło Częstochowy założył Przedsiębiorstwo Obrotu Surowcami Wtórnymi Złomrex. Z małej firmy wyrosło imperium, w którego skład wchodzą m.in. huta Ferrostal Łąbedy, Huta Stalowa Wola, a także pakiet kontrolny gdańskiego Centrostalu. W notowaniu za 2007 r. Sztuczkowski znalazł się na 30. miejscu listy 100 najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost". &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza: Prom "Skania" kupiony "Polonii" do pary&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Mariusz Rabenda  2008-03-26, ostatnia aktualizacja 2008-03-26 20:18&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Prawie 70 mln euro wydała PŻM na prom "Eurostar Roma". Na razie statek wciąż pływa spod Rzymu do Barcelony, ale w lipcu zmieni nazwę na "Skania" i ruszy na trasę Świnoujście - Ystad&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;To najmłodszy prom z kupionych ostatnio przez naszych armatorów. Zbudowany został w 1995 r. w Bremenhaven. W tym samym czasie w Norwegii budowano "Polonię".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Tym zakupem nadrabiamy błąd, jaki popełniono przed laty. Już wtedy powinniśmy zlecić zbudowanie dwóch "Polonii" - mówi Zbigniew Janeczko, prezes PŻM-owskiej spółki promowej Unity Line.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;"Skania" będzie pływała wahadłowo na zmianę z "Polonią". Zdaniem dyrektora PŻM Pawła Szynkaruka na zakupie skorzystają jadący do Skandynawii turyści z Polski i Czech. - "Polonia" zaspokajała bardziej potrzeby Szwedów, którzy wypływali wieczorem z Ystad i od rana mogli zwiedzać Polskę. Teraz turyści od nas będą mogli np. popłynąć do Szwecji, zwiedzić Malmö i Kopenhagę, a wieczorem wrócić - mówi Szynkaruk. - "Skania" zapewni zakładany przez nas poziom usług na kilka lat.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Kupiony przez szczecińskiego armatora prom pierwotnie pływał z Bari do Patrasu (zachodnia Grecja). Cztery lata temu właścicielem jednostki stał się - za 50 mln euro - włoski armator promowy Grimaldi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Rok temu prom wyceniany był już na 75 mln euro, ale wynegocjowaliśmy niższą cenę - mówi Szynkaruk.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Nowy prom PŻM jest dłuższy od Polonii o cztery metry. Na pokładach będą: kasyno, dyskoteka, sklepy, bary. W 200 kabinach jest 626 łóżek. Łącznie będzie mógł przewozić 1300 pasażerów. Na pokładach ładunkowych "Skania" przewiezie maksymalnie 90 ciężarówek i 80 aut osobowych.  Na tym plany PŻM nie kończą się. Armator zamówił w Stoczni Szczecińskiej Nowa promy "Piast" i "Patria". Mają być gotowe w 2010 i 2011 r.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza: Kapitan "Adler Dania" skazany&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;az  2008-03-26, ostatnia aktualizacja 2008-03-26 20:20&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Kapitan statku wycieczkowego "Adler Dania" skazany przez niemiecki sąd na grzywnę w wysokości czterech tysięcy euro - oto finał głośnego incydentu granicznego z 17 października 2006 r.  Prokuratura w Stralsundzie uznała, że wina leży po stronie "Adlera" i oskarżyła kapitana o uprowadzenie i bezprawne pozbawienie wolności polskich celników. Domagała się dla kapitana ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu, a dla członków zarządu firmy wysokich grzywien. Sąd uznał winę kapitana, a członków zarządu uniewinnił.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Wyrok nie jest prawomocny.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Chodzi o międzynarodowy incydent, do którego doszło 17 października na polskich wodach terytorialnych niedaleko Świnoujścia. Na pokładzie wycieczkowego statku "Adler Dania" byli wtedy nieumundurowani polscy celnicy, którzy zapowiedzieli przeprowadzenie kontroli ze względu na brak polskich znaków akcyzy na alkoholu i papierosach sprzedawanych na statku. Kapitan odmówił poddania się kontroli. Tuż przed przybiciem do nabrzeża w Świnoujściu zawrócił statek do portu w Heringsdorfie, porywając polskich celników.  Kapitanat portu przez radio zakazał "Adlerowi" opuszczać Świnoujście. Ten nie zareagował. Ścigany przez łódź Straży Granicznej nie zatrzymał się, mimo wielokrotnych wezwań. Pogranicznicy dwukrotnie ostrzelali stateczek turystyczny pociskami hukowymi. To też nie pomogło.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;"Adler Dania" wpłynął do Herigsdorfu. Tam polscy celnicy zostali zatrzymani przez niemiecką policję. Zawieziono ich na posterunek w Ahlbecku, gdzie sprawdzano ich legitymacje i upoważnienia. Incydent wywołał polsko-niemiecki dyplomatyczny skandal.  Kapitan najpierw tłumaczył, że musiał zawrócić, bo na pokładzie miał chorego. Szybko okazało się, że kłamał. Potem bronił się, że służbowa legitymacja celników w języku polskim nie była wystarczającym dokumentem uprawniającym do przeprowadzenia kontroli.  Także w środę szczeciński Urząd Celny zakończył kontrolę polskich podmiotów handlujących na statkach Adlera. - Wyniki tej kontroli stanowią tajemnicę skarbową, więc nie mogę ich ujawnić - powiedziała nam Monika Woźniak-Lewandowska, rzecznik prasowy Izby Celnej w Szczecinie.  Niemieccy celnicy, mimo prośby polskich kolegów, nie skontrolowali podmiotów niemieckich. Postępowanie szczecińskiej prokuratury dotyczące utrudniania pracy polskim celnikom zostało umorzone.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza: Wodolot "Bosman Express" to na razie nielot&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Andrzej Kraśnicki jr  2008-03-26, ostatnia aktualizacja 2008-03-26 20:14&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Zamiast próbnego rejsu z gośćmi na pokładzie - kompletne fiasko. Obiecany szczecinianom w kampanii wyborczej Piotra Krzystka wodolot może popłynąć do Świnoujścia tylko raz, w dodatku... bez pasażerów&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;"Bosman Express" miał wyruszyć w pierwszy rejs z zaproszonymi na pokład gośćmi w środowe południe. Powrót ze Świnoujścia organizatorzy zaplanowali na czwartek. Normalne, liniowe kursy armator Żegluga Szczecińska-Wodoloty przewidział od 2 kwietnia. W ostatniej chwili plan próbnego rejsu posypał się. Oficjalny powód przedstawiony wczoraj przez armatora: nieszczęśliwy wypadek tuż przed przepłynięciem wodolotu z portu pod Wały Chrobrego.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Jeden z pracowników ześlizgnął się z nadbudówki, uderzył głową w szybę sterówki, roztrzaskał ją i wpadł do kabiny pilotów - mówi Zbigniew Bednarski, prezes społki Żegluga Szczecińska-Wodoloty. - Informacje, jakie otrzymałem, brzmiały groźnie. Dlatego odwołałem rejs.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Pierwsze doniesienia były wręcz tragiczne. "Mężczyzna nie żyje" - poinformował jeden z portali. Potem okazało się, że tylko niegroźnie się potłukł, a szybę (z pleksi) można od ręki wymienić.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Z naszych ustaleń wynika, że armator ma poważniejsze problemy niż wczorajszy wypadek. Chodzi o tzw. kartę bezpieczeństwa, którą musi posiadać każdy statek. Urząd Morski w Szczecinie wydał armatorowi dokument dopiero w środę, tuż przed planowanym rejsem wodolotu, na dodatek wyraził zgodę tylko na "podróż jednorazową" trwającą nie dłużej niż 12 godzin. W karcie jest też mnóstwo innych zastrzeżeń. M.in. to, że przed odcumowaniem trzeba przeprowadzić alarm opuszczenia statku i alarm pożarowy. Liczba osób znajdujących się na pokładzie w stosunku do maksymalnych możliwości wodolotu została ograniczona o połowę, czyli do 65. Na dodatek UMS zastrzega, że w rejsie nie mogą brać udziału "pasażerowie".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Według międzynarodowych konwencji pasażer to osoba, która nie jest związana z obsługą i serwisem jednostki - wyjaśnia Ewa Wieczorek, rzecznik Urzędu Morskiego.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Niekorzystną dla armatora kartę Urząd Morski wydał opierając się na "zaleceniach" po kontroli przeprowadzonej przez Polski Rejestr Statków. PRS dopuścił jednostkę do żeglugi. Ale Urząd Morski uznał, że bez "zalecanej" przez PRS próby przechyłów podczas zakręcania nie ma mowy o zgodzie na normalną żeglugę z pasażerami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Zbigniew Bednarski przyznaje, że jednorazowa karta bezpieczeństwa to kłopot, ale zaprzecza, by ta sprawa miała wpływ na odwołanie środowego rejsu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- A zakaz przewożenia pasażerów? - pytamy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Zaproszony na pokład VIP czy dziennikarz, który nie musiał kupować biletu, taką osobą nie jest - zapewnia prezes.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Jednak Ewa Wieczorek z Urzędu Morskiego przestrzega: - Jeżeli dojdzie do jakiegoś nieszczęścia, a na pokładzie będą pasażerowie, armator może mieć poważne problemy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Szef wodolotowej spółki chce w najbliższych dniach doprecyzować w PRS, jak ma wyglądać próba przechyłu jednostki. Przyznaje, że czasu jest mało.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Ale mam nadzieję, że uda mi się dotrzymać terminów i 2 kwietnia wodolot wejdzie do codziennej eksploatacji - obiecuje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Pierwotne plany zakładały, że wodolot zacznie wozić pasażerów w sierpniu 2007 r.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Rosjanie przejmują trzy stocznie Akera  &lt;/b&gt;Opublikowano: 26 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Norweski koncern stoczniowy Aker Yards sprzedał za 291,9 mln Euro 70% udziałów w trzech stoczniach rosyjskiej grupie kapitałowej FLC West.  Transakcja obejmuje specjalizujące się w produkcji statków handlowych stocznie w ukraińskim Mikołajewie oraz w niemieckich: Wismarze i Warnemunde.  Oficjalnie Rosjanie nabyli 70% udziałów w Aker Yards Ukraine Holding AS, do którego dotychczas należała tylko stocznia w Mikołajewie, jednak w najbliższym czasie do tej spółki zostaną włączone obydwie stocznie niemieckie, dotychczas tworzące spółkę Aker Ostsee. Aker Yards pozostawi dla siebie pozostałe 30% udziałów, a także jedyną, nie objętą tą transakcją stocznię z grupy zajmujących się budową statków handlowych, którą jest specjalizująca się w budowie chemikaliowców stocznia w norweskim Florø. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;MW: Dzień otwarty  Akademii Marynarki Wojennej&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W piątek, 28 marca, Akademia Marynarki Wojennej organizuje „dzień otwarty”. Wszyscy zainteresowani studiami w AMW będą mogli poznać zaplecze dydaktyczne tej morskiej uczelni. Do zwiedzania udostępnione zostaną m.in. nowoczesne symulatory mostka nawigacyjnego i siłowni okrętowej. AMW będzie można zwiedzać w godzinach 09:00 – 15:00 kuratorium. Do zwiedzania AMW zaproszeni zostali nie tylko tegoroczni maturzyści, ale również pozostali uczniowie szkół średnich oraz wszyscy zainteresowani rozpoczęciem studiów w jedynej uczelni wyższej morskiego rodzaju Sił Zbrojnych RP.  Akademia Marynarki Wojennej udostępni zainteresowanym „Symulator Pomostu Nawigacyjnego”, „Gabinet Manewrowania Okrętem”, „Symulator Siłowni Okrętowej”, „Symulator Broni Podwodnej” oraz sale Tradycji i Kolumnową, gdzie chętni będą mogli zdobyć informację o kierunkach studiów jakie oferuje uczelnia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Akademia Marynarki Wojennej jest akademią wojskową, która kształci oficerów w zakresie nauk morskich wojskowych i technicznych. Absolwenci przygotowani są do służby na okrętach i w jednostkach Marynarki Wojennej, do pracy dydaktyczno-wychowawczej i naukowej w uczelniach oraz instytucjach Marynarki Wojennej. Od roku 1996 uczelnia kształci również specjalistów cywilnych. Główne zadania uczelni to kształcenie kandydatów na oficerów Marynarki Wojennej, doskonalenie oficerów i chorążych Marynarki Wojennej, a także prowadzenie prac badawczych i naukowych z dziedziny techniki dla potrzeb Marynarki Wojennej. Studia dla podchorążych realizowane są na dwóch wydziałach: Wydziale Nawigacji i Uzbrojenia Okrętowego oraz Wydziale Mechaniczno-Elektrycznym.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Gazeta Wyborcza: Szczeciński wodolot gotów do rejsów&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;akr  2008-03-25, ostatnia aktualizacja 2008-03-25 20:38&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Pierwszych pasażerów (dziennikarzy) w rejs do Świnoujścia zabierze w środę wodolot "Bosman Expres". Dzien później tę samą podróż odbędą VIP-y. Regularne rejsy rozpoczną się 2 kwietnia. Wodolot w ciągu ostatniego półrocza przeszedł gruntowny remont. Próbne rejsy, podczas których pasażerów udawały beczki wypełnione wodą, wypadły pomyślnie.  Od przyszłej środy "Bosman Expres" odpływać będzie do Świnoujścia trzy razy dziennie: o godz. 9, 12 i 15. W sezonie letnim także o 18. Ostatni (na razie) powrotny rejs zaplanowany jest na godz. 16.30. Cena biletu w jedną stronę - 50 i 25 zł. Podróż zajmie nieco ponad godzinę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Gazeta Wyborcza: Praca na S3 wre. Do granicy z Lubuskiem&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Mariusz Rabenda  2008-03-25, ostatnia aktualizacja 2008-03-25 20:43&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Ostatnie pozwolenie na budowę drogi ekspresowej S3 między Szczecinem a Gorzowem ma wydać wojewoda lubuski w tym tygodniu. To oznacza, że trasa może być gotowa wiosną 2010 r. Budowę S3 od Szczecina do Gorzowa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podzieliła na trzy odcinki po 26-28 km. Chodziło o to, by budować drogę w trzech miejscach jednocześnie, co przyspieszy inwestycję. Niestety, najbardziej oddalony na południe odcinek drogi, pomiędzy Renicami i węzłem Gorzów, wciąż nie jest zaczęty. Niemiecki Berger Bau zgromadził już wprawdzie hałdy kruszywa mające służyć do wykonania podbudowy, ale ze sprzętem wjechać nie może.  - Może prowadzić prace tylko od Renic do granicy województwa zachodniopomorskiego, bo tu ma pozwolenie na budowę. Na część lubuską niestety nie - wyjaśnia Iwona Stępień-Pilipczuk, dyrektor zachodniopomorskiego oddziału GDDKiA.  Opóźnienia są spowodowane niezgodnościami w pomiarach geodezyjnych, którymi dysponują GDDKiA i wojewoda. Wątpliwości zostały już jednak wyjaśnione, nie ma więc przeszkód, by pozwolenie uzyskać. - Spodziewamy się, że dostaniemy je jeszcze w tym tygodniu - mówi Stępień-Pilipczuk.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kiedy kolejne kawałki ekspresówki będą gotowe?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Formalnie najpóźniej może być oddany odcinek najbliższy Szczecina - mówi Stępień-Pilipczuk. - Buduje go firma Kirchner, z którą umowę podpisaliśmy 15 lutego. Zgodnie z jej zapisami droga musi być gotowa po dwóch latach [czyli w lutym 2010 r. - przyp. red.]. Na pozostałych częściach drogi są prowadzone intensywne prace. Najbardziej zaawansowany jest Budimex Dromex, mający kontrakt na środkową część trasy pomiędzy węzłami Gryfino (w rejonie wsi Parnica) i Myślibórz (w Renicach). Tu roboty rozpoczęły się w ubiegłym roku i wykonane są już elementy niemal wszystkich obiektów inżynieryjnych (wiadukty, przepusty dla zwierząt). Rozpoczęły się też roboty przy budowie węzła Myślibórz, który połączy S3 z obecną drogą nr 3 do Gorzowa oraz drogą krajową nr 26 do granicy w Krajniku Dolnym. Na fragmencie ze Szczecina do węzła Gryfino budowlańcy trafili na niewybuchy i mogiły żołnierzy. Takie utrudnienia wykonawcy skrzętnie odnotowują jako tzw. żądania wstępne - im ich więcej, tym większa szansa na przedłużenie terminu oddania gotowej trasy do użytku. Ale i tu prace postępują szybko. W poniedziałek wykonawca musiał wprowadzić ograniczenia w ruchu na autostradzie A6 w rejonie, gdzie powstanie nowy węzeł. - Rozpoczyna się budowa trzech wiaduktów i łącznic - mówi Kazimierz Matecki z firmy DHV, pełniący rolę inżyniera kontraktu na całej "trójce". - Dlatego ruch na autostradzie został ograniczony do jednej jezdni i wprowadzono ograniczenie prędkości do 50 km na godz.  Cała droga od Szczecina do Gorzowa ma mieć 81,2 km. Kosztuje 1,9 mld zł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;MW: Dzień otwarty Akademii Marynarki Wojennej&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W piątek, 28 marca, Akademia Marynarki Wojennej organizuje „dzień otwarty”. Wszyscy zainteresowani studiami w AMW będą mogli poznać zaplecze dydaktyczne tej morskiej uczelni. Do zwiedzania udostępnione zostaną m.in. nowoczesne symulatory mostka nawigacyjnego i siłowni okrętowej. AMW będzie można zwiedzać w godzinach 09:00 – 15:00.   Do zwiedzania AMW zaproszeni zostali nie tylko tegoroczni maturzyści, ale również pozostali uczniowie szkół średnich oraz wszyscy zainteresowani rozpoczęciem studiów w jedynej uczelni wyższej morskiego rodzaju Sił Zbrojnych RP. Akademia Marynarki Wojennej udostępni zainteresowanym „Symulator Pomostu Nawigacyjnego”, „Gabinet Manewrowania Okrętem”, „Symulator Siłowni Okrętowej”, „Symulator Broni Podwodnej” oraz sale Tradycji i Kolumnową, gdzie chętni będą mogli zdobyć informację o kierunkach studiów jakie oferuje uczelnia.  Akademia Marynarki Wojennej jest akademią wojskową, która kształci oficerów w zakresie nauk morskich wojskowych i technicznych. Absolwenci przygotowani są do służby na okrętach i w jednostkach Marynarki Wojennej, do pracy dydaktyczno-wychowawczej i naukowej w uczelniach oraz instytucjach Marynarki Wojennej. Od roku 1996 uczelnia kształci również specjalistów cywilnych. Główne zadania uczelni to kształcenie kandydatów na oficerów Marynarki Wojennej, doskonalenie oficerów i chorążych Marynarki Wojennej, a także prowadzenie prac badawczych i naukowych z dziedziny techniki dla potrzeb Marynarki Wojennej. Studia dla podchorążych realizowane są na dwóch wydziałach: Wydziale Nawigacji i Uzbrojenia Okrętowego oraz Wydziale Mechaniczno-Elektrycznym.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;MW: Minister Obrony Narodowej  w Świnoujściu&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W czwartek, 27 marca, wizytę w 8 Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu złoży minister obrony narodowej Bogdan KLICH. Szef resortu zapozna się przede wszystkim z efektami modernizacji bazy morskiej oraz postępami w procesie profesjonalizacji służby.  Dowódca flotylli kontradmirał Jerzy LENDA przedstawi strukturę i zadania jednostek 8 FOW, a także efekty ich działań w ramach ćwiczeń i operacji międzynarodowych. Podczas wizyty omówione zostaną rezultaty dotychczasowej modernizacji bazy morskiej w Świnoujściu, realizowanej w ramach inwestycji NATO-wskich. Zaplanowana jest także prezentacja okrętów oraz spotkanie z załogami. Jednym z tematów wizyty będzie także zapoznanie z postępami w zakresie uzawodowienia (profesjonalizacji) służby marynarzy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;8. Flotylla Obrony Wybrzeża w Świnoujściu jest związkiem taktycznym, którego głównym zadaniem jest obrona polskich obszarów morskich, utrzymanie reżimu operacyjnego w przybrzeżnej strefie obrony oraz udział w obronie wybrzeża morskiego. Siły okrętowe 8 Flotylli stacjonują w dwóch portach wojennych: w Świnoujściu i Gdyni. W skład flotylli wchodzi 2 Dywizjon Okrętów Transportowo-Minowych (Świnoujście), 12 Dywizjon Trałowców (Świnoujście), 13 Dywizjon Trałowców (Gdynia). Siły brzegowe Flotylli zorganizowane są w trzy specjalistyczne jednostki: 8 Dywizjon Przeciwlotniczy (Dziwnów), 8 Batalion Saperów (Dziwnów) oraz 30 Kompania Chemiczna (Dziwnów). Zabezpieczenie logistyczne działań 8 Flotylli Obrony Wybrzeża realizuje Komenda Portu Wojennego w Świnoujściu.  Okręty 8 Flotylli uczestniczą w ćwiczeniach międzynarodowych organizowanych w ramach NATO i Partnerstwa dla Pokoju. Biorą udział w kluczowych dla polskich sił zbrojnych ćwiczeniach krajowych. W latach 2002 – 2003 okręt wsparcia logistycznego ORP „Kontradmirał X. Czernicki” wchodzący w skład świnoujskiej flotylli, uczestniczył w misjach „Enduring Freedom” oraz „Iraqi Freedom” na Zatoce Perskiej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Wejście dla dziennikarzy do Portu Wojennego w Świnoujściu przy ul. Steyera 6, w czwartek, 27 marca, o godz. 09:00.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zgłoszenia na wejście do Portu Wojennego przyjmuje: oficer prasowy por. mar. Jacek KWIATKOWSKI, tel. 661 417 739&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;(prosimy o posiadanie legitymacji dziennikarskich lub dowodów osobistych)  Zgłoszenia przyjmujemy do środy, 26 marca, do godziny 18:00&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;2008-03-27  Czwartek &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt; &lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier Szczeciński: Nowy prom PŻM. Skania we flocie&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;O kolejny prom wzbogaciła się Polska Żegluga Morska. Nowy zakup to jednostka pasażersko-samochodowa, która będzie nosić imię "Skania". - To nowoczesny statek, wybudowana w 1995 roku w niemieckiej stoczni Seebeckwerft w Bremerhaven - informuje Krzysztof Gogol, doradca dyrektora PŻM.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- "Skania" po adaptacji wykonanej w jednej ze stoczni wejdzie w najbliższym sezonie letnim na linię Świnoujście-Ystad w barwach peżetemowskiej spółki Unity Line - tłumaczy Gogol. - Jednostka uzupełni "Polonię", która od lat pływa na tej linii.  PŻM zakupiła używaną "Skanię" od włoskiego armatora Grimaldi. Dotychczas prom nosił nazwę "Eurostar Roma" i pływał pod banderą włoską na linii Rzym (Civitavecchia) – Barcelona.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Linia ta będzie obsługiwana przez nowe, dużo większe promy zbudowane na zlecenie Grimaldiego i odpowiadające wzmożonemu zapotrzebowaniu na przewozy - wyjaśnia doradca dyrektora PŻM.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;"Skania" ma 23,7 tys. GT, 173,7 m długości i 24 m szerokości. - Jednostka posiada nowoczesną konstrukcję i silniki pozwalające osiągnąć prędkość nawet do 27 węzłów - wylicza Gogol. Statek dysponuje 200 kabinami, w tym klasy de-luxe, dwu- i czteroosobowymi z łącznie 626 łóżkami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Dodatkowo goście będą mogli skorzystać z wygodnych foteli typu Pullman - chwali statek Gogol. - W sumie prom będzie przystosowany do przewozu 1300 pasażerów, których obsługiwać będzie 85 członków załogi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W części gastronomiczno-rozrywkowej znajdzie się restauracja a la carte i samoobsługowa oraz bary z przekąskami i napojami. Będzie też sklep, dyskoteka a także kasyno z ruletką i automatami do gier.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;"Skania" będzie również przewozić samochody; dla osobowych przewidzianych jest 400 metrów linii ładunkowej, co oznacza możliwość zmieszczenia około 80 aut. Z kolei do 90 ciężarówek pomieści się na 1670 metrach linii ładunkowej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;(kl)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier Szczeciński: Tylko grzywna za porwanie świnoujskich celników&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Sąd w północnoniemieckim mieście Wolgast skazał dziś na grzywnę 4050 euro kapitana niemieckiego statku wycieczkowego „Adler Dania”, uznając, że wymusił on na okręcie patrolowym polskiej straży granicznej rezygnację z kontroli. Rozprawa dotyczyła incydentu, który wydarzył się 17 października 2006 roku na polskich wodach terytorialnych w pobliżu Świnoujścia. Znajdujący się na pokładzie „Adler Dania” nieumundurowani polscy celnicy uznali, że sprzedawane na statku alkohol i papierosy nie mają polskich znaków akcyzy i zapowiedzieli przeprowadzenie kontroli. Kapitan odmówił i zawrócił statek do niemieckiego portu Heringsdorf. Jednostkę bezskutecznie próbowała zatrzymać polska straż graniczna, wystrzeliwując rakiety ostrzegawcze. Trzej celnicy wrócili do Świnoujścia po kilku godzinach. Przed sądem 65-letni kapitan statku twierdził, iż miał wątpliwości co do tożsamości ubranych po cywilnemu polskich celników. Jak zaznaczył, decyzję o zawinięciu do Heringsdorfu podjął w celu uchronienia załogi i 45 pasażerów „Adler Dania” przed zagrożeniem. Według kapitana, odgłosy towarzyszące oddawanym przez polską jednostkę patrolową strzałom wskazywały na użycie amunicji ostrej, a nie sygnałowej.  Niemiecka prokuratura w Stralsundzie skierowała w tej sprawie akt oskarżenia do właściwego dla miejsca czynu sądu grodzkiego w Wolgast. Prokurator chciał skazania kapitana na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu, zarzucając mu uprowadzenie i bezprawne pozbawienie wolności polskich celników. Domagał się ponadto kar grzywny dla dwóch członków zarządu firmy „Adler Schiffe” w związku „z podejrzeniem współsprawstwa w bezprawnym pozbawieniu wolności”. Ostatecznie uznano, że kapitan winny jest wyłącznie uchylenia się siłą od kontroli, jaką chciał przeprowadzić polski okręt patrolowy. Natomiast zarzut pozbawienia wolności polskich celników został oddalony, także w odniesieniu do obu członków zarządu spółki „Adler Schiffe”. Statki wycieczkowe Adlera pływają na trasie między Świnoujściem i Międzyzdrojami oraz trzema niemieckimi kurortami na wyspie Uznam: Heringsdorf, Ahlbeck i Bansin.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Kurier Szczecinski: Wypadek na wodolocie &lt;/b&gt;(zdjęcie)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Nie doszło do inauguracyjnego rejsu szczecińskiego wodolotu, który dziś w południe miał wypłynąć z Wałów Chrobrego do Świnoujścia. Na pokładzie jednostki doszło do wypadku. Jeden z pracowników spadł na sterówkę kapitana i przebił głową szybę. Mężczyzna trafił do szpitala.  Wodolot ma kursować regularnie ze Szczecina do Świnoujścia od 2 kwietnia. Wcześniej przeszedł gruntowny remont. Armator - Żegluga Szczecińska - Wodoloty - opublikował już nawet cennik biletów: normalny - 50 zł, w strefie dla VIP-ów 70 zł, a dla dzieci - 25 zł. W jedną stronę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Gazeta Wyborcza:  Wodolot poleciał bez pasażerów&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;mpr  2008-03-27, ostatnia aktualizacja 2008-03-27 17:56&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W czwartek o godz. 15 wodolot Bosman Express przeleciał tuż ponad lustrem Odry, w stronę Wałów Chrobrego. Armator ma nadzieję, że w przyszłym tygodniu ruszy w regularne rejsy. - W czwartek rano ruszyliśmy do Świnoujścia, po południu wróciliśmy do Szczecina. Po drodze wykonywaliśmy dodatkowe pomiary, by uzyskać zezwolenie na pływanie z pasażerami - mówi Zbigniew Bednarski, prezes spółki Żegluga Szczecińska - Wodoloty, do której należy Bosman Express (na zdjęciu). Wodolot miał wypłynąć w pierwszy rejs już w środę, ale Urząd Morski nakazał wykonać tzw. próby przechyłowe. - Do Świnoujścia i z powrotem lecieliśmy z prędkością ok. 70 km na godz. - relacjonuje Bednarski. - Na podróż wystarczy godzina. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu ruszymy w nią z pasażerami na pokładzie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Portal Morski: Polska Żegluga Morska powiększa flotę promową   &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Opublikowano: 26 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Polska Żegluga Morska kupiła prom pasażersko-towarowy. Jest to dość nowoczesna jednostka o ciekawych detalach architektonicznych (np. "uskrzydlony" komin), wybudowana w 1995 roku w niemieckiej stoczni Schichau Seebeckwerft AG z Bremerhaven.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Skania - bo tak będzie nazywać się po adaptacji stoczniowej nowy prom PŻM - już w najbliższym sezonie letnim wejdzie na linię Świnoujście-Ystad w barwach peżetemowskiej spółki Unity Line. Prom Skania będzie zatem uzupełnieniem serwisu, świadczonego z dużym powodzeniem na tym połączeniu, przez prom Polonia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;PŻM zakupiła Skanię na rynku jednostek używanych od włoskiego armatora Grimaldi. Dotychczas prom nosił nazwę Eurostar Roma i pływał pod banderą włoską na linii Rzym (Civitavecchia) - Barcelona. Linia ta będzie obsługiwana przez nowe, dużo większe promy zbudowane na zlecenie Grimaldiego i odpowiadające wzmożonemu zapotrzebowaniu na przewozy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Statek ten został zbudowany (kosztem 72 494 000 USD) i wprowadzony do eksploatacji (pod nazwą Superfast I) jako pierwsza z dwóch jednostek dla nowo-utworzonego greckiego operatora Superfast Ferries (Attica Marine / Attica Enterprises). Były to ówcześnie najszybsze promy konwencjonalne na Morzu Śródziemnym i jedne z nielicznych bardzo nowoczesnych na tamtym rynku, posiłkującym się w znacznej mierze promami z drugiej ręki - z Europy Północnej i z Japonii. Statki te (ex Superfast I i II) należą do najszybszych promów konwencjonalnych zbudowanych od lat 90-tych. Jednak prędkość ta, ze względów ekonomicznych i dostosowania do specyfiki i rozkładu jazdy na linii Świnoujście-Ystad, najprawdopodobniej nie będzie na codzień wykorzystywana. Prom pływał najpierw (od połowy kwietnia 1995 r.) na trasie Bari - Igoumenitsa - Patras. Statek (pierwszy - najstarszy we flocie Superfast Ferries) został sprzedany w styczniu 2004 roku za ok. 50 mln euro (ok. 63 mln USD) firmie Atlantica di Navigazione z grupy Grimaldi, która wprowadziła go, pod nazwą Eurostar Roma, na linię Civitavecchia (port obsługujący Rzym) - Barcelona (trasa 18-godzinna, trzy rejsy okrężne na tydzień) w połowie marca 2004.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Jednostka posiada nowoczesną konstrukcję i silniki pozwalające osiągnąć prędkość serwisową nawet do 27 węzłów. Skania będzie oferowała klientom Unity Line wysoki standard usług, porównywalny ze standardem świadczonym przez prom Polonia. Jednostka dysponuje 200 kabinami wewnętrznymi i zewnętrznymi, w tym klasy de-luxe, dwuosobowymi oraz czteroosobowymi łącznie wyposażonymi w 626 łóżek. Każda z kabin będzie posiadała własny węzeł sanitarny i dodatkowe udogodnienia dla pasażerów (klimatyzacja itd.) Dodatkowo goście podróżujący promem będą mogli skorzystać z wygodnych foteli typu Pullman. W sumie prom będzie przystosowany do przewozu 1300 pasażerów których obsługiwać będzie 85 członków załogi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W części gastronomiczno-rozrywkowej klienci będą mieli do dyspozycji restaurację a la carte, restaurację samoobsługową oraz bary z przekąskami i napojami. Podróż pasażerom umilą dodatkowo, dyskoteka, a także kasyno z ruletką i automatami do gier. Nie wiadomo, czy zostanie utrzymany w eksploatacji statku przez Unity Line, ale był na nim także basen. Na pokładzie promu znajdzie się również oczywiście bogato zaopatrzony sklep.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Skania, obok pasażerów, będzie również przewozić samochody osobowe oraz ciężarowe. Dla samochodów osobowych przewidzianych jest 400 metrów linii ładunkowej (oznacza to możliwość przewozu około 80 standardowych samochodów osobowych) a dla ciężarówek przeznaczone są pasy ładunkowe o łącznej długości 1670 metrów. Umożliwią one jednorazowo przewóz około 90 zestawów samochodów ciężarowych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Polska Żegluga Morska to największy polski armator dysponujący flotą łącznie 72 jednostek i zatrudniający prawie trzy tysiące osób. Podstawową formą działalności przedsiębiorstwa jest przewóz ładunków masowych w żegludze globalnej. Jednak firma zaangażowana jest również - poprzez swoją spółkę Unity Line - w bałtycką żeglugę promową. Obok nowo zakupionego promu Skania, PŻM jest także 100-procentowym właścicielem promów: Polonia, Gryf i Wolin. W ubiegłym roku armator zamówił w Stoczni Szczecińskiej Nowa dwa kolejne nowoczesne promy: Piast i Patria. Wejdą one do eksploatacji w latach 2010-2011.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Unity Line to spółka z Grupy PŻM, zajmująca się eksploatacją promów na liniach pomiędzy Polską a Skandynawią. Obecnie obsługuje dwa połączenia: Świnoujście-Ystad oraz Świnoujście-Trelleborg. W serwisie Unity Line, obok czterech wyżej wspomnianych promów, znajdują się również trzy jednostki, należące do firmy armatorskiej Euroafrica Linie Żeglugowe.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Unity Line jest jedynym polskim operatorem promowym przewożącym wagony kolejowe, jest również liderem w przewozach pomiędzy Polską a Skandynawią samochodów ciężarowych (lor). W ubiegłym roku z usług szczecińskiego operatora skorzystało ponad 260 tysięcy pasażerów. Firma przewiozła również 162 tys. samochodów ciężarowych. W tej kategorii przewozowej operator zanotował prawie 13-procentowy wzrost w stosunku do 2006 r. To właśnie rosnąca z roku na rok masa towarowa dostępna w przewozach pomiędzy Polską a Skandynawią skłania właściciela spółki Unity Line - PŻM do konsekwentnego powiększania swojego potencjału promowego. Zakup Skanii jest również tego wyrazem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zwiększenie potencjału przewozowego Unity Line w przewozach pomiędzy Polską a Skandynawią wpisuje się również w unijny program ''Morskich Autostrad''. Obok rozwoju floty program ten zachęca również do rozbudowy swojej infrastruktury porty, jako ogniwa spinającego żeglugę promową z transportem drogowym. (rel - PŻM, PioSta) www.naszemorze.com.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Oto charakterystyka podstawowa nowego promu PŻM / Unity Line:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;długość całkowita: 173,70 m&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;długość między pionami: 158,00 m&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;szerokość konstrukcyjna: 24,00 m&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;szerokość maksymalna: 28,70 m&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;wysokość boczna: 14,10 m&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;zanurzenie: 6,419 m&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;wyporność: 15 797 t&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;tonaż pojemnościowy brutto: 23 933&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;tonaż pojemnościowy netto: 8939&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;nośność: 5717 t&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;linia ładunkowa dla trailerów: 1675 m&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;miejsca dla pasażerów: maks. 1400 (1300 deklarowane przez Unity Line)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;załoga: 85 osób&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;łączna moc napędu głównego: 31 680 kW (43 068 KM)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;prędkość: 27 węzłów&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Gazeta Wyborcza:  Naftoport żegna się z rosyjską ropą&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Andrzej Kublik  2008-03-27, ostatnia aktualizacja 2008-03-27 21:20&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Rząd Rosji zamierza aż o połowę zmniejszyć tranzyt ropy przez gdański Naftoport. Skorzysta na tym konkurencyjny terminal pod Sankt Petersburgiem.  Od kwietnia Rosja wprowadza nowe zasady planowania eksportu ropy naftowej pompowanej ropociągami koncernu Transnieft. Kwoty eksportu będą rozdzielane z góry na cały rok, a nie co kwartał jak do tej pory.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zmianą, która najbardziej rzuca się w oczy w nowych planach, jest gwałtowne ograniczenie tranzytu surowca przez gdański Naftoport. Do końca roku Moskwa zamierza tą drogą przesłać tylko 2,55 mln ton ropy, czyli o ponad połowę mniej niż przed rokiem - wynika z danych przekazanych agencji Reuters.  Przy tym Moskwa w ogóle nie przewiduje na ten rok tranzytu przez Gdańsk własnego surowca, lecz tylko ropy z Kazachstanu.  Rosja nie planuje także wznowienia w tym roku tranzytu ropy przez litewski terminal w Butyndze, który należy do kontrolowanej przez PKN Orlen rafinerii w Możejkach. Tranzyt przez Butyngę wstrzymano w sierpniu 2006 r., kiedy na terenie Rosji doszło do awarii ropociągu Przyjaźń prowadzącego na Litwę. Rosyjski Transnieft dotąd nie naprawił tej rury, a rafineria w Możejkach kupuje surowiec dostarczany tankowcami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Od 2004 r. Rosja wstrzymała już eksport ropy przez terminal w Windawie na Łotwie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Na tym wszystkim korzysta rozbudowywany w szybkim tempie rosyjski port w Primorsku obok Sankt Petersburga. Firmy obsługujące go formalnie należą do zarejestrowanych na Cyprze spółek o egzotycznych nazwach Omirico, Kolmon Management i Maspai Investments. Jednak rosyjski dziennik "Wiedomosti" ujawnił, że w tym roku połowę akcji spółek obsługujących Primorsk przejął Gazpromnieft - naftowa spółka Gazpromu. Wartość aktywów terminalu firma doradcza Deloitte wyceniła na 2,2 mld dol. - poinformował dziennik "Kommiersant".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Prezes Naftoportu Konrad Maciejewski powiedział nam, że gdański terminal ma zapewnienia o większym tranzycie ropy niż minimalne ilości gwarantowane w rosyjskich planach. - W przeszłości tranzyt już często był większy od gwarantowanych wielkości dostaw - przypomniał.  Zmniejszenie tranzytu rosyjskiej ropy oznaczałoby spadek dochodów Naftoportu. Jednak zdaniem prezesa Maciejewskiego w tym roku większym problemem jest umocnienie złotego wobec euro i dolara, bo w takich walutach rozliczane są usługi terminalu. - Mimo to jestem pewny zysku za ten rok - podkreślił szef Naftoportu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Gdański terminal obsługuje nie tylko tranzyt ropy z Rosji, ale także przeładunki tankowców z ropą do rafinerii w Polsce i Niemczech oraz przeładunki paliw eksportowanych z Polski i importowanych do naszego kraju.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski / Kurier Szczeciński: Szlaban dla panamaksa  &lt;/b&gt;Opublikowano: 27 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Wielki, 225-metrowy masowiec "Lillan Z" me mógł we wtorek wieczorem wejść do Świnoujścia, bo w tamtejszym porcie odmówiono mu obsługi. Statek został zawrócony na redę i czeka, zaś armator traci czas i pieniądze.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zagraniczny armator zlecił wprowadzenie jednostki (klasy panamax) na Nabrzeże Hutników, w Świnoujściu Zakładowi Usług Żeglugowych ze Szczecina. W kierunku redy podążyły trzy holowniki - "Tryton , "Euros" i "Mocny".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Zaczęliśmy czynności związane z wprowadzaniem "Lilian Z" do portu i - niestety - najpierw odmówił nam pilot, który był na pokładzie tego statku. Poinformował, że nie obsłuży statku, jeżeli będą go wprowadzać holowniki ZUŻ - wyjaśnia Maria Ślusarczyk, prezes ZUŻ. - O tym kto będzie obsługiwał statek, decyduje armator statku bądź reprezentujący go agent, a nie pilot.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Prezes ZUZ powiadomiła o tym dyrekcję Urzędu Morskiego w Szczecinie (UMS). Po wielu rozmowach i poinformowaniu jeszcze kilku instytucji pojawił się kolejny argument - tym razem ze strony prezesa Portu Handlowego Świnoujście, że nie obsłuży statku, gdyż nie ma cumowników.  Maria Ślusarczyk miała już doświadczenie z podobną sytuacją, więc tym razem na pokładzie holowników wysłała dodatkową załogę do zacumowania statku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Dyrektor UMS oświadczył jednak, że nie wnika, czy stało się tak z braku cumowników w porcie; po prostu dostał raport z PHŚ, że nabrzeże jest nieprzygotowane do przyjęcia statku...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kapitan portu w Świnoujściu podjął więc decyzję o wycofaniu "Lilian Z" na odległe o 20 mil od Świnoujścia kotwicowisko nr 3. - My nie jesteśmy stroną w tej sprawie - twierdzi kpt. Maciej Łempicki, prezes spółki Szczecin-Pilot, której pilot wprowadzał panamaksa. - Nie potwierdzam, że takie słowa padły z ust pilota, bo rozmawiałem z nim. W drodze na redę wiedział on natomiast, że w porcie ma miejsce coś w rodzaju "zadymy". Gdy był już na pokładzie "Lilian Z", dostał polecenie zawrócenia statku na kotwicowisko.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Polecenie wydała administracja morska: - Obowiązują nas procedury - mówi kpt. Andrzej Markiewicz, zastępca dyrektora UMS ds. inspekcji morskiej. - Jeżeli z portu zgłaszają mi, że nie mogą przyjąć statku do nabrzeża, bo nie jest gotowe, to nie mogę dać zgody, bo co wtedy zrobię z tak wielką jednostką? Muszę dbać o bezpieczeństwo, w przeciwnym razie mogłoby dojść do zablokowania portu. Okazuje się, że za skandalem stoją świnoujscy związkowcy z konkurencyjnej do ZUŻ spółki Port-Hol, która także wykonuje usługi holownicze. W pismach do Marka Kowalewskiego, prezesa PHŚ, protestują i ostrzegają przed holownikami ze Szczecina.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Tymczasem masowiec wraz z jednostkami ZUŻ wciąż oczekiwał wczoraj na redzie. Nie udało nam się skontaktować zarówno z prezesami PHŚ, jak i Port-Holu, a także Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, który jest właścicielem Nabrzeża Hutników. Z nieoficjalnych informacji wynika, że nic mu nie wiadomo, jakoby ten rejon portu miał być wyłączony z eksploatacji z jakichkolwiek przyczyn. Szefowa ZUŻ poinformowała nas, że w lutym miał miejsce podobny incydent Wtedy powiadomiła, wspólnie z działającymi organizacjami związkowymi, UMS, policję, kapitanaty portów, prezesa Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, a także prokuraturę i sąd. (kl) &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski / Kurier Szczeciński: Ruda i stal w górę  &lt;/b&gt;Opublikowano: 27 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Podwyżki to zła wiadomość nie tylko dla polskich stoczni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Stocznie będą musiały kupować o wiele droższą stal. Problem zapowiedział kilka tygodni temu Przemysław Sztuczkowski, właściciel firmy Amber, która negocjuje kupno Stoczni Szczecińskiej Nowej. Blacha zdrożeje, bo doszło do sporu między kopalniami rudy a największym odbiorcą tego surowca - Chinami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Ogromny popyt ze strony Chin skłonił największych światowych wydobywców rudy w Brazylii i Australii do postawienia wyśrubowanych warunków cenowych sprzedaży surowca w 2008 roku - wyjaśnia Krzysztof Gogol, doradca dyrektora Polskiej Żeglugi Morskiej, która zainteresowana jest stawkami przewozowymi za transport rudy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Brazylijczycy i Australijczycy poszli na całość i zamiast kilkuprocentowej podwyżki, jaka standardowo proponowana była odbiorcom co roku, zażądali od strony chińskiej, by ta płaciła w 2008 roku aż o 60-80 procent więcej - dodaje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W efekcie indeksy określające opłacalność przewozów morskich poszły z początkiem roku ostro w dół. Bowiem Chińczycy odrzucili nowe warunki cenowe. W efekcie zamarł handel między Chinami a dostawcami surowca. W końcu firmy z tego kraju musiały jednak przyjąć twarde warunki.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Od 1 kwietnia zatem największy chiński potentat stalowy, firma Baosteel, będzie płacić za rudę brazylijskiej Companhia Vale do Rio Doce aż o 65 procent więcej niż w ubiegłym roku. Z kolei ruda pochodząca z kopalni w Carajas, odznaczająca się wyższą zawartością metalu, będzie droższa nawet o 71 proc. - wylicza Gogol.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Ten sam poziom podwyżek zaakceptowały również główne firmy z Japonii i Korei Płd. Także ArcelorMittal, największy światowy producent stali oraz europejski potentat - Corus przyjęli po negocjacjach podobne warunki. Ceny surowca pochodzącego z rejonu Tubarao wzrosną zatem dla obu tych kompanii o 65 proc, natomiast z rejonu Carajas o 66 proc.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Z kolei dla hut 65-procentowa podwyżka cen rudy oznacza konieczność podwyższenia cen gotowych produktów. - Niedawno największy chiński producent stali ogłosił, że w pierwszym kwartale tego roku podniesie je o 10 procent - mówi K. Gogol.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Inni nie pozostali w tyle. W Japonii np. podwyżka ma wynieść 200 USD za tonę stali.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Jak wyliczyli brokerzy, każdy wyrost cen stali o 100 USD powoduje odpowiedni ruch w górę kosztów budowy statku typu aframax (tankowiec: 60-80 tys. dwt) aż o 1,6 mln USD. (kl)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dziennik Bałtycki: Nowe unijne fundusze nad Bałtykiem&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Następna fala unijnych pieniędzy napływa do województwa pomorskiego. To fundusze do wykorzystania w ramach Programu Współpracy Transgranicznej "Południowy Bałtyk 2007-2013".  Realizację tego programu, przewidzianego dla nadmorskich regionów z 5 państw, zainaugurowano w Gdańsku. Polska zarządza tym projektem; jest więc odpowiedzialna za przyjmowanie wniosków, ich analizowanie i rozdział pieniędzy pomiędzy nadbałtyckie regiony u nas, w Niemczech, Szwecji, Danii i Litwie.  - Wnioski o dotacje na realizację projektów można składać od wczoraj, aż do końca kwietnia - powiedziała podczas inauguracji Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego. W projekcie musi uczestniczyć co najmniej dwóch parterów. Dofinansowanie wynosi 85 procent, ale dotyczą stosunkowo niewielkich przedsięwzięć bo o wartości około 1 mln euro. Niewykluczone jednak, że będą wspierane większe przedsięwzięcia, dobrze przygotowane. Do podziału jest 75,3 mln euro. Sekretariat programu mieści się na razie w Warszawie; zostanie jednak na stałe ulokowany w Gdańsk,. Najprawdopodobniej będzie mieścił się przy ul. Augustyńskiego - w Urzędzie Marszałkowskim. Kazimierz Netka  -  POLSKA Dziennik Bałtycki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Kongsberg Maritime zaprojektuje systemy dla Pieter Schelte  &lt;/b&gt;Opublikowano: 27 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kongsberg Maritime zaprojektuje systemy pozycjonowania dynamicznego dla nowatorskiego statku konstrukcyjnego który powstanie dla Allseas.  Jednostka o nazwie Pieter Schelte będzie łączyć w sobie cechy statku do układania rurociągów, jednostki konstrukcyjnej i statku do usuwania likwidowanych instalacji offshore.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Portal Morski: Fredriksen kupuje udziały w OSG &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Opublikowano: 27 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Norweski miliarder John Fredriksen kupił 5,2% udziałów znaczącego operatora floty zbiornikowców Overseas Shipholding Group. Obecnie Fredriksen kontroluje jednego z największych armatorów w tym sektorze – Frontline, posiada także udziału w wielu innych sektorach żeglugi. Tradycyjnie norweski miliarder nie udziela informacji na temat swoich dalszych planów inwestycyjnych, wiadomo tylko, że zamierza zakupić kolejne 4,4% udziałów w OSG.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Puls Biznesu (pb.pl) : Wpuszczeni w Bałtyk&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;PAP 27.03.2008 08:33&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dzień przed zaprzysiężeniem rządu Donalda Tuska kierowane przez Jana Szyszkę Ministerstwo Środowiska zgodziło się na niekorzystne dla Polski ustalenia, z których nasz kraj nie będzie w stanie się wywiązać - donosi dziennik "Polska". Chodzi o zmniejszenie ilości nieczystości wpływających z naszych rzek do Bałtyku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W ciągu 13 lat mielibyśmy ograniczyć ilość fosforu o 8,7 tys. ton i azotu o 62,4 tys. ton. Polska zobowiązała się do tego na konferencji, która odbyła się w Krakowie 14/15 listopada 2007 r. pod egidą Helcomu, organizacji zrzeszającej kraje nadbałtyckie. Dla porównania: Niemcy zobowiązali się do redukcji ilości odprowadzanego do Bałtyku azotu tylko o 5,6 tys. ton i fosforu o 240 ton, zaś Szwecja odpowiednio o 20 tys. ton i 290 ton.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Aby wywiązać się z zobowiązania, musielibyśmy wybudować lub zmodernizować około 1,7 tys. oczyszczalni i zbudować wiele kilometrów sieci kanalizacyjnej. Koszt tych inwestycji szacuje się na 40 mld zł, z czego Unia Europejska da nam połowę. Tymczasem w tegorocznym budżecie państwa na ochronę środowiska zapisano ledwie 555 mln zł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Były minister środowiska Jan Szyszko i jego ówczesny zastępca Mariusz Orion-Jędrysek, który reprezentował Polskę na konferencji w Krakowie, umywają ręce. Szyszko twierdzi, że... nie wie, o jakie ograniczenia chodzi. A Orion-Jędrysek zasłania się lukami w pamięci: Wydaje mi się, że nic nie podpisywałem. Chyba jakąś uchwałę przyjęliśmy, ale szczegółów nie pamiętam.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;WNP.pl / Puls Biznesu:   Kontenerowi specjaliści idą na giełdę&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Puls Biznesu   27.03.2008 07:45&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;ATC Cargo w 2008 r. prognozuje obrót na poziomie 50 mln zł i myśli o debiucie na giełdzie. ATC Cargo zaczęło działalność operacyjną we wrześniu 2006 r. Na początku w firmie pracowały cztery osoby, dzisiaj - 30. W zeszłym roku firma przewiozła 18 tys. TEU ładunków kontenerowych. W tym roku będzie ich dwa razy więcej - pisze "Puls Biznesu". Na początku szefowie firmy chcą wejść na New Connect, a po upływie mniej więcej dwóch lat na GPW. - Firmy, których nie ma na giełdzie, są marginalizowane - mówi Artur Jadeszko, dyrektor generalny ATC Cargo. W tym roku firma pozyskała ważnego kontrahenta - koncern meblarski Ikea.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zdaniem Jadeszko przeszkodą w rozwoju polskich portów morskich jest biurokracja. - Niemcy ograniczyli do minimum formalności celne w porcie - mówi w rozmowie z PB. - Odprawa odbywa się błyskawicznie. U nas trwa to długo, trzeba się przebić przez mur biurokracji i przejść wiele formalności, więc importerzy wolą korzystać z portów za zachodnią granicą.  ATC Cargo zaczęło działalność operacyjną we wrześniu 2006 r. Na początku w firmie pracowały cztery osoby, dzisiaj - 30. W zeszłym roku firma przewiozła 18 tys. TEU ładunków kontenerowych. W tym roku będzie ich dwa razy więcej - 36 tys. TEU.  - Mamy dość precyzyjne plany, jak chcemy się rozwijać przez najbliższe 10 lat - mówi Artur Jadeszko, dyrektor generalny ATC Cargo.  Jednym z punktów jest debiut na giełdzie. Najpierw będzie to New Connect, a po upływie mniej więcej dwóch lat - GPW. Kapitał z giełdy będzie potrzebny na rozbudowanie firmy. Ale nie tylko.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Obserwujemy, jak się prowadzi przedsiębiorstwa logistyczne w krajach bardziej rozwiniętych. Wiemy, że te firmy, których nie ma na giełdzie, są marginalizowane. Chcemy rozbudować strukturę terenową i operacyjną. Myślimy też o uruchomieniu własnego centrum logistycznego - wymienia Artur Jadeszko.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W tym roku ATC Cargo pozyskał ważnego klienta- koncern meblarski IKEA. Firma odnowiła tabor i przeszła szczegółową weryfikację. - Ten klient to wyzwanie. Przyjmujemy i wysyłamy kilkadziesiąt ładunków dziennie. Jeżeli kontener przybędzie sześćdziesiąt sekund po umówionym czasie, to dla IKEA to już jest spóźnienie. Nie bez satysfakcji powiem, że według wyliczeń IKEA mamy 97 proc. skuteczności - uśmiecha się Artur Jadeszko.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Utrudnieniem w działalności firmy może być to, że importerzy decydują się odprawiać ładunki w Hamburgu, a nie w polskich portach. Przeszkodą jest powszechna bolączka logistyków, czyli prawo.  - Niemcy ograniczyli do minimum formalności celne w porcie. Odprawa odbywa się błyskawicznie. U nas trwa to długo, trzeba się przebić przez mur biurokracji i przejść wiele formalności, więc importerzy wolą korzystać z portów za zachodnią granicą. Przez to nasze porty nie zyskują na znaczeniu i nie rozwijają się tak szybko, jakby mogły, a Polsce przechodzą koło nosa setki milionów złotych z cła. Nasi klienci zawsze chcą, byśmy w kalkulacjach poza polskimi portami uwzględniali też Hamburg - tłumaczy Artur Jadeszko. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;oficynamorska.pl: Od 2 do 12 kwietnia br. Europejski Tydzień Stoczniowy &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Wpisał: Cezary   27.03.2008.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt; &lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Obchody Europejskiego Tygodnia Stoczniowego - European Shipyard Week - zostały przed dwoma laty zainicjowane przez Europejski Okrętowy Komitet Dialogu Społecznego, który działa pod auspicjami Parlamentu Europejskiego. Postanowiono, że Tydzień ten będzie obchodzony co dwa lata, w roku 2006 trwał on od 23 marca do 1 kwietnia, przy czym jego inauguracja zwyczajowo ma miejsce w Brukseli, zaś osobno w krajach budujących i remontujących statki, czyli także w Polsce.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt; &lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Potrzeba „zaistnienia” tego Tygodnia wynikła z jednej strony z podkreślenia rangi przemysłu okrętowego w Europie, jako ważnego sektora wytwórczości o strategicznym znaczeniu dla jej funkcjonowania i rozwoju, bowiem tworzy bezpieczne i przyjazne środowisku środki transportu, nadto rozwija i stosuje zaawansowane technologie z ewidentną korzyścią dla innych gałęzi przemysłu, a z drugiej - w związku z tym warto, aby wiedza o „walorach” gospodarczych tego sektora dotarła do jak najszerszej społeczności.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W 2006 roku Tydzień ów był u nas programowo dobrze przygotowany. Odbywał się pod organizacyjnym patronatem Związku Pracodawców FORUM OKRĘTOWE oraz Wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej. Główną imprezą stała się wówczas konferencja pn. „Polski przemysł okrętowy - spojrzenie w przyszłość”, nad którą honorowy patronat objął Marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz. Konferencja ta obradowała w Auli Głównej Politechniki Gdańskiej. Ale w tymże Tygodniu odbyło się też wiele innych ciekawych wydarzeń, były m.in. dni otwarte w naszych stoczniach, sesje uczniowskie w szkołach okrętowych w Gdańsku i Szczecinie poświęcone wiedzy o historii stoczni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Tegoroczny Europejski Tydzień Stoczniowy zapowiada się jednak skromniej. Trwać on będzie od 2 do 12 kwietnia. W pierwszym dniu można będzie zwiedzać Akademię Morską w Gdyni, w godzinach od 10 do 14. Dni otwarte będą także w tych samych godzinach w Stoczni Północnej (6.04), w CTO, w Ośrodku Hydromechaniki Okrętu (9.04), w Wydziale Oceanotechniki i Okrętownictwa PG (10.04), w Centralnym Muzeum Morskim (12.04), w Stoczni Gdynia S.A. (12.04), w Gdańskiej Stoczni Remontowej (12.04). Odbędą się też Ogólnopolskie Miniturnieje Piłkarskie Szkół Okrętowych (6. i 7. 04 na terenie ASBO w Gdańsku, przy ul. gen.Hallera 16/18). Muzeum Miasta Gdyni przygotowało wystawę przemysłu stoczniowego (mieści się przy ul. Zawiszy Czarnego 1). Natomiast w piątek 11 kwietnia ciekawie i pewnie widowiskowo zapowiada się w Stoczni Gdynia Uroczyste Pasowanie na Stoczniowca (początek o godz. 10).Trzeba jeszcze dodać, że temu Tygodniowi przyświeca jakże wymowne hasło - przesłanie „Stocznie otwierają drogi do świata”, głównym jego organizatorem jest ZP FORUM OKRĘTOWE oraz europejska organizacja Community of European Shipyards Associations – CESA. (ski)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;2008-03-28  Piątek &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Rzeczpospolita: Budżet straci miliardy złotych na upadłości dwóch stoczni&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Adam Maciejewski 28-03-2008, ostatnia aktualizacja 28-03-2008 01:16&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Nawet 4,3 mld zŁ kosztować będzie upadłość zakładów. To i tak ponad połowę mniej niż koszty doinwestowania stoczni przed ich sprzedażą.  Wyliczenia kosztów upadłości stoczni z Gdyni i Szczecina ujawnił w czwartek Sejmowej Komisji Skarbu wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik. Na kwotę 4,3 mld zł składają się utracone przez budżet podatki, wydatki na odprawy dla zwalnianych pracowników i zasiłki dla bezrobotnych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Ale 4,3 mld zł to nie koniec kosztów. W Szczecinie realizacja zawartych przed laty, obecnie zaś nierentownych kontraktów na budowę statków oznacza stratę około 800 mln zł. W Stoczni Gdynia wartość koniecznych do zwrotu zobowiązań wobec ZUS oraz Agencji Rozwoju Przemysłu oceniona została przez inwestorów na prawie 850 milionów zł. To duży skok w stosunku do poprzednich wyliczeń resortu skarbu. MSP kwotę pomocy dla Gdyni ustaliło na 515 mln zł, ale na podstawie danych z 2006 roku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Oszacowania potencjalnych strat dokonało Ministerstwo Gospodarki na życzenie resortu skarbu, prowadzącego negocjacje z firma Złomrex, jedynym chętnym do przejęcia odpowiedzialności za polski przemysł stoczniowy. – Przygotowaliśmy odpowiednie analizy do rozmów z Komisją Europejską – wyjaśniał minister Gawlik.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;– &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Ujawniając ten raport, minister osłabił swoją pozycję negocjacyjną, ale trzeba pamiętać o tym, że znaczna część z wpłacanych do stoczni środków trafi z powrotem do państwowej kasy – uważa Dariusz Adamski, szef sekcji okrętowej NSZZ „Solidarność” oraz członek rady nadzorczej Stoczni Gdynia.Podczas obrad komisji wiceminister Gawlik odpowiadał też na pytania o restrukturyzację sektora stoczniowego zadawane niemal wyłącznie przez licznie przybyłych na posiedzenie związkowców stoczniowych. – Zrobimy wszystko, aby nie doszło do upadłości stoczni – zapewnił minister. Dodał, że zgodnie z zobowiązaniem podjętym przez ministra Grada resort zapewni środki na wypłaty pensji dla stoczniowców w Szczecinie i Gdyni. Ma jednak nadzieję, że także zarządy stoczni będą renegocjować kontrakty i zdobywać środki na utrzymanie stoczni. Obiecał też zawarcie pakietu socjalnego w Stoczni Gdańsk przez ukraińskiego inwestora ISD Polska. Zdaniem Karola Guzikiewicza, wiceszefa zakładowej „Solidarności”, nie wywiązuje się ze składanych obietnic. Władze ukraińskiej spółki tłumaczą to ograniczeniami narzuconymi przez Komisję Europejską. W odpowiedzi na uwagi związkowców wiceminister Gawlik ujawnił, że w ubiegłym tygodniu przedstawiciele Komisji dopuścili administracyjnie jedynie ograniczenie mocy produkcyjnych w Stoczni Gdańsk. – Dla mnie to postęp, bo wcześniej oczekiwano fizycznej likwidacji pochylni – powiedział Gawlik.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Upadłość dwóch państwowych stoczni tylko w pierwszym roku kosztować będzie budżet 4,3 mld zł. Niespełna 40 proc. tej kwoty Skarb Państwa musi wydać na ich dokapitalizowanie, aby ułatwić im znalezienie prywatnego inwestora. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza: Będzie strajk w zakładach Cegielskiego&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;gut  2008-03-27, ostatnia aktualizacja 2008-03-27 19:15&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;W przyszłym tygodniu robotnicy z HCP odejdą od maszyn na dwie godziny. To protest przeciw - jak twierdzą - lekceważeniu ich postulatów płacowych przez władze przedsiębiorstwa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Niewykluczone, że planowany na 3 kwietnia dwugodzinny strajk ostrzegawczy będzie miał charakter masowy, choć nawoływał wczoraj do niego najmniejszy związek zawodowy w Cegielskim - Inicjatywa Pracownicza. Na porannym wiecu z udziałem kilkuset osób poparcie dla takiej formy protestu wyraziły też Solidarność '80, Związek Zawodowy Metalowców i Solidarność z zakładu W-2, która na początku tygodnia przyłączyła się do sporu zbiorowego z zarządem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Staniemy przy płycie [historyczne miejsce spotkań robotników - przyp. red.]. W jednym miejscu będziemy stać przez dwie godziny - zapowiada Marcel Szary, szef Inicjatywy Pracowniczej. - Ale być może pójdziemy pod siedzibę zarządu - nie wyklucza Szary.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Spór w Cegielskim toczy się nie tylko o płace (związki żądają 500 zł dla każdego), ale także o rodzaj wypłat (tylko miesięczne pensje, likwidacja akordu) i sposób planowanej prywatyzacji zakładów HCP (sprzedaż wszystkich spółek w całości, a nie oddzielnie). Na wczorajszym wiecu był Andrzej Klimek, wiceprezes zarządu HCP, dyrektor ds. strategii i restrukturyzacji, ale głosu nie zabrał. - Wiec nie jest dobrym miejscem do dialogu - tłumaczy Klimek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Nie wypowiadamy się, bo dziś mieliśmy do czynienia z nielegalnym spotkaniem - ocenia wiec Bolesław Januszkiewicz, rzecznik zakładów Cegielskiego. - Oni zawsze uważają protesty za nielegalne - ripostuje Szary i nawołuje do zaostrzenia protestu, a także zerwania rozmów płacowych, które dotychczas nie przyniosły efektu. Kolejne spotkanie z zarządem ma się odbyć 2 kwietnia. Związkowcy obawiają się, że znów nie dojdzie do porozumienia, a jedynie do wyznaczenia kolejnego terminu. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza:  Koniec wielkiego procesu prezesów stoczni&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Andrzej Kraśnicki jr 2008-03-27, ostatnia aktualizacja 2008-03-27 17:51&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Wyrok zostanie ogłoszony 2 kwietnia - ogłosił w czwartek sąd. Byli szefowie jednej z największych europejskich stoczni oskarżeni o narażenie firmy na ogromne straty domagają się uniewinnienia. Proces trwał 3,5 roku. Odbyły się 94 rozprawy, przez sędziowski stół przewinęło się 319 tomów akt, przesłuchano ponad stu świadków. Stoczniowcy, którzy przychodzili posłuchać rozpraw, pytali dziennikarzy "ile prezesi dostaną za rozwalenie stoczni" w 2002 r. Tyle że prokurator nie o to oskarżył siedmiu mężczyzn, którzy kierowali największą firmą w regionie. Podczas swojego ostatniego wystąpienia przyznał, że nie należy wiązać aktu oskarżenia z dramatycznym upadkiem stoczniowego holdingu. Sami oskarżeni też to chętnie podkreślają z jednym "ale": - Kiedy stocznia upadała, władza postanowiła się zasłonić, powiedzieć protestującym "to nie my, ale oni - prezesi - są winni i my ich za to ukarzemy - mówił w czwartek podczas swojego ostatniego wystąpienia Andrzej Żarnoch, były członek zarządu holdingu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Błędy biegłych&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;W tym, co znalazło się w akcie oskarżenia, trudno faktycznie dopatrzyć się przyczyn wydarzeń z wiosny i lata 2002. Z tony dokumentów, które po upadku firmy zostały wywiezione ze stoczni, Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu wydobyła te, które dotyczyły kilku, podejrzanych według niej, transakcji z udziałem spółki Grupa Przemysłowa. Spółką tą kierowali niektórzy oskarżeni będący jednocześnie szefami holdingu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Przez lata procesu prezesi dowodzili, że GP była częścią stoczniowego holdingu, spółką specjalnego przeznaczenia, która m.in. skupowała inne spółki. I że nie można jej transakcji traktować w oderwaniu od celów, strategii i w końcu zysku całego holdingu. Prokuratura wyszła natomiast z założenia, że GP była czymś w rodzaju pasożyta żerującego na stoczni. Tyle że biegli, których opiniami podparła się prokuratura przed sądem, wypadli blado. Gubili się w ekonomicznych pojęciach, przepisach, swoje ewidentne błędy tłumaczyli "błędem maszynowym", na jaw wyszło też, że część jednej z opinii to plagiat specjalistycznej książki.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Prokurator po kilkudziesięciu procesach nieco zmienił zarzuty, pozostał jednak przy twierdzeniu, że szefowie stoczni działali na jej szkodę. Dla Krzysztofa Piotrowskiego i Ryszarda Kwidzyńskiego zażądał czterech lat więzienia i po 240 tys. zł grzywny. Dla kolejnych dwóch członków zarządu: Zbigniewa Gąsiora i Grzegorza Huszcza domagał się kar po 3,5 roku więzienia oraz po 125 tys. zł grzywny. Trzy lata więzienia i po 100 tys. grzywny to z kolei propozycja kary dla Andrzeja Żarnocha i Arkadiusza Goja, także członków zarządu. Wobec wszystkich prokurator domagał się orzeczenia sześcioletniego zakazu zasiadania we władzach spółek prawa cywilnego i handlowego. Jedynie Marek Tałasiewicz zasłużył według oskarżyciela na karę w zawieszeniu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Sprawiedliwość to bezstronność&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Ostatnie przemówienia stron zajęły kilka rozpraw. W czwartek sąd wysłuchał Andrzeja Żarnocha, Arkadiusza Goja i Marka Tałasiewicza.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Proszę o rozważenie racjonalności zarzutów - apelował Żarnoch. - Stocznia była moim pierwszym i jedynym pracodawcą przez 46 lat z mojego 70-letniego życia. Wyrządzenie jej szkody byłoby świadomym niszczeniem mojej największej wartości.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Podkreślał, że "spółka specjalnego przeznaczenia" (jaką była GP) nie jest zjawiskiem kryminogennym i takie rozwiązanie stosowano także np. w PŻM czy u innych armatorów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Marek Tałasiewicz miał najbardziej osobiste przemówienie: - Staję przed sądem z czystym sumieniem i podniesionym czołem - mówił. - Nie popełniłem winy ani umyślnie, ani nieumyślnie. Przypomniał, że prokurator uznał jego wyjaśnienia za wiarygodne nie zadając przy tym w czasie procesu ani jednego pytania dotyczącego jego osoby.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Skąd więc przekonanie, że trzeba mnie ukarać? - pytał Tałasiewicz. Były wiceprezes stoczni był wyraźnie poruszony: - Nie da się odwrócić koszmaru aresztu, udręki najbliższych osób, utraconego zdrowia, nie da się w pełni odzyskać dobrego imienia i honoru. Sprawiedliwość to bezstronność. Proszę sąd o bezstronność, o uniewinnienie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski /Puls Biznesu:  Stocznia Gdańsk może dogadać się z Brukselą &lt;/b&gt;Opublikowano: 28 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Spółka ma szansę uniknąć zwrotu 750 mln zł pomocy publicznej. Ale to koniec dobrych wieści, bo grozi jej strajk.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;ISD Polska, spółka ukraińskiego Donbasu, będąca właścicielem Stoczni Gdańsk, jest coraz bliżej porozumienia się z Komisją Europejską (KE). Oznacza to uniknięcie konieczności zwrotu 750 mln zł pomocy publicznej. Taką kwotę pomocy udzielonej stoczni wyliczyła Bruksela i stocznia musi ją zwrócić albo zgodzić się na redukcję mocy produkcyjnych. KE zażądała zamknięcia dwóch z trzech pochylni, a to oznaczałoby właściwie likwidację stoczni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Komisja Europejska może wyrazić zgodę na tzw. administracyjne zamknięcie pochylni bez konieczności fizycznego demontażu - informuje Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu, powołując się na notatkę sporządzoną po niedawnym spotkaniu z urzędnikami KE. Krzysztof Feluk, przedstawiciel stoczni, wyjaśnia, że oznacza to ustalenie z Brukselą limitu zdolności produkcyjnych z jednoczesnym utrzymaniem pochylni i możliwością wykorzystania ich do produkcji pozastoczniowej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;To spory postęp w negocjacjach, ale za wcześnie na wznoszenie toastu. Zanim stocznia i Bruksela ustalą wielkość ograniczenia mocy, muszą określić faktyczne zdolności produkcyjne. ISD szacuje je na 170 tys. CGT (jednostka stoczniowej produktywności). Nieoficjalnie pojawiają się informacje, że KE - na podstawie dokumentów stoczni sprzed prywatyzacji - ocenia je na 110 tys. CTG i żąda ograniczenia do 100 tys. CGT. Faktyczna produkcja stoczni wynosi 90 tys. CGT, a Donbasowi zależy na jej zwiększeniu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Rozmowy z Brukselą to nie jedyny problem stoczni i jej inwestora. Związkowcy mają pretensje do inwestora o brak pakietu socjalnego i grożą strajkiem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;-11 listopada, w dzień niepodległości, przedstawiciele inwestora obiecali załodze pakiet socjalny, a faktycznie go nie ma. Pracownicy nie mają żadnych gwarancji, pracują na akord - podkreśla Karol Guzikiewicz, wiceszef Solidarności Stoczni Gdańsk.. Tymczasem Krzysztof Feluk twierdzi, że strony podpisały porozumienie socjalne, a przed jego zawarciem trwały negocjacje i wówczas przedstawiciele pracowników nie zgłaszali zastrzeżeń. KAP&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dziennik Bałtycki:  Pat w gdyńskim terminalu trwa&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Wczorajsze negocjacje szybko zostały przerwane.  Nadal nie ma porozumienia pomiędzy strajkującą załogą Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego BCT w Gdyni a zarządem firmy. Wczorajsze negocjacje po kilku minutach zostały przerwane. Załoga domaga się podwyżki pensji o 17 proc. w stosunku do ubiegłorocznego wynagrodzenia. Zarząd zgadzał się na 13 proc. Spór o niewiele ponad sto złotych trwa już ponad tydzień.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Najgorsze jest to, że nikt z zarządu nie chce z nami prowadzić konkretnych rozmów - twierdzi Kazimierz Waldowski, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" Portu Gdynia SA. - Prezes zażyczył sobie, żebyśmy wszystkie uwagi przekazywali mu na piśmie. Naszym zdaniem, powinniśmy usiąść do stołu i przeprowadzić rozmowy. W ten sposób najlepiej są rozwiązywane sporne kwestie. W BCT od pięciu dni oczekuje na rozładunek samochodowiec, który przypłynął z Holandii. Od rozładunku statku zarząd uzależnił dalsze negocjacje. Załoga nie zgodziła się na to.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Jest zgoda załogi na wpuszczenie na teren terminalu firmy, która zajmie się rozładunkiem statku, ale nikt z naszych pracowników nie przyłoży do tego ręki - mówi Stefan Sandach, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Gospodarki Morskiej Portu Gdynia. - Zgodziliśmy się na rozładunek, bo nie chcemy, żeby załoga tego statku czuła się jak zakładnicy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Pracownicy, którzy wczoraj wyszli przed bramę na spotkanie z dziennikarzami, nie kryli goryczy z powodu tego, co usłyszeli w gabinecie prezesa BCT.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Prezes powiedział nam, że nie chodzi o pieniądze, tylko o zasady - mówi oburzony pan Adam, operator suwnicy. - Dobry szef najpierw powinien dbać o swoich pracowników, a później o inne sprawy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zarząd BCT w oficjalnym komunikacie poinformował, że trzecia propozycja zarządu została odrzucona przez pracowników i komitet strajkowy, pomimo gotowości podwyżki wynagrodzeń przez BCT o ponad 13 procent. Propozycja ta była uwarunkowana umożliwieniem wprowadzenia przez klienta jednostki do terminalu i obsłużenia jej. Załoga nie zgodziła się na to. Mariusz Jabłoński&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dziennik Bałtycki:  Dlaczego nurek zginął&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, do którego we wrześniu ubiegłego roku doszło podczas podwodnych prac prowadzonych w rejonie platformy PB - należącej do Petrobalticu ma szansę nabrać przyspieszenia. W ręce śledczych z Prokuratury Rejonowej Gdańsk - Śródmieście, którzy pracują nad wyjaśnieniem przyczyn śmierci 29-let-niego nurka zawodowego, w ciągu najbliższych kilku dni trafić ma bowiem wstępna opinia biegłego na temat prawidłowości prowadzonych wtedy prac.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Do wypadku doszło 24 września ub. roku 40 mil na północ od Rozewia. Dwóch zawodowych nurków pierwszej i drugiej klasy pracowało około 35 metrów pod powierzchnią. Wszystko było filmowane przez asystujący im pojazd podwodny (ROV). Nurkowie wykonywali rutynowe prace konserwacyjne po sztormie. W pewnym momencie jeden z nich zaczął opadać na dno. Najprawdopodobniej stracił przytomność. Z głębokości około 80 metrów wydobył go jego kolega [przy okazji właściciel firmy nurkowej, z którą współpracował i współpracuje nadal Petrobaltic]. Mimo natychmiastowej reanimacji Maciej Ł. zmarł. Choć śledczy dopiero za kilka dni będą mogli zapoznać się z oczekiwaną od dawna opinią biegłego na ten temat, prokuratorzy już teraz nie mają wątpliwości, że w czasie prac doszło do wielu nieprawidłowości. Chodzi m.in. o brak przewodów zabezpieczających, niewystarczającą liczbę osób stanowiących ekipę nurkową, niewłaściwy sprzęt używany podczas prac czy wreszcie poważne uchybienia formalne.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;To Petrobaltic miał bowiem pozwolenie na prowadzenie tych prac, choć o takową zgodę jako firma je zlecająca nie miał prawa występować do Głównego Urzędu Morskiego w Gdyni - powinna zabiegać o nią firma nurkowa, która faktycznie prowadziła te prace.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Przede wszystkim staramy się odpowiedzieć na podstawowe pytania, czy uchybienia wykryte po tym wypadku miały bezpośredni związek ze śmiercią nurka. Czy jego życie dałoby się uratować, gdyby wszystkie procedury bezpieczeństwa były spełnione? - tłumaczy prokurator Renata Klonowska, szefowa Prokuratury Rejonowej Gdańsk - Śródmieście, która wyjaśniania tę sprawę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Wydaje się, że śledczym nie sprzyja podczas tego postępowania szczęście. Jak udało nam się dowiedzieć nieoficjalnie, zarówno dziennik prac prowadzonych tego dnia, jak i komputer nurkowy, który miał na ręku tragicznie zmarły Maciej Ł., gdzieś zaginęły. Co ciekawe, do podobnych co prowadząca to śledztwo prokuratura wniosków doszła także Państwowa Inspekcja Pracy. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, w przygotowanym przez siebie raporcie na temat ubiegłorocznego wypadku, także inspektorzy PIP wskazali kilka uchybień. Dotyczą one również samej organizacji nurkowania [np. nie-zapewnienie nurkom odpowiednich narzędzi pracy, prowadzili je bowiem w sprzęcie rekreacyjnym, w którym zabronione jest wykonywanie prac podwodnych. Informacja o tym znajduje się nawet w jego instrukcji obsługi - dop.red.].&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Środowisko polskich nurków zawodowych było wstrząśnięte ubiegłorocznym wypadkiem. Ci, z którymi wtedy rozmawialiśmy twierdzili, że gdyby prowadzone w rejonie platformy PB- prace były odpowiednio zabezpieczone (poprzez np. przewody komunikacyjne) nie doszłoby do tragedii. Nie byłoby bowiem możliwości, że nurek po utracie przytomności spada kilkadziesiąt metrów poniżej poziomu, na którym kilka chwil wcześniej prowadził prace.  Maciej Pawlikowski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;MW :  Minister Obrony Narodowej  w Świnoujściu&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W czwartek, 27 marca, wizytę w 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu złożył minister obrony narodowej Bogdan KLICH. Szefowi resortu towarzyszył szef Sztabu Generalnego WP generał Franciszek GĄGOR oraz dowódca Marynarki Wojennej wiceadmirał Andrzej KARWETA. Dowódca flotylli kontradmirał Jerzy LENDA przedstawił strukturę i zadania jednostek 8.FOW, a także efekty ich działań w ramach ćwiczeń i operacji międzynarodowych. Omówiona została również tematyka związana z postępami w procesie profesjonalizacji służby w Marynarce Wojennej. Podczas wizyty szef resortu został zapoznany z rezultatami dotychczasowej modernizacji bazy morskiej, realizowanej w ramach inwestycji NATO-wskich. Na pokładzie okrętu transportowo-minowego ORP „POZNAŃ” minister poznał specyfikę służby, spotkał się z załogą okrętu, a następnie odpowiadał na pytania dziennikarzy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;8. Flotylla Obrony Wybrzeża w Świnoujściu jest związkiem taktycznym, którego głównym zadaniem jest obrona polskich obszarów morskich, utrzymanie reżimu operacyjnego w przybrzeżnej strefie obrony oraz udział w obronie wybrzeża morskiego. Siły okrętowe flotylli stacjonują w dwóch portach wojennych: w Świnoujściu i Gdyni. Okręty 8.FOW uczestniczą w ćwiczeniach międzynarodowych organizowanych w ramach NATO i Partnerstwa dla Pokoju. Biorą udział w kluczowych dla polskich sił zbrojnych ćwiczeniach krajowych. W latach 2002 – 2003 okręt wsparcia logistycznego ORP „Kontradmirał X. Czernicki” wchodzący w skład świnoujskiej flotylli, uczestniczył w misjach „Enduring Freedom” oraz „Iraqi Freedom” na Zatoce Perskiej. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza: Klich w Świnoujściu: Baza NATO nie tak prędko&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Marcin Górka  2008-03-27, ostatnia aktualizacja 2008-03-27 18:03&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;To nabrzeże znów się zapełni - obiecał w bazie Marynarki Wojennej w Świnoujściu szef MON Bogdan Klich. Przyznał jednak, że terminowa rozbudowa nabrzeża na potrzeby sił NATO jest zagrożona&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Minister obrony narodowej w bazie 8. Flotylli Obrony Wybrzeża był w czwartek, jak to określił, "z gospodarską wizytą". Wcześniej przyjrzał się bazie MW w Gdyni. Zapoznał się z okrętami i uzbrojeniem, jakim marynarka dysponuje w Świnoujściu i zaawansowaniem prac przy finansowanej z budżetu MON bazie. Zgodnie z planem, z końcem tego roku baza ma odpowiadać standardom Paktu Północnoatlantyckiego tak, by mogły tu zawijać okręty Sojuszu, m.in. amerykańskie. Jest jednak problem, MON nie może dogadać się z Energetyką w sprawie położenia kabla, który zasilałby stację trafo dla okrętów amerykańskich, czyli pod napięciem 110 V. - Muszę przyznać, że termin oddania tej inwestycji jest zagrożony z winy energetyki, prace zostały zastopowane - stwierdził Bogdan Klich w rozmowie z dowódcą 8. Flotylii, kontradmirałem Jerzym Lendą. - Jeśli doszłoby do sytuacji kryzysowej w państwie i byłaby potrzeba, by zawinęły tu sojusznicze okręty, to ta firma bierze na siebie całe ryzyko.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Szef MON zapowiedział także rozwój Marynarki Wojennej. Wizytując stare okręty, m.in. transportowo-minowy okręt ORP Poznań zapowiedział, że w ciągu dwóch, trzech lat MW otrzyma nową korwetę "Gawron". - Nie mogę na razie powiedzieć, jaki jeszcze sprzęt dostanie marynarka, bo zależy to od budżetu państwa, ale także i ona będzie w niedługim czasie modernizowana - powiedział Klich. - Są potrzeby zarówno w wyposażeniu marynarki w okręty podwodne, czy kutry rakietowe.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Marynarzom obiecał podwyżki związane z procesem profesjonalizacji sił zbrojnych RP. Bo od 1 stycznia 2010 r. w wojsku polskim nie będzie już żołnierzy służby zasadniczej. - Udało się już podnieść pensje wojskowych zawodowych o ok. 13 proc., dzięki czemu szeregowi żołnierze zawodowi zarabiają już 1800 zł brutto i planujemy kolejne podwyżki tak, by była to atrakcyjna praca - powiedział szef MON.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;MW:  Podwodniak z Buzdyganem&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Jest góralem z Bielska Białej, a dowodzi okrętem podwodnym. Pod wodą przepłynął ponad 10 tysięcy mil morskich (około pół długości Równika), uczestniczył w misji antyterrorystycznej NATO na Morzu Śródziemnym, a na Atlantyku szkolił elitarne Siły Odpowiedzi Sojuszu jak zwalczać okręty podwodne – to jedynie niektóre wydarzenia z życiorysu komandora podporucznika Leszka DZIADKA.   Wczoraj (czwartek, 27 marca), w Warszawie, komandor podporucznik Leszek Dziadek został uhonorowany „Buzdyganem” – coroczną nagrodą tygodnika „Polska Zbrojna”. O jedno z najbardziej prestiżowych nagród w Siłach Zbrojnych RP. Nagrodę wręczył minister Obrony Narodowej Bogdan Klich.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Tegoroczna ceremonia wręczenia nagród „Polski Zbrojnej” odbyła się w Centrum Konferencyjnym Wojska Polskiego w Warszawie. Kmdr ppor. Leszek Dziadek zdobył główna nagrodę w kategorii „Najlepszy Żołnierz Marynarki Wojennej”. Kmdr ppor. Leszek Dziadek urodził się 28 marca 1972 roku w Bielsku-Białej. Tam też ukończył szkołę podstawową i technikum samochodowe. Służbę w morskim rodzaju sił zbrojnych rozpoczął w 1992 roku wstępując do Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Po ukończeniu pięcioletnich studiów na Wydziale Nawigacji i Uzbrojenia Okrętowego trafił do stacjonującego w Gdyni dywizjonu Okrętów Podwodnych. W 1997 roku objął pierwsze stanowisko służbowe – oficer nawigator ORP „Dzik” (okręt podwodny typu Foxtrott). W 1998 roku został dowódcą działu łączności i obserwacji technicznej ORP „Dzik”. Dwa lata później trafił na ORP „Orzeł” (okręt podwodny typu Kilo), gdzie dowodził działem nawigacyjnym. Od 2002 roku swoją karierę zawodową związał z pozyskiwanymi przez Marynarkę Wojenną okrętami podwodnymi typu Kobben. Wpierw został dowódcą pionu operacyjnego ORP „Sokół”, by w 2003 roku objąć stanowisko zastępcy dowódcy okrętu ORP „Sęp”. W 2006 roku, po ukończeniu studiów podyplomowych w Akademii Marynarki Wojennej, został dowódcą ORP „Kondor”.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W czasie ponad dziesięciu lat służby na okrętach podwodnych kmdr ppor Leszek Dziadek uczestniczył m.in. w NATO-wskiej operacji antyterrorystycznej na Morzu Śródziemnym – ACITVE ENDEAVOUR (ORP „Bielik” - 2005 r.), trzykrotnie brał udział w ćwiczeniach elitarnego, brytyjskiego ośrodka szkoleniowego FOST (ang. Flag Officers Sea Training) w Plymouth (ORP „Bielik” – 2004 r., ORP „Sęp” – 2006 r., ORP „Kondor”- 2007 r.) oraz dowodził okrętem podwodnym ORP „Kondor” w największych w ostatnim czasie manewrach Sojuszu Północnoatlantyckiego – NOBLE MARINER 07.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kmdr ppor. Leszek Dziadek jest żonaty i ma trójkę dzieci. Interesuje się żeglarstwem, historią oraz tematyką związaną ze zdobywaniem kosmosu. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dziennik Bałtycki:  Niechciany System Identyfikacji Statków psuje się na potęgę&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kutry, które mają uszkodzony mechanizm Systemu Identyfikacji Statków (z ang. AIS) nie mogą wychodzić w morze na połowy ryb. Zabrania im tego unijne prawo. Armatorzy nie wiedzą jednak, u kogo serwisować i naprawiać urządzenia zakupione przez rząd z funduszy unijnych. Boją się także naprawiać sprzęt na własny koszt. Powstaje sytuacja, z której nie ma wyjścia. Urzędnicy z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapewnili tylko, że zajmą się problemem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;AIS jest systemem przekazującym w odstępach kilkusekundowych m.in. sygnał wywoławczy statku, jego pozycję, kurs i prędkość. Zwiększa to bezpieczeństwo żeglugi poprzez prowadzoną z brzegu automatyczną kontrolę ruchu statków pasażerskich, a szczególnie - handlowych z ładunkami niebezpiecznymi lub zanieczyszczającymi środowisko. System zapewnia szybszą reakcję w sytuacji zagrożenia na morzu, przy poszukiwaniach i ratownictwie morskim. Umożliwia też wspomaganie statków płynących przez obszary trudne pod względem nawigacyjnym.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Od dwóch lat w urządzenia wyposażone są również wszystkie jednostki rybackie o długości większej niż 15 metrów. Dzięki temu kontrolerzy rybaccy znają dokładne położenie jednostek. Wiedzą, na jakich łowiskach przebywają kutry. Swoją wiedzę mogą zweryfikować później z danymi wpisanymi w książki połowowe.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Problem polega na tym, że rybacy nie wiedzą, gdzie te kontrolujące ich urządzenia naprawiać. - W samej Łebie od paru dni stoi sześć kutrów - mówi nam Jerzy Wysoczański, prezes Związku Rybaków Polskich. - W innych portach też można znaleźć jednostki, które przez uszkodzone nadajniki nie wychodzą w morze. Kiedy jednak pytamy, gdzie naprawić urządzenie, wszyscy rozkładają ręce. Niedługo dojdzie do tego, że wszystkie kutry staną w portach. Od początku tego roku Centrum Monitorowania Rybołówstwa w Gdyni otrzymało już prawie sto informacji o uszkodzonych urządzeniach. Specjaliści z CMR twierdzą jednak, że sprzęt nie psuje się częściej niż inne urządzenia na statku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Sprzęt został zakupiony z funduszy Unii Europejskiej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi - wyjaśnia Zbigniew Grabowski, kierownik Centrum Monitorowania Rybołówstwa w Gdyni. - Faktycznie, kiedy był na gwarancji, montażem i serwisem zajmowała się firma z Poznania. Wiemy, że zgłoszeń było zbyt wiele i pracownicy tej firmy często naprawiali urządzenia z dużym opóźnieniem. Dlatego postanowiliśmy dać armatorom bezpośredni dostęp do urządzeń. Teraz sami mogą decydować, komu zlecą naprawę. Oczywiście to armatorzy odpowiadają za ich stan techniczny.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Jak mówi Grabowski, w Polsce znajduje się kilka firm, które są w stanie naprawić te urządzenia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Od paru dni o problemie wie również Kazimierz Plocke, wiceminister do spraw rybołówstwa w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Rybacy poinformowali go o tym na ostatnim spotkaniu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Nie znam dokładnie szczegółów problemu, ale mogę obiecać, że zainteresuję tematem naszych pracowników i znajdziemy rozwiązanie - zapewnia Plocke.  Sami rybacy nie są zadowoleni z sytuacji.  - Nikt z nas nie chciał tych urządzeń a teraz jeszcze każe się z nam z własnej kieszeni płacić za ich naprawy. Dla nas to kolejny urzędniczy absurd - dodaje Wysoczański.  Hubert Bierndgarski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Gazeta Wyborcza:Belgijski rejs Daru Młodzieży&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;iza  2008-03-27, ostatnia aktualizacja 2008-03-27 17:49&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Żaglowiec Akademii Morskiej w Gdyni wypłynął wczoraj w pierwszy w tym roku rejs. Załoga składa się ze 150 Belgów - kadetów i wykładowców Akademii Morskiej w Antwerpii, którzy przejdą szkolenie na naszej fregacie. Ostra szkoła pod żaglami pod dowództwem komendanta gdyńskiej AM kpt. żeglugi wielkiej Mirosława Peszkowskiego zakończy się 18 kwietnia w Antwerpii.  Szkoła, w której uczą się Belgowie, nie ma własnego statku szkoleniowego, dlatego zdecydowali się wynająć Dar. Gdyńska uczelnia wyceniła usługę w ten sposób, by Belgowie pokryli koszty rejsu i eksploatacji żaglowca - póki co zarabiać na tym nie będzie. Jeśli antwerpijczykom odpowiadać będzie forma szkolenia i warunki, uczelnie podpiszą dłuższą umowę o współpracy szkoleniowej.  Wczoraj po raz pierwszy w historii Dar opuścił miejsce przy skwerze Kościuszki bez pomocy holowników - zainstalowano na nim ster strumieniowy, który pozwala na swobodne manewry bez pomocy z zewnątrz.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier Szczeciński: Minister we flotylli.  Kłopoty z NATO-wskim portem&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Prace przy budowie bazy NATO w Świnoujściu muszą przyspieszyć, w przeciwnym wypadku nie Polska nie dotrzyma sojuszniczych zobowiązań. O takim zagrożeniu mówił minister obrony narodowej Bogdan Klich, który odwiedził w czwartek 8. Flotyllę Obrony Wybrzeża.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Po Gdyni przyszła kolej na Świnoujście. Bogdan Klich zwiedził drugi z portów wojennych polskiej marynarki wojennej. Szefa resortu obrony interesował postęp prac przy modernizacji bazy morskiej, która jest jedną z największych inwestycji NATO w polskiej armii. Wielomiesięczne opóźnienie wynika z kłopotów, jakie pojawiły się podczas robót hydrotechnicznych. Zagroziły one potężnemu, przeszło 100-metrowemu słupowi, który unosi ponad torem wodnym jedyną linię energetyczną zaopatrującą w prąd lewobrzeżne Świnoujście.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Mam nadzieję, że spółka energetyczna, która na długi czas sparaliżowała prace przy modernizacji nabrzeża, zrozumie, iż inwestycja ta jest w naszym wspólnym interesie. Niezrealizowanie jej do 31 grudnia tego roku oznaczało będzie nie tylko trudności dla nas, ale również naszych sojuszników z NATO – powiedział Bogdan Klich.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Podczas wizyty na pokładzie jednego ze stacjonujących w Świnoujściu okrętów transportowo-minowych minister pytał o możliwości operacyjne i koszty eksploatacji jednostek wchodzących w skład 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Jak tłumaczył, informacje na ten temat są niezbędne przy planowaniu dalszej modernizacji marynarki wojennej. Natomiast w krótkiej rozmowie z marynarzami poinformował o planach uzawodowienia polskiej armii.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Szczególną wagę przywiązujemy do służby nadterminowej, traktujemy ją bowiem jako pomost pomiędzy poborem, a służbą zawodową. Cieszę się, że od stycznia tego roku udało się podnieść wynagrodzenie żołnierzom nadterminowym do kwoty 1700-1800 zł. Od stycznia przyszłego roku powinno ono wynosić 2200 zł. Dla marynarki wojennej likwidacja poboru nie będzie tak trudna, bo jest ona w znacznie większym stopniu uzawodowiona, aniżeli wojska lądowe – powiedział Bogdan Klich. (mib)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Głos Koszaliński: Kuter nadal w wodzie. Sprzątanie plaży z pozostałości po wraku kosztowało już 1500 zł&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Jedynka z 28 marca 2008  28-03-2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W sprzątaniu pozostałości po kutrze póki co największą aktywnością wykazuje się morze. Wciąż wyrzuca na brzeg fragmenty jednostki. (fot. Karol Skiba) .  Kuter Koł-116, który ponad tydzień temu osiadł na mieliźnie niecałe 50 metrów od centralnej kołobrzeskiej plaży, wciąż tkwi w wodzie. Przepisy mówią, że jego właściciel ma rok na usunięcie wraku. A sezon za pasem.  Nasze wczorajsze próby skontaktowania się z właścicielem kutra nie powiodły się. Nie udało nam się więc dowiedzieć, czy i kiedy zamierza podjąć się usunięcia swojej niszczejącej jednostki. Jak jednak wyjaśnia kapitan portu Kołobrzeg Włodzimierz Ragan, doświadczony już przez los armator, właściciel nie musi się śpieszyć.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- W tym wypadku Kodeks Morski mówi wyraźnie, że właściciel jednostki ma na jej usunięcie rok od zgłoszenia wypadku. Już je przyjęliśmy. Na tym nasza rola się kończy. Ten kuter, a dokładniej to, co z niego zostało, nie leży na torze wodnym, nie stanowi więc zagrożenia dla innych jednostek.  To, co nie jest problemem dla ludzi morza, powinno jednak spędzać sen z powiek gospodarzom kołobrzeskiego kąpieliska, czyli władzom miasta. W poszukiwaniu ludzi zajętych sprawą kutra dotarliśmy do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.  - Problem jest, i to bardzo poważny - przyznał wczoraj Jacek Kuś, specjalista ds. utrzymania pasa technicznego plaży. - Wydaliśmy już ponad 1500 zł na trzykrotne sprzątanie plaży z wyrzucanych na brzeg pozostałości kutra. Zleciliśmy też płetwonurkom usunięcie ruchomych, znajdujących się pod wodą fragmentów blach.  Jacek Kuś przyznaje, że wydobycie kutra to duży koszt. - Jeżeli z kolei wygrodzimy ten fragment kąpieliska i zakażemy tu kąpieli, pozbawimy się sporego fragmentu i tak deficytowej plaży - mówi pracownik MOSiR-u. - To co zakazane może też zainspirować mniej odpowiedzialnych np. do nurkowania przy wraku i nieszczęście gotowe. Szukamy kontaktu z właścicielem kutra. Musimy to zrobić na oficjalnej drodze. Może uda nam się jakoś dojść z nim do porozumienia. Iwona Marciniak  iwona.marciniak@gk24.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;2008-03-29 Sobota&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;WNP.pl: W połowie kwietnia cena zakupu Stoczni Gdynia&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;wnp.pl (Jerzy Dudała)   29.03.2008 10:18&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Spółka celowa Amber Przemysława Sztuczkowskiego do połowy kwietnia ma z właścicielem ustalić cenę zakupu Stoczni Gdynia - dowiedział się wnp.pl.  Obecnie Amber ustala warunki nabycia Stoczni Gdynia oraz Stoczni Szczecińskiej Nowej. Rozmowy na ten temat trwają.  Do połowy kwietnia powinna być ustalona cena za Stocznię Gdynia. W przypadku Stoczni Szczecińskiej jeszcze nie wiadomo, kiedy zakończą się rozmowy dotyczące warunków jej zakupu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Spedycje.pl: Strajk w BCT co najmniej do poniedziałku?  &lt;/b&gt;sobota, 29. marca 2008 , 00:28&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Strajk w BCT co najmniej do poniedziałku?  Nadal nie ma porozumienia pomiędzy strajkującą załogą Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego BCT w Gdyni a zarządem firmy. Również kolejne, piątkowe rozmowy nie przerwały strajku. Załoga domaga się podwyżki pensji o 17 proc. w stosunku do ubiegłorocznego wynagrodzenia. Zarząd zgadzał się na 13 proc. Spór o niewiele ponad sto złotych trwa już ponad tydzień. W Bałtyckim Terminalu Kontenerowym w Gdyni strajk załogi trwa już 9 dni i nie są dokonywane żadne przeładunki towarów. Zdaniem strony związkowej to zarząd nie chce pójść na żadne ustępstwa, dlatego załoga zdecydowana jest do końca bronić swoich postulatów - przede wszystkim podwyżki płac o ponad 400 złotych miesięcznie. A kwota ta, zdaniem władz spółki jest nie do zaakceptowania, bowiem zagraża podstawom ekonomicznym jej funkcjonowania. W obecnej formie strajk będzie trwał przynajmniej do poniedziałku. (ebi./DB/BCT)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza: Najlepszy polski marynarz pochodzi z gór&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;kaf 2008-03-28, ostatnia aktualizacja 2008-03-28 17:44&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Kmdr ppor. Leszek Dziadek, góral z Bielska-Białej, dowodzący okrętem podwodnym "Kondor", to najlepszy żołnierz Marynarki Wojennej. W czwartek w Warszawie Dziadek został uhonorowany "Buzdyganem", prestiżową nagrodą tygodnika "Polska Zbrojna", którą wręczył mu minister obrony narodowej Bogdan Klich. Leszek Dziadek wygrał w kategorii Najlepszy Żołnierz Marynarki Wojennej. - Pod wodą przepłynął ponad 10 tys. mil morskich, czyli połowę długości równika. Uczestniczył w misji antyterrorystycznej NATO na Morzu Śródziemnym, a na Atlantyku szkolił elitarne Siły Odpowiedzi Sojuszu, jak zwalczać okręty podwodne - opowiada o zwycięzcy kmdr ppor. Piotr Adamczak z wydziału prasowego dowództwa Marynarki Wojennej. Kmdr ppor. Leszek Dziadek ma 36 lat. Do Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni wstąpił w 1992 r.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Po ukończeniu studiów na wydziale nawigacji i uzbrojenia okrętowego trafił do Dywizjonu Okrętów Podwodnych. W 1997 r. objął pierwsze stanowisko służbowe - oficer nawigator ORP "Dzik". Od 2002 r. jego kariera zawodowa wiąże się z pozyskiwanymi przez Marynarkę Wojenną okrętami podwodnymi typu Kobben. W 2006 r., po ukończeniu studiów podyplomowych na Akademii Marynarki Wojennej, został dowódcą ORP "Kondor". Prywatnie interesuje się żeglarstwem, historią i zdobywaniem kosmosu. Ma żonę i troje dzieci.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Głos Szczeciński:  Pomorze &gt; Rybacy dostaną pieniądze za dorsza &lt;/b&gt;29 marca 2008 - 7:00&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;W tym roku w styczniu było beznadziejnie, w lutym żadna łódź nie wypłynęła w morze. (Marcin Bielecki) W połowie kwietnia ruszy wypłata rekompensat dla rybaków, którzy przestrzegali unijnego zakazu połowów dorszy.  Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wkrótce rozpocznie przyjmowanie wniosków. Jednak kasa wpłynie wyłącznie na konta tych łowców, którzy byli zdyscyplinowani i nie łamali unijnych zakazów połowowych. Mało tego, swoją "niewinność" i poniesione straty muszą udowodnić!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Rybacy mogą liczyć na pomoc w wysokości od ponad 24 tys. zł do ponad 33 tys. zł, w zależności od wielkości jednostki połowowej:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- do 14 m - 24 633 zł&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- od 15 do 19 m - 28 tys. zł&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- od 19,5 do 25 m - 32 tys. zł&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- a armatorzy kutrów o dł. pow. 32 m - 33 400 zł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Dodatkowo każdy z członków załogi może liczyć na rekompensatę w wysokości 3565 zł. Rybacy nie mogą się jednak pogodzić z tym, że muszą udowadniać swoja niewinność. Uważają też, że rekompensaty będą wypłacane zbyt późno. Zdaniem Andrzeja Gościniaka z Stowarzyszenia Armatorów Łodziowych, łowcy nie mogą tak długo czekać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- W tym roku w styczniu było beznadziejnie, w lutym żadna łódź nie wypłynęła w morze. Sytuacja jest katastroficzna - alarmują.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;O rekompensaty mogą się ubiegać wyłącznie ci, którzy w odpowiednim wniosku, wykażą, że z powodu stosowania się do unijnego zakazu połowów dorszy ponieśli straty.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Będziemy przyjmować wnioski do 15 kwietnia. Później przyjdzie czas na dopłaty - zapewniono nas w ARiMR.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Na "szabrowaniu" Bałtyku w czasie zakazu dorszowego, (od 16 września br.) okręgowi inspektorzy rybołówstwa morskiego przyłapali ponad 40 właścicieli kutrów. Na ich pokładach znaleziono około 15 ton dorszy.  Na tym kończy się spór z Brukselą o zakaz połowów dorszy. Poprzedni rząd zaskarżył unijną decyzję do Trybunału Sprawiedliwości. Komisja Europejska z kolei wszczęła postępowanie przeciw Polsce za jego łamanie.  Wiadomo już, że nasz kraj wycofa skargę a Komisja wniosek. Jednak ubiegłoroczne przekroczenie limitów trzeba będzie zwrócić. Naszym rybakom w wciągu najbliższych czterech lat, z limitu połowowego zabranych zostanie łącznie 8 tysięcy ton dorszy. Sławomir Włodarczyk&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza: Przeprawa w centrum tylko dla świnoujścian&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Andrzej Kraśnicki jr, napiór  2008-03-28, ostatnia aktualizacja 2008-03-28 20:28&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Przeprawa promowa w centrum Świnoujścia pozostanie niedostępna dla przyjezdnych. To dobra wiadomość dla mieszkańców miasta, zła dla turystów. Kursujące w centrum promy typu "Bielik" zabierają na pokład 32 samochody. Te w Karsiborzu nawet 60, ale mają dłuższą trasę i w efekcie przewożą na godzinę tyle samo aut, co jednostki w centrum&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Orzeczenie w tej sprawie wydał w piątek Wojewódzki Sąd Administracyjny. - Nie wyobrażałem sobie, żeby decyzja mogła być inna - skomentował orzeczenie prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz. - Przecież mieszkańcy Świnoujścia nie mogą być karani za to, że przyszło im żyć w wyspiarskim mieście.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Świnoujście z Polską łączą dwie przeprawy promowe - w centrum i w położonym siedem kilometrów na południe od miasta Karsiborzu. Od lat przeprawa w centrum w dni powszednie była zarezerwowana dla miejscowych, a promy Karsibór - dla wszystkich. Chodziło o to, aby pracujący po drugiej stronie Świny mieszkańcy miasta mogli w miarę płynnie przemieszczać się między miejscem zatrudnienia a domem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Sąd zajął się świnoujskimi promami po tym, gdy zachodniopomorski wojewoda (jeszcze za czasów Roberta Krupowicza) postanowił złamać obowiązującą od lat zasadę. Prawnicy wojewody dopatrzyli się przede wszystkim złamania artykułu 32 konstytucji mówiącego o równości wobec prawa. Wojewoda nakazał prezydentowi Świnoujścia udostępnienie obu przepraw. Prezydent Janusz Żmurkiewicz odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Było o co walczyć - przepustowość obu przepraw jest podobna - około stu aut na godzinę w jedną stronę, jednak ruch w Karsiborzu znacznie większy. Zwłaszcza po wejściu do strefy Shengen. - Przez Karsibór prowadzi najkrótsza droga z północnej Polski do północnych Niemiec, aut jest coraz więcej - mówił nam wczoraj dyspozytor Żeglugi Świnoujskiej. - Promy nie pływają już według rozkładu, ale non stop.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Na udostępnieniu przeprawy w centrum mogli więc zyskać przyjezdni, ale sporo stracić mieszkańcy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Udostępnienie dla wszystkich promów w centrum oznacza, że mieszkańcy Świnoujścia utkną w długich kolejkach w drodze do pracy, a potem do domu - uzasadniał dziennikarzom Żmurkiewicz.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Sąd uznał racje świnoujścian.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Wojewoda jedynie bardzo lakonicznie uzasadnił, że obowiązujące w Świnoujściu zasady naruszają normy konstytucyjne - mówiła w uzasadnieniu orzeczenia sędzia sprawozdawca Katarzyna Grzegorczyk-Medek. - Tymczasem wskazanie norm konstytucyjnych powinno być ukoronowaniem, a nie punktem wyjścia do uzasadnienia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Sąd uznał, że samo powołanie się na konstytucję to zbyt mało. Przywołał przy tym orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który dopuszcza w pewnych przypadkach, kiedy jest ważny interes społeczny, różnicowanie obywateli. I Świnoujście przed sądem dowiodło, że z takim przypadkiem nad Świną mamy miejsce.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Urząd Wojewódzki może złożyć skargę kasacyjną w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Decyzja czy tak będzie zapadnie jednak dopiero po otrzymaniu uzasadnienia wyroku na piśmie. Po otwarciu granic można dojechać do Świnoujścia przez Niemcy. Czy to lepsza droga? Ile zajmie czasu? Sprawdziliśmy na własnej skórze. Czytaj w poniedziałkowej "Gazecie".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Głos Szczeciński: Świnoujście &gt; Przeprawy promem po staremu&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Turyści nadal nie będą mogli korzystać z przeprawy promowej w centrum Świnoujścia. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił dzisiaj decyzję wojewody.Oznacza to, że przeprawa "Centrum" pozostaje tylko dla mieszkańców Świnoujścia. Dla turystów jest oddalona o kilka kilometrów przeprawa w dzielnicy Karsibórz.Wojewoda chciał zniesienia tego podziału i otwarcia "Centrum" dla wszystkich. Jego decyzję zaskarżył prezydent Świnoujścia.- Decyzję wojewody uchylamy, bo jego argumenty o naruszeniu konstytucyjnej zasady równości są zbyt lakoniczne - mówiła sędzia Katarzyna Grzegorczyk- Meder. mp&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Kurier Szczeciński: Przeprawa w Świnoujściu tylko dla mieszkańców&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;W Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Szczecinie zapadł dziś wyrok w sprawie przeprawy promowej w centrum Świnoujścia. Jest on korzystny dla mieszkańców kurortu. Sąd uchylił bowiem decyzję wojewody, który nakazał unieważnić plakietki upoważniające do wjazdu na prom, które posiadają jedynie mieszkańcy Świnoujścia oraz usunąć znaki zakazujące wjazd na prom innym zmotoryzowanym, którzy takich plakietek nie posiadają. Wyrok nie jest prawomocny. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Puls Biznesu pb.pl  : Helsinki i Tallin chcą się połączyć tunelem&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;DI, PAP  28.03.2008 20:12&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Stolice Finlandii i Estonii zamierzają zbadać możliwość połączenia się tunelem kolejowym - poinformował w piątek burmistrz Helsinek Jussi Pajunen.  "Rozpoczniemy od wystąpienia do Unii Europejskiej o sfinansowanie studium nad takim tunelem, a także nad alternatywnym połączeniem kolejowym, wykorzystującym promy" - powiedział Pajunen.  Burmistrz poinformował, że obie stolice nad brzegami Bałtyku, odległe od siebie o ok. 80 kilometrów, zamierzają przygotować tzw. studium opłacalności budowy tunelu do końca 2009 roku. Dodał, że sama budowa potrwałaby ponad 15 lat.  Pajunen powiedział też, że później tunel mógłby zostać połączony z linią kolejową prowadzącą z Helsinek do Warszawy i Berlina.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3890696937984898536-710138614382352410?l=mkp2008-03.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://mkp2008-03.blogspot.com' title='MKP2008-T13-PolishMaritimeDiary.pl'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mkp2008-03.blogspot.com/feeds/710138614382352410/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3890696937984898536&amp;postID=710138614382352410' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3890696937984898536/posts/default/710138614382352410'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3890696937984898536/posts/default/710138614382352410'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mkp2008-03.blogspot.com/2008/03/mkp2008-t13-polishmaritimediarypl.html' title='MKP2008-T13-PolishMaritimeDiary.pl'/><author><name>Leszek Szymański</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12378540075637227974</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://photos1.blogger.com/blogger/1084/3512/320/LSPhoto.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3890696937984898536.post-7345161510385358198</id><published>2008-03-22T12:06:00.000+01:00</published><updated>2008-03-22T12:09:25.731+01:00</updated><title type='text'>MKP2008-T12-PolishMaritimeDiary.pl</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 0, 255) none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Tydzień   12&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;2008-03-17  Poniedziałek &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Polska Gazeta Transportowa: Przyszłość polskiej żeglugi morskiej &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Profesor Janusz Żurek: Procesy konsolidacyjne winny być przede wszystkim pomysłem samych przedsiębiorstw&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Potrzebna jasna i długofalowa polityka państwa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Polskie przedsiębiorstwa żeglugi morskiej, jako samodzielne podmioty gospodarcze, funkcjonujące na światowym, wysoce konkurencyjnym, rynku żeglugowym, chcąc zachować na nim swoją dotychczasową pozycję, a w przyszłości jeszcze ją umocnić, muszą w swoich decyzjach inwestycyjno - eksploatacyjnych uwzględniać tendencje rynku, jego uwarunkowania, jakość oferowanych usług, wprowadzane nowoczesne rozwiązania w sferze zarządzania i organizacji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Są to zadania trudne, wymagające nie tylko środków finansowych, ale również umiejętności menedżerskich, które pozwolą, z jednej strony, na efektywne wykorzystanie będących w dyspozycji środków, z drugiej zaś – na wypracowanie określonych relacji w strukturach rynku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Punktem wyjścia powinno być doskonalenie opracowanego już projektu polityki morskiej państwa, który winien być dokumentem spójnym, zachowującym własną strategię rozwoju i odnoszącym się do sformułowań zawartych w „Zielonej Księdze” oraz w projekcie tzw. Niebieskiej Księgi, która wchodzi w etap konsultacji oraz konkretyzuje i przybliża wypracowanie koncepcji wspólnej polityki morskiej Unii Europejskiej. Ostatecznie zostanie ona przedstawiona w „Białej Księdze”. Nie można również pominąć w narodowej polityce morskiej założeń przyjętych w strategii lizbońskiej, która zwraca uwagę na jakość i innowacyjność, traktując je jako podstawowe warunki budowania przewagi konkurencyjnej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Niezbędnym jest przy tym, by na szczeblu rządowym powołana została specjalna grupa ekspertów do ścisłej współpracy z Unią Europejską w obszarze funkcjonowania gospodarki morskiej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Rozwój polskiej żeglugi morskiej zależy nie tylko od aktywności samych przedsiębiorstw, ale również od wsparcia ze strony państwa, korzystającego głownie z ekonomicznych instrumentów pośrednich, np. z rządowych gwarancji kredytowych, niższych stop oprocentowania kredytów czy też z podatku tonażowego (stosowny dokument został już podpisany przez prezydenta RP). Instrumenty te, co warto podkreślić, wyeksponowano w znowelizowanych wytycznych Wspólnoty, tj. w dokumencie „Wytyczne Wspólnoty w sprawie pomocy państwa dla transportu morskiego” (znowelizowanym w 2004 r.), a ponadto w ustawie naszego parlamentu z 27 lipca 2002 r., znowelizowanej 1 stycznia 2004 r., „O warunkach dopuszczalności i nadzorowaniu pomocy publicznej dla przedsiębiorców.”&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Niezwykle ważnym problemem dla przyszłości polskiej żeglugi morskiej jest konieczność uporządkowania i sfinalizowania prac dotyczących systemu zatrudniania polskich marynarzy na polskich statkach oraz związanego z tym systemu świadczeń emerytalnych i socjalnych, a także podatkowych, np. na wzór innych państw UE, takich jak Hiszpania czy Holandia, gdzie pomoc państwa została wyraźnie określona, a przy tym zaakceptowana przez Unię. Rozwiązania te muszą być spójne z wprowadzeniem w życie podatku tonażowego. Są to działania niezbędne, w przeciwnym razie staniemy się na rynku niekonkurencyjni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Podstawowym problemem rozwoju przedsiębiorstw żeglugi morskiej jest chroniczny brak środków finansowych na inwestycje tonażowe, a ich pozyskanie na rynku napotyka na wiele barier, wynikających przede wszystkim z braku zdolności kredytowej oraz stosownych zabezpieczeń, wymaganych przez banki. W tej sytuacji, kiedy kredyt bankowy jest trudny do uzyskania, należałoby poszukiwać innych źródeł dostępnych na rynku m.in. w postaci funduszy venture capital czy też rozwiązań typu Project finance.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Niezależnie od podejmowanych wysiłków inwestycyjnych należałoby skoncentrować się na doskonaleniu systemu zarządzania i organizacji, a także na budowaniu tzw. kultury przedsiębiorstwa, która współtworzy wizerunek i tożsamość firmy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;W obszarze działań inwestycyjnych należy rozważać nie tylko zakup nowych statków (inwestycje tego rodzaju podejmuje aktualnie PŻM i Chipolbrok), ale również zakup statków używanych czy też czarterowanych z rynku (czego przykładem są POL-Levant, POL-Euro, Euroafrica, PŻB).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Myśląc o przyszłości polskiej żeglugi morskiej i odnosząc ją do żeglugi liniowej, należy mieć świadomość, że nie ma większych szans, by na głównych szlakach żeglugi oceanicznej zająć miejsce obok takich operatorów kontenerowych jak Maersk, Evergreen, COSCO, MSC czy Hanjin. Operatorzy ci, funkcjonując w ramach tzw. aliansów strategicznych i dysponując najnowszą generacją kontenerowców komorowych, dyktują warunki przewozu i określają rynek. Wszystko więc wskazuje na to, że rozwój polskiej żeglugi liniowej winien opierać się na nowoczesnym potencjale dowozowo - odwozowym, współpracującym ściśle z wielkimi operatorami kontenerowymi bądź też obsługującym „nisze” rynkowe, będące poza zainteresowaniem tychże operatorów.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Przyszłość polskiej żeglugi morskiej należy przede wszystkim łączyć z żeglugą bliskiego zasięgu, w której jest miejsce zarówno dla żeglugi liniowej, jak i trampowej. Sprzyjają temu dynamicznie rozwijające się obroty handlowe wewnątrz Unii, której 40% ładunków obsługiwanych jest drogą morską oraz lansowana od wielu lat w UE idea przeniesienia części ładunków z przeciążonych szlaków lądowych na morze. Sprzyja temu również budowana w UE koncepcja tzw. autostrad morskich, uznanych za integralną część europejskiego systemu transportowego i za znaczący element sprzyjający rozwojowi przewozów multimodalnych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Żeglugę bliskiego zasięgu uznać należy za obszar, który decydować będzie o przyszłości polskich przedsiębiorstw armatorskich, pod warunkiem, że oferowane przez nie usługi będą na poziomie konkurencyjnym. Pewną rolę w budowaniu tej nowej jakości mogą odegrać fundusze unijne dostępne w ramach programu Marco Polo II, jeśli zostaną dobrze przygotowane i właściwie uzasadnione projekty.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Operując w relacjach bliskiego zasięgu, należy również nie zaniedbywać, i skoncentrować się na rozwoju żeglugi promowej eksploatującej promy przewożące pasażerów, z racji dynamicznie rozwijającej się turystyki morskiej, ale z przeważającą częścią przeznaczoną pod ładunek, tzw. ro-paxy. Morze Bałtyckie i Morze Północne należą do akwenów o największej koncentracji przewozów promowych na świecie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style=""&gt;Mając na uwadze dotychczasowe doświadczenia i ugruntowaną pozycję na rynku, należy nadal kontynuować obsługę relacji oceanicznych w zakresie przewozu ładunków masowych (dotyczy to PŻM) i umacniać obecność na rynku Azji Płd.-Wsch. Obsługiwanym przez Chipolbrok, który wprowadza do eksploatacji specjalistyczny tonaż do przewozu dóbr inwestycyjnych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Przyszły rozwój polskiej żeglugi morskiej należy również dostrzegać w przyspieszaniu procesów prywatyzacyjnych i konsolidacyjnych. Procesy konsolidacyjne winny być przede wszystkim pomysłem samych przedsiębiorstw, a więc mieć charakter inicjatywy oddolnej, a nie narzuconej centralnie. Szczególna rola powinna przypaść tworzeniu tzw. klajstrów morskich, będących siecią powiązań między przedsiębiorstwami gospodarki morskiej i z nią współpracującymi. Ten kierunek winien być zaakcentowany w nowej polityce morskiej. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;PROF. ZW. DR HAB. JANUSZ ŻUREK&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Instytut Transportu i Handlu Morskiego Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego, wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej POL-Levant Sp. z o.o., autor książek i artykułów o tematyce morskiej i ogólnoekonomicznej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Rzeczpospolita: Gdańska bez prezesa&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Andrzej Jaworski, autor programu wydzielenia Stoczni Gdańsk z Grupy Stoczni Gdynia oraz zwolennik sprzedaży spółki ukraińskiemu koncernowi Donbas został odwołany z funkcji prezesa i mianowany dyrektorem biura do spraw restrukturyzacji stoczni. W kierownictwie spółki pozostał wiceprezes Igor Jacenko zaś nowym członkiem zarządu jest profesor Bożydar Metschkow z Politechniki Szczecińskiej. Według nieoficjalnych informacji, nowym prezesem Stoczni Gdańsk ma zostać znany specjalista z branży okrętowej. Adam Maciejewski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza: Zarząd "Cegielskiego" w ministerstwie&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;saw  2008-03-14, ostatnia aktualizacja 2008-03-14 21:02&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Projekt prywatyzacji HCP Cegielski trafił wczoraj do resortu skarbu państwa - teraz ministerstwo zdecyduje, czy i kiedy "Ceglorz" pójdzie pod młotek?  Zarząd „Cegielskiego” był wczoraj w ministerstwie.  Projekt prywatyzacji zakładów H. Cegielski trafił wczoraj do resortu skarbu państwa - teraz ministerstwo zdecyduje, czy i kiedy "Ceglorz" pójdzie pod młotek.  Wczoraj Zarząd do późnego popołudnia przekonywał w departamencie nadzoru właścicielskiego i prywatyzacji, że jeszcze w tym roku w "Ceglorzu" mógłby zacząć się proces prywatyzacji (Cegielski w 100 proc. należy do państwa).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Wszystko idzie w dobrym kierunku. Przedstawiliśmy w resorcie kilka wariantów przekształceń własnościowych. Zakładamy różne koncepcje. Ale ostateczna decyzja należy do właściciela - mówił wczoraj Andrzej Klimek wiceprezes zarządu, ds. strategii i restrukturyzacji w H. Cegielski.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Zarząd wycofał się definitywnie z prywatyzacji poprzez giełdę. Do zakładów mają wejść inwestorzy branżowi. Jeśli nie uda się znaleźć inwestora, który byłby zainteresowany całym zakładem, prywatyzowane będą kolejne spółki córki (jest ich dziewięć). Nie jest tajemnicą, że zakłady od pewnego czasu szukają inwestorów strategicznych dla dwóch najlepiej radzących sobie spółek: * Fabryki Pojazdów Szynowych (rok temu wygrała przetarg na modernizację 238 wagonów dla Intercity) i * Fabryki Silników Agregatowych i Trakcyjnych. Kupnem FBS zainteresowane są m.in. bydgoska PESA, NEWAG z Nowego Sącza (byłe Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego ). Drugą z fabryk jest zainteresowany: ISD, ukraiński koncern metalurgiczny, który kupił od państwa Stocznię Gdańsk.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Prywatyzacja wywołuje spore emocje. Sprzeciwiają się jej związki zawodowe. - Można mnożyć przykłady, kiedy zakupiony zakład po prostu bankrutował, bo to było na rękę inwestorowi (wrzesiński Tonsil), albo zakład karłowaciał (jak poznańska Goplana pod zarządem Nestle) - tłumaczy szef Inicjatywy Pracowniczej Marcel Szary.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Zakłady Cegielskiego zatrudniają ok. 3 tys. pracowników. Od lutego trwa w nich spór zbiorowy w sprawie płac.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dziennik Bałtycki: Andrzej Jaworski odwołany z funkcji prezesa Stoczni Gdańsk i... całkiem zadowolony&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Opublikowano: 17 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Teraz Andrzej Jaworski będzie doradcą ds. restrukturyzacji Stoczni Gdańsk.  Prezes Stoczni Gdańsk, Andrzej Jaworski, został odwołany. Obowiązki prezesa firmy pełni Igor Jacenko z ISD Polska, nowego właściciela zakładu. Przedstawiciele ISD Polska twierdzą, że odwołanie Jaworskiego jest zwykłą konsekwencją zmian właścicielskich. - Nowy prezes jest koniecznością przy nowym właścicielu - tłumaczy Jacek Łęski, rzecznik prasowy Grupy ISD. - W najbliższym czasie rada nadzorcza w porozumieniu z właścicielem wybierze nową osobę na to stanowisko. Jaworski przestał być prezesem Stoczni Gdańsk, jednak nie rozstaje się z firmą. - Pan Jaworski pozostaje z nami jako doradca ISD Polska ds. restrukturyzacji zakładu - mówi Łęski. - Dodatkowo będzie pełnił stanowisko prezesa Fundacji Stoczni Gdańsk.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Jaworski nie czuje się pokrzywdzony decyzją rady nadzorczej. - Odchodzę ze świadomością, że te dwa lata, kiedy byłem prezesem stoczni, nie były okresem zmarnowanym - mówi Andrzej Jaworski. - Udało mi się wykonać wszystko to, co zaplanowałem. Za swój sukces Jaworski uważa przede wszystkim oddzielenie Stoczni Gdańsk od Stoczni Gdynia, pozyskanie dla zakładu inwestora strategicznego oraz doprowadzenie zajadu do końca prywatyzacji Jaworski jako sukces postrzega też to, że za jego kadencji nie było nigdy opóźnień w wypłatach dla stoczniowców.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Teraz jako doradca będę czuwał nad ty, aby wszelkie sprawy z nowymi inwestycjami przebiegały z jak największą korzyścią dla zakładu - zapowiada Jaworski. Oprócz pilnowania dobra firmy Jaworski jako prezes Fundacji Stoczni Gdańsk zapowiada duże zmiany.  - Chcemy stworzyć muzeum stoczni i dbać o organizację corocznego święta zakładu - mówi Jaworski. - Fundacja będzie też dbała o wszystkich obecnych i byłych pracowników stoczni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zmiany na stanowisku prezesa zarządu nie obawiają się też związki zawodowe.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- To jest normalne. Jego kadencja minęła. Dzisiaj jest się prezesem jutro nie - mówi Roman Gałęzewski, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w Stoczni Gdańsk. - Ja sam jako członek Rady Nadzorczej głosowałem za odwołaniem. Związkowcy twierdzą, że w podpisanej niedawno umowie socjalnej zobowiązali się nie ingerować w decyzje o dotyczące spraw kadrowych.  - Jeśli nie ingerujemy w sprawy obsadzania stanowiska magazyniera, czy technologa, tym bardziej nie będziemy ingerować w sprawę obsadzania stanowiska prezesa - dodaje Gałęzewski. - Zawsze protestowaliśmy jedynie przeciwko decyzjom politycznym wpływającym na stan naszej firmy. Usunięcie Jaworskiego ze stanowiska prezesa pochwala Tadeusz Aziewicz, poseł Platformy Obywatelskiej, który wielokrotnie zapowiadał rozliczenie Jaworskiego i zarządu Stoczni Gdańsk z przebiegu prywatyzacji. - ISD jest prywatną firmą i teraz wszystko zależy od niej - mówi Aziewicz. - Jednak decyzja o odsunięciu od władzy polityka świadczy tylko o tym, że w stoczni zaczyna się robić normalnie. Tadeusz Aziewicz zapowiada, że teraz należy jeszcze poczekać na kontrolę Najwyższej Izby Kontroli. Wniosek o przeprowadzenie kontroli w stoczniach został już wysłany przez Komisję Skarbu Państwa. Posłowie chcą, aby Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła działania dotyczące prywatyzacji stoczni w latach 2005-2007. - Opinia publiczna musi się dowiedzieć, dlaczego nasze stocznie są w tak opłakanym stanie i kto za to odpowiada - mówi Tadeusz Aziewicz, przewodniczący sejmowej Komisji Skarbu Państwa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kontrolerzy NIK sprawdzą działalność nie tylko zarządów poszczególnych stoczni, ale także prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu oraz ministra skarbu. Jeszcze przed wyborami Platforma Obywatelska zapowiadała rozliczenie osób odpowiedzialnych za stan przemysłu stoczniowego. Według Tadeusza Aziewicza, restrukturyzacja stoczni przejdzie do historii jako przykład niekompetencji, upolitycznienia gospodarki i decyzyjnej impotencji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Jak ocenił poseł, dla polskich stoczni nie ma innego wyjścia, jak szybka prywatyzacja i roztropne ograniczenie mocy produkcyjnych.  Robert Kiewlicz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Port Gdynia:  Wizyta przedstawicieli CUPT &lt;/b&gt;14.03.2008.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W dniu 10 marca 2008 r. w Zarządzie Morskiego Portu Gdynia S.A. odbyła się wizyta przedstawicieli Centrum Unijnych Projektów Transportowych, tj. Instytucji Pośredniczącej II Stopnia. Celem wizyty była ocena stanu zaawansowania przygotowania do realizacji czterech projektów unijnych dotyczących budowy infrastruktury portowej.  Podczas wizyty przedstawiciele ZMPG-a S.A. przedstawili szczegółowo stan prac nad przygotowaniem inwestycji, tj. studia wykonalności, dokumenty związane z oceną oddziaływania na środowisko, projekty budowlano-wykonawcze oraz dokumentację przetargową dotyczącą rozpoczęcia realizacji jednego z projektów. Następnie odbyła się wizja lokalna planowanych i realizowanych inwestycji.  Przedstawiciele CUPT bardzo pozytywnie ocenili stopień zaawansowania przygotowań inwestycji w Porcie Gdynia i wyrazili uznanie dla rozpoczętych prac w związku z projektami unijnymi. Stan prac nad projektami rokuje realne nadzieje na szybkie przystąpienie do podpisywania umów o dofinansowanie i rozpoczęcie rozliczania projektów. Wszystkie projekty unijne założono zrealizować w latach 2008-2011, dlatego przygotowania prowadzone przez ZMPG-a S.A. zostały podjęte odpowiednio wcześniej i obecnie są na etapie finalizowania.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;oficynamorska.pl: Wodowanie w Stoczni Gdańskiej&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt; &lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;14 marca 2008 roku, z pochylni B3 w Stoczni Gdańsk SA spłynął na wodę pierwszy w tym roku statek. Jest to wielozadaniowa jednostka o nazwie Combi Dock II zamówiona przez gdańską firmę CRIST dla armatora niemieckiego. Statek może służyć m.in. do przewozu innych jednostek pływających - jako dok pływający. Pojemność zbiorników balastowych statku wynosi 18 tys. m sześć., zanurzenie dokowe 11 m, długość 162 m, szerokość 25,4 m. (cs). Zdjęcia: Cezary Spigarski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier Szczeciński:  Coraz częściej pracują na morzu. Kobieta marynarz&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Rozmowa z Tymoteuszem Listewnikiem, przewodniczącym Organizacji Marynarzy Kontraktowych NSZZ Solidarność&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier: - Niedawno mieliśmy Dzień Kobiet. Często mija pan na pokładzie panie, które wybrały zawód wilka morskiego?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;T. Listewnik: - Na większości statków, na których pracowałem, były kobiety. Począwszy od mniejszych jednostek kontenerowych bandery holenderskiej, promów, statków sejsmicznych, kończąc na jednostce oceanograficznej, z której wróciłem kilka dni temu. Panie obsadzały różne stanowiska. Na jednostkach konwencjonalnych były oficerami pokładowymi, na statkach sejsmicznych pracowały w działach hotelowych, nawigacyjnych, obsługi i serwisu sprzętu elektronicznego. Były też obserwatorami ssaków morskich.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Ile kobiet pływa?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Moje doświadczenia potwierdzają statystyki, które mówią, iż ok. 6 proc. załóg statków konwencjonalnych to kobiety. Najwięcej pań znajduje pracę w sektorze promowym, na wycieczkowcach i statkach specjalistycznych. Z kolei według danych Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), kobiece załogi morskie to około 2 proc. całości kadr. Z tego z kolei jedynie 7 proc. to stanowiska oficerskie. Dla porównania proporcji dodam, że wśród mężczyzn oficerami jest 42 proc.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Płeć piękna - i słaba - chętniej oddaje się pod ochronę związków?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Kobiety, obawiając się większego ryzyka związanego z nietypowym dla nich zawodem, chętniej wstępują do związków zawodowych. W Międzynarodowej Federacji Transportowców (ITF) jest ogółem 6 proc. kobiet, które aktywnie działają i walczą o odpowiednią reprezentację oraz swoje prawa. W 2001 roku powołany został Kobiecy Komitet Europejskiej Federacji Transportowców (ETF). Kongres „Womens at Sea” zapoczątkował już w 1997 r. wprowadzanie do układów zbiorowych ITF zapisów chroniących kobiety oraz dających im minimalne standardy związane z macierzyństwem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Jakie powinny obowiązywać standardy w stosunku do kobiet marynarzy, które zostają matkami?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Zasada ogólna jest taka, że kobieta pracująca na statku bandery swojego kraju powinna mieć takie same prawa dotyczące macierzyństwa i urlopu wychowawczego, jak każda kobieta pracująca na lądzie. Na statkach tanich bander obowiązują takie same prawa dotyczące macierzyństwa, jak w kraju bandery jednostki, i w większości przypadków nic kobietom nie zapewniają. Jedyną, minimalną, gwarancją jakichkolwiek praw są układy zbiorowe ITF.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Jeżeli popatrzymy na polską banderę, to - oceniając według standardów w wielu przypadkach dotyczących ochrony kobiet - możemy ją uznać za tanią&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Co zapewniają te układy?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Na statkach floty handlowej określają np., że kobieta w ciąży musi być repatriowana do kraju zamieszkania na koszt armatora oraz musi otrzymać przynajmniej trzymiesięczną pensję podstawową. Dodatkowo związki zawodowe nadzorują przestrzeganie zapisu mówiącego, iż po urodzeniu dziecka armator powinien kobietę ponownie zatrudnić.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Czy płeć słaba spotyka się na pokładzie z gorszym traktowaniem?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- No cóż, trzeba w tym miejscu wspomnieć o szeroko pojętym nękaniu i mobbingu na statkach. Zjawisko to występuje niezależnie od płci. Jednak kobiety, które na jednostkach są w zdecydowanej mniejszości, mogą być na nie znacznie bardziej narażone. Wynikiem tego mogą być depresje i zła atmosfera na pokładzie, co poważnie wpływa na zdrowie psychiczne marynarza oraz jego zdolność do wykonywania pracy. ITF opracowała politykę w tym zakresie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Ale zapewne równie dotkliwa dla pań jest niechęć do ich zatrudniania?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Tak; dużo częściej mamy do czynienia z dyskryminacją płci. Najbardziej powszechną jest właśnie odmowa zatrudnienia lub nawet możliwości ubiegania się o pracę. Występuje też nierówność w wynagradzaniu, brak właściwego wyposażenia - głównie ochronnego (kombinezony, buty robocze). Kobiety pracujące na statku muszą jednak pamiętać, że gdy otrzymają polecenie wykonania pracy, „która nie przypadnie im do gustu”, a jest wykonywana zwyczajowo przez mężczyzn, to nie powinny tego traktować jako aktu dyskryminacji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Czy pośrednicy chętnie werbują kobiety na morze?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- OMK NSZZ Solidarność wystąpiła do większości biur pośrednictwa pracy dla marynarzy w Polsce z pytaniami w tej kwestii. Niestety, odzew nie był duży. Odpowiedziało tylko 30 procent. I tak agencja Polaris pośredniczy w zatrudnianiu pań na nowoczesne kontenerowce armatora niemieckiego. PMS i OSM wysyłają kobiety głównie do działu hotelowego na specjalistyczne jednostki. Seven Seas jest otwarty na panie posiadające uprawnienia oficera pozycyjnego DP (precyzyjnie utrzymuje pozycję statku). Natomiast w Reliance Partners armator zażądał nawet kobiety na stanowisko oficera na platformę wiertniczą. Z kolei Project Żegluga zatrudniła ostatnio starszego oficera na holenderski holownik. Jak widać, niektórzy nie widzą przeciwwskazań w powierzaniu paniom trudnych stanowisk. Najwięcej podań składanych jest w agencjach PMS, Polaris i OSM - ok. 50-60 rocznie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Kobietom trudniej doskonalić się w czasie rejsu?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Nasza organizacja przeprowadziła ankietę wśród członkiń. Wynikło z niej, iż ciężko jest znaleźć pierwszą pracę na statku, bo armatorzy preferują mężczyzn. W efekcie wiele pań ma problemy z odbyciem praktyk w swojej specjalności i są nierzadko zmuszone do zatrudnienia się np. w dziale hotelowym. Wtedy praktykę starają się odbywać po godzinach zwykłej pracy. Potem jednak armatorzy przekonują się i chętnie zatrudniają je jako oficerów. Wtedy nie ma kłopotów z zamustrowaniem i nie czują się dyskryminowane. Daje się natomiast wyczuć różnicę w kontaktach przełożonych z kobietami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Ile kobiet studiuje, aby zostać marynarzami?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- W Akademii Morskiej w Szczecinie na kolejnych latach wydziału nawigacyjnego studiuje po ok. 40 kobiet. Nie są natomiast przyjmowane na wydział mechaniczny. Z kolei w Gdyni na AM studiuje po 35 kobiet na każdym roku nawigacji, a na wydziale mechanicznym - po 8. Tyle samo uczy się tam na elektroautomatyce. Z kolei na elektronice jest ich 5. W sumie typowo morskie wydziały kończy blisko 100 kobiet rocznie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Wszystkie panie rozpoczynające karierę na morzu, jak i już pracujące, zachęcamy do odwiedzenia naszej strony internetowej - www.omk.org.pl.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Dziękuję za rozmowę. Marek Klasa&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Głos Szczeciński: Świnoujście &gt; Awaria promu&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dziś rano około 8.30 przestała normalnie funkcjonować świnoujska przeprawa w centrum miasta. Zwykle kursują dwa promy. Jeden z nich miał jednak rano poważną awarię. Dlatego mieszkańcy musieli przeprawiać się z wyspy na wyspę tylko jednym promem. - Od razu utworzyły się długie kolejki - mówi Daniel Kluczyk, który czekał na prom przed godziną 9 około 40 minut. - Jeśli takie awarie będą się pojawiać w sezonie, to miasto będzie zablokowane.asta&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier Szczeciński: Z Bałtyku do Schwedt.  Odra bliżej morza&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Po kilku latach negocjacji i sporów Polacy i Niemcy prawdopodobnie porozumieją się co do modernizacji dolnego odcinka Odry. Nasi zachodni sąsiedzi będą mogli wpływać z Bałtyku do Schwedt, ale dołożą się do inwestycji hydrotechnicznych, które m.in. poprawią bezpieczeństwo przeciwpowodziowe.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Aktualnie trwają jeszcze redakcyjne uzgodnienia dotyczące ostatecznego kształtu porozumienia - poinformował nas w piątek Andrzej Kreft, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Głównym celem polsko-niemieckiej modernizacji Odry granicznej będzie osiągnięcie co najmniej 1,8 m głębokości rzeki przez przynajmniej 330 dni w roku - wyjaśnia Kreft. - Przy okazji da to trzecią klasę żeglowności w klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Te parametry Odry potrzebne są nie tylko do poprawy warunków żeglugi dla barek, ale i dla ułatwienia zimowych akcji lodołamania. Na przykład: podczas zimy na przełomie lat 2005-06 było tak płytko, że - jak tłumaczył dyr. Kreft - wchodząc dziobem na krę i bardziej zanurzając się rufą, lodołamacze niszczyły śruby o dno. Natomiast niektóre miejsca na rzece nie były dla nich w ogóle dostępne.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kwotą 12 mln euro strona niemiecka współuczestniczyć też będzie w finansowaniu pogłębienia i udrożnienia jez. Dąbie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Strona polska zgodzi się, aby niemieckie statki morsko-rzeczne mogły wychodzić ze Schwedt na Bałtyk szlakiem: kanał HoFriWa (po niemieckiej stronie), Odra Zachodnia, Przekop Klucz-Ustowo (Niemcy pogłębią ze swoich środków), Regalica, Parnica, Przekop Mieleński. Jednostki podążające tą trasą ku Bałtykowi będą miały zanurzenie do 3,25 metra.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Przypomnijmy, że z początku strona niemiecka nie była zainteresowana polskim Programem dla Odry 2006, który uchwalono na mocy ustawy po wielkiej powodzi w 1997 r. Celem tego programu jest m.in. zabezpieczenie terenów nadodrzańskim przed wylewami oraz poprawienie żeglowności tego zaniedbanego przez lata szlaku wodnego. Teraz wiele wskazuje na to, że umowa na szczeblu rządowym - wiążąca inwestycje na Odrze granicznej i jez. Dąbie - ze zgodą na dostęp do nowego portu w Schwedt zostanie podpisana w tym roku. (kl)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier Szczeciński: Szwedzi i Bałtowie bez ograniczeń. Co z dorszem?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W środowisku rybackim znów wrze. Wszystko za sprawą unijnego rozporządzenia z 25 lutego, które zezwala rybakom ze Szwecji, Litwy, Łotwy i Estonii odławiać z datą wsteczną (od 1 stycznia) dorsze w wydzielonych akwenach Bałtyku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Tamtejsi armatorzy nie muszą składać raportów ani przestrzegać okresów ochronnych na dorsza. Jak informuje prasa, powodem są małe połowy na dwóch tamtejszych akwenach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Jak się okazuje, propozycję Komisji Europejskiej poparł Departament Rybołówstwa w polskim Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Bo - jak poinformował media jeden z jego urzędników - rozporządzenie obowiązuje także polskie kutry, jeśli tam popłyną na dorsza. Sami armatorzy mówią jednak, że to nieopłacalne, bo za daleko, więc i tak nie skorzystają z możliwości.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Tymczasem polscy rybacy będą w kolejnych latach zwracać dorsze, które - zdaniem Komisji Europejskiej - wyłowili w zeszłym roku ponad przydzieloną kwotę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Teraz działacze rybaccy domagają się od rządowych urzędników wniesienia skargi na decyzję Brukseli zezwalającej na nieograniczone połowy dorszy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Niestety, w resorcie rolnictwa nie udało nam się dowiedzieć, czy będzie w tej sprawie interwencja oraz jakie ilości dorsza poławia się w rejonach Bałtyku, na których rzucają sieci Szwedzi i Bałtowie. (kl)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier Szczeciński: Baltic Sail w Świnoujściu. Żagle na miarę&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Ze szwedzkiego Halmstad, w którym obradowali przedstawiciele miast zrzeszonych w Baltic Sail, nadeszły dobre wiadomości. Od przyszłego roku Świnoujście stanie się gospodarzem jednej z dużych nadbałtyckich imprez żeglarskich. Jak dużej? - Nie aspirujemy do tak wielkiego zlotu, jak szczeciński Tall Ship Races – studzi rozbudzone nadzieje prezydent Janusz Żmurkiewicz.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Świnoujskie władze wykazały się konsekwencją. Po ubiegłorocznej paradzie żaglowców, która odbyła się na zakończenie Tall Ship Races – zapowiedziały, że zrobią wszystko, aby żeglarskie zloty w nadmorskim kurorcie odbywały się regularnie. Skorzystały ze wsparcia zaangażowanego w organizację szczecińskiej imprezy kap. Marcina Raciborskiego oraz doświadczeń Rostocku, który jest członkiem zrzeszenia Baltic Sail i od lat organizuje słynne Hansa Sail. W efekcie przedstawiciele Świnoujścia zostali zaproszeni do Halmstad, gdzie po prezentacji własnej koncepcji zlotów, uzyskali zaproszenie do współpracy. Formalnie Świnoujście będzie mogło stać się członkiem porozumienia Baltic Sail, gdy uchwałę w tej sprawie podejmie rada miasta. Jak zapowiada prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz, projekt przygotuje już na najbliższą sesję.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dobra wiadomość z Halmstad oznacza początek zmartwień dla świnoujskich urzędników. Finał Tall Ship Races pokazał bowiem nie tylko, jak duży turystyczny potencjał ma tego typu impreza, ale jak trudno ją zorganizować. W ubiegłym roku Świnoujście ten egzamin zdało słabo. Zablokowane drogi dojazdowe, brak miejsc parkingowych, niewystarczająca informacja, słabe współdziałanie służb i fatalna organizacja przepraw promowych to tylko najpoważniejsze błędy, które wtedy popełniono. Miasto będzie się musiało również dobrze zastanowić nad finansowaniem imprezy. Przykładowo na organizację Hansa Sail tylko z własnego budżetu Rostock przeznacza rokrocznie około 1,5 miliona zł., nie licząc inwestycji w infrastrukturę. Do tego dochodzą wielomilionowe wydatki na promocję imprezy. Już dzisiaj prezydent Świnoujścia zaznacza, że świnoujskie spotkanie pod żaglami zostanie skrojone na miarę budżetowych możliwości.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Oczekiwania, że zorganizujemy zlot podobny do Tall Ship Races, jest zupełnym nieporozumieniem. To była impreza na ogromną skalę, kilkudniowa. Nie aspirujemy do tej rangi przedsięwzięcia, bo nas zwyczajnie to nie stać. Mówimy raczej o tym, że po Hansa Sail w Rostocku do Świnoujścia zawiną jachty oraz dwa, trzy duże żaglowce. Ich pobyt tutaj mógłby być finansowany z komercyjnych rejsów na redę – powiedział Janusz Żmurkiewicz. (mib)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier Szczeciński: Po kolizji z izraelskim kutrem. "Pogoria" zmierza do Aten&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Żaglowiec "Pogoria", który po kolizji z izraelskim kutrem został zatrzymany w Hajfie, opuścił wczoraj przed południem port. Zmierza do Aten, skąd znajdująca się na jego pokładzie młodzież samolotem wróci do Polski - poinformował wczoraj wiceprezes Stowarzyszenia Edukacja Pod Żaglami Łukasz Piątek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;"Wszyscy czują się dobrze. Są szczęśliwi, marzyli tylko o tym, by wreszcie opuścić port" - powiedział Piątek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W rejsie, którego organizatorem jest "Szkoła pod żaglami", uczestniczy 38 uczniów warszawskiego Autorskiego Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Iwickiej. Łącznie na pokładzie "Pogorii" przebywa 51 osób.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W nocy ze środy na czwartek po wyjściu z portu w Hajfie jacht "Pogoria" wpłynął na nieoświetlony kuter. Rannych zostało dwóch rybaków. Izraelski sąd, zgodnie ze standardową procedurą, zdecydował o zatrzymaniu jachtu w porcie - wraz z załogą. Powodem była konieczność przedstawienia przez ubezpieczyciela armatora bonu zabezpieczającego, który pokryłby koszty ewentualnego odszkodowania.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Grupa PZU (ubezpieczyciel "Pogorii") nie mogła jednak wpłacić pieniędzy na konto wskazanego izraelskiego banku, bo ten z powodu szabatu pracował w piątek do godz. 12. To uniemożliwiało zaksięgowanie pieniędzy. W sprawę włączyło się więc polskie MSZ, które poprzez konsula z Tel-Awiwu przekazało czek na 60 tys. zł.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;"Ze wstępnego postępowania, które przeprowadziły tamtejsze służby, wynika, że Pogoria nie zawiniła. Oskarżenie prywatne wniósł jednak kapitan kutra i stąd wynikła cała ta sytuacja" - zaznaczył Piątek. Jak dodał, gdy sprawa zostanie oddalona, gwarancje finansowe będą zwrócone. (PAP)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier Szczeciński: 80 lat składnicy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W sobotę minęło 80 lat od utworzenia Centralnej Składnicy Marynarki Wojennej. To jedna z największych baz logistycznych zaopatrujących jednostki polskich sił morskich. Przed wojną stacjonowała w Modlinie, a po jej zakończeniu w Gdyni. Patronem jednostki jest kontradmirał Xawery Czernicki - wybitny logistyk, twórca i promotor polskiego przemysłu okrętowego, zatrzymany i zamordowany przez NKWD w lesie katyńskim.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Futurystyczna Sigma dla R. Abramowicza? &lt;/b&gt;Opublikowano: 14 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Rozpoczęły się próby morskie najnowszego megajachtu budowanego przez niemieckie stocznie koncernu ThyssenKrupp.Jacht oznaczony numerem SF 99 powstał według futurystycznego projektu Sigma francuskiego konstruktora Philippe Starck.Podpisany w 2005 roku przez stocznię Bohm &amp;amp; Voss kontrakt realizowała inna stocznia koncernu – HDW w Kilonii.Sigmę wyróżnia nie tylko nowatorska i futurystyczna konstrukcja, lecz także wielkość – przy długości 123 metrów (według innych źródeł 118 m) jest jednym z największych jachtów na świecie. W tajemnicy ciągle utrzymywane są nazwisko właściciela i nazwa jachtu. Z dużym prawdopodobieństm można jednak wskazać, że jacht zbudowano dla rosyjskiego miliardera Romana Abramowicza.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Port w Windawie traci kolejny ładunek&lt;/b&gt; Opublikowano: 14 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Łotewski port w Windawie (Ventspils), oprócz ciągłej redukcji tranzytu rosyjskiej ropy, stracił kolejny ładunek.Białoruski eksporter soli potasowej zrezygnował z załadunku tego towaru w łotewskim porcie. W efekcie Windawa straci ładunek zapewniający 15% przeładunków tego portu. Obecnie całość eksportu białoruskiej soli będzie przechodził przez litewską Kłajpedę, dla której jest jednym z najważniejszych ładunków.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Schiffko zaprojektuje Aurorę Borealis  &lt;/b&gt;Opublikowano: 17 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Hamburskie biuro konstrukcyjne Schiffko zaprojektuje najnowszy lodołamacz badawczy dla niemieckiego Alfred Wegener Institute for Polar and Marine Research of Bremerhaven (AWI). Statek dla którego wybrano nazwę Aurora Borealis będzie nowatorską jednostką, zdolną do pływania w lodach o grubości do 4,5 metra i wykonywania badań na wodach arktycznych i antarktycznych nie tylko w czasie lata, ale w ciągu całego roku.Aurora Borealis będzie zdolna do wykonywania, oprócz „klasycznych” prac badawczych, także głębokowodnych wierceń na wodach o głębokościach do 5 000 metrów, wiercąc do 1 000 metrów w głąb osadów. Wszystkie prace będą mogły być wykonywane także w lodach.Najnowszy statek badawczy AWI będzie miał ok. 165 metrów długości między pionami, najwyższą klasę lodową, a napęd będzie miał imponującą moc 55 MW, jaką nie może poszczycić się żaden z istniejący lodołamaczy badawczych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski:  Wrak krążownika pomocniczego Kormoran odnaleziony &lt;/b&gt;Opublikowano: 17 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Australijski zespół poszukiwawczy zlokalizował wrak niemieckiego krążownika pomocniczego Kormoran. Poszukiwania mają na celu odnalezienie wraku australijskiego krążownika lekkiego HMAS Sydney.  Obydwa okręty starły się w listopadzie 1941 roku i w wyniku tej walki, obydwa zatonęły. Australijski krążownik z całą załogą, a jego zatonięcie jest jedną z największych zagadek II wojny światowej na morzach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: HMAS Sydney też odnaleziony!!  &lt;/b&gt;Opublikowano: 17 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zaledwie kilka dni po odnalezieniu wraku niemieckiego krążownika pomocniczego Kormoran, ten sam zespół, zlokalizował wrak głównego poszukiwanego – australijskiego krążownika lekkiego HMAS Sydney. Informację o jego odnalezieniu, długo oczekiwaną na szóstym kontynecie, ogłosił osobiście premier Australii.Wrak australijskiego krążownika spoczywa u zachodnich wybrzeży Australii, w odległości 12 mil od wraku Kormorana, na głębokości 2 470 metrów.Eksploracja wraku pozwoli zapewne wyjaśnić przyczynę zatonięcia, a tym samym jedną z największych zagadek II wojny na morzu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski / Dziennik Bałtycki: "Pogoria" opuściła Hajfę  &lt;/b&gt;Opublikowano: 16 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dziś (16.03) żaglowiec „Pogoria” opuścił o godz. 12.00 port w Hajfie, w którym został zatrzymany po kolizji z izraelskim kutrem rybackim.  Teraz jacht płynie do Aten, skąd uczestnicy rejsu wsiądą w samolot do Polski. Załogę żaglowca stanowi 50 osób, w tym 40 uczniów warszawskiego liceum.  Do wypadku doszło w nocy ze środy na czwartek, kiedy to "Pogoria", po wyjściu z portu w Hajfie, uderzyła w nieoświetlony kuter. W wyniku zderzenia rannych zostało dwóch rybaków. Izraelski sąd, działając zgodnie ze standardową procedurą, zdecydował o zatrzymaniu jachtu wraz z załogą w porcie, do czasu aż ubezpieczyciel armatora przedstawi bon zabezpieczający, który pokryć miał koszty ewentualnego odszkodowania.  Ubezpieczycielem "Pogorii" jest Grupa PZU, która nie mogła wpłacić pieniędzy na konto wskazanego izraelskiego banku, ponieważ ten, w związku z szabatem, pracował w piątek tylko do godz. 12. W końcu, za sprawą interwencji polskiego MSZ, poprzez konsula z Tel-Awiwu, przekazano czek na 60 tys. zł. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Głos Szczeciński: Szczecin &gt; Po latach znowu będziemy mieli wodolot &lt;/b&gt;(wideo) (14/03)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;2 kwietnia wodolot wyruszy w swój pierwszy rejs. Po świętach wielkanocnych będzie go zaś można zobaczyć przy Wałach Chrobrego.  Bosman Expres, bo  taką nazwę nosi wodolot, będzie kursował na trasie Szczecin-Świnoujście od 2 kwietnia do 31 października. (Marcin Bielecki)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Bilet będzie kosztować w jedną stronę 50 zł (normalny) lub 25 zł (ulgowy dla dzieci w wieku 6-14 lat). Przewidziano również bilety grupowe. Więcej za rejs zapłacą pasażerowie klasy VIP. O jej urządzenie zadbał Hotel Park. Jedno miejsce kosztować będzie 70 zł. Pierwotnie jednostka miała rozpocząć kursowanie już w ubiegłym roku. Przedłużyły się jednak prace remontowe, a także załatwianie dokumentów, które pozwolą wodolotowi pływać po naszych wodach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kłopotliwe formalności&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Wszystkie tego typu jednostki mają w Szczecinie problem, ponieważ pływając po wodach słodkich, są traktowane jak jednostki morskie - mówi Zbigniew Bednarski, szef spółki Żegluga Szczecińska - Wodoloty. - Ktoś bowiem wymyślił, że od Mostu Długiego zaczyna się port morski. W związku z tym musieliśmy spełnić wszystkie wymogi bezpieczeństwa takie jak jednostki, które pływają np. po oceanach.  Załatwianie formalności dobiega końca. Po świętach wielkanocnych wodolot powinien pojawić się na nabrzeżu przy ul. Jana z Kolna. Cumował będzie naprzeciwko Dworca Morskiego, w którym znajdą się kasy. Bilety będzie można rezerwować też przez internet.  - Nastawiamy się na tę usługę, bo jest to najwygodniejsza forma zarezerwowania biletów na rejs w określonym czasie - mówi Bednarski. - Oprócz złotówek będziemy przyjmować także płatności w euro.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Cztery kursy dziennie&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Na stronie internetowej www.wodolot.szczecin.pl podane są godziny rejsów. Wodolot będzie wyruszał ze Szczecina codziennie o godz. 9.00, 12.00, 15.00 a w okresie od 15 czerwca do 31 sierpnia także o godz. 18.00. Ze Świnoujścia wodolot wyruszy zaś o godz. 10.30, 13.30 i 16.30, a w sezonie letnim również o 19.30. Monika Stefanek&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Głos Szczeciński: Świnoujście &gt; Położą kabel pod dnem Świny&lt;/b&gt; (15.03)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Koniec obaw, że miasto może zostać bez prądu. Za 7 miesięcy zacznie działać druga linia wysokiego napięcia.  W tej chwili lewobrzeżna część miasta zasilana jest tylko przez jedną, napowietrzną linię. W razie awarii Świnoujście zostałoby bez prądu. Poza tym, rosnące zapotrzebowanie na prąd sprawia, że powoli zaczyna go brakować.  - Nowa linia ma dla nas dwie zalety - mówi Robert Karelus z urzędu miasta. - Po pierwsze da miastu pewność, że w razie awarii jednego, zawsze jest jeszcze drugie zasilanie. Po drugie będzie możliwość przyłączania nowych odbiorców prądu. A to z kolei jest ważne dla gospodarki naszego miasta. Zwiększy jego atrakcyjność inwestycyjną.ha&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Gazeta Wyborcza: Podwodny kabel energetyczny na Uznam&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Napiór  2008-03-16, ostatnia aktualizacja 2008-03-16 21:25&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Nowa linia wysokiego napięcia połączy za siedem miesięcy Świnoujście z resztą kraju. Umowę w tej sprawie podpisali przedstawiciele Enei Operator i konsorcjum skupionego wokół firmy Eltel Networks.  To inwestycja, bez której miasto nie mogłoby się rozwijać. O utworzenie drugiej nitki zasilania władze zabiegały od lat. Ostateczna decyzja zapadła w zeszłym tygodniu. Powstanie 2,4 km nowej linii wysokiego napięcia.  W przeciwieństwie do już istniejącej, napowietrznej linii, nowa będzie poprowadzona pod ziemią i dnem toru wodnego Szczecin Świnoujście. W najgłębszym miejscu przewiert znajdzie się 23 m pod lustrem wody.  Specjaliści z Enei twierdzą, że decyzji o rozbudowie sieci zasilania miasta w energię nie można było dłużej odwlekać ze względu na inwestycyjny (budowlany) boom w Świnoujściu. Władze miasta uważają, że budowa linii przyczyni się do zwiększenia atrakcyjności inwestycyjnej Świnoujścia. Poprawi się też stan środowiska naturalnego kurortu. Zgodnie z założeniami unijnego programu Natura 2000 i 2002, które obejmują część Świnoujścia, w mieście wzrośnie liczba ekologicznych instalacji grzewczych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dziennik Bałtycki: Śruby niszczą sieci&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Rybakom przeszkadzają wojskowe manewry.  Rybacy z Mierzei Wiślanej narzekają na procedury informujące o manewrach Marynarki Wojennej w akwenach połowowych na Zatoce Gdańskiej. Zdarza się, że w czasie ćwiczeń niszczony jest ich sprzęt.  Na czas manewrów Marynarki Wojennej dany akwen jest całkowicie zamykany dla rybaków i żeglugi pasażerskiej. Niestety, informacje o rozpoczęciu ćwiczeń na morzu docierają do rybaków zbyt późno. - To jest duży problem - mówi Małgorzata Chinc ze Spółdzielni Rybackiej w Kątach Rybackich. - Przykładem jest sytuacja z ubiegłego tygodnia, kiedy w niedzielę otrzymaliśmy od miejscowego Inspektoratu Rybołówstwa informację o zamknięciu akwenu od godziny 9 rano w poniedziałek. Praktycznie nie było czasu na wypłynięcie w morze i zebranie zastawionych sieci. Po manewrach natomiast ze sprzętu tego nie ma co zbierać. Jedna sieć na dorsze kosztuje około 100 zł. W zależności od ilości postawionego sprzętu, takie indywidualne straty wynoszą ok. 3 - 4 tys. zł. Nie chodzi jednak tylko o sprzęt. - Obliczyłam, że w zeszłym roku na akwenie poławiania wojsko zajęło 70 dni w roku - dodaje Małgorzata Chinc. - W tym okresie nie można łowić ryb, zatem tyle dni połowowych straciliśmy.  Szczegółowe procedury informowania o morskich poligonach przedstawia kmdr ppor. Radosław Pioch z Biura Prasowego Marynarki Wojennej.- Terminy okresowego zamknięcia stref dla żeglugi i rybołówstwa Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej podaje zazwyczaj w ostatnim numerze "Wiadomości Żeglarskich", zaś granice stref oraz generalne warunki ich zamykania podawane są w pierwszym numerze "WŻ" danego roku - twierdzi. - Strefy te naniesione są na polskich mapach morskich i już sam ten fakt wymusza na użytkownikach zachowanie szczególnej ostrożności.Kolejnym sposobem informowania o działaniach MW są "Ostrzeżenia nawigacyjne", rozpowszechniane drogą radiową. Informacje o planowanych ćwiczeniach ogłaszane są z wyprzedzeniem 48-godzinnym i trafiają do kapitanatów i bosmanatów portów. Rybacy uważają jednak, że procedura gdzieś zawodzi.- Planujemy zorganizować w tej sprawie spotkanie z przedstawicielami marynarki - zaznacza Chinc. - Nie jesteśmy przeciwni manewrom, wręcz przeciwnie, uważamy, że wojsko musi ćwiczyć. Jednak to nasza strona jest najbardziej poszkodowana. Sprawę mogłyby rozwiązać ewentualne odszkodowania za sprzęt zniszczony w czasie manewrów. W tej kwestii jednak są również ścisłe przepisy.- Można się ubiegać o odszkodowanie, ale tylko i wyłącznie w sytuacji, kiedy nie było ostrzeżenia nawigacyjnego - mówi kmdr ppor. Pioch.Tomasz Chudzyński&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier Szczeciński: Odra bliżej morza&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Po kilku latach negocjacji i sporów Polacy i Niemcy prawdopodobnie porozumieją się co do modernizacji dolnego odcinka Odry. Nasi zachodni sąsiedzi będą mogli wpływać z Bałtyku do Schwedt, ale dołożą się do inwestycji hydrotechnicznych, które m.in. poprawią bezpieczeństwo przeciwpowodziowe.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Aktualnie trwają jeszcze redakcyjne uzgodnienia dotyczące ostatecznego kształtu porozumienia - poinformował nas w piątek Andrzej Kreft, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Głównym celem polsko-niemieckiej modernizacji Odry granicznej będzie osiągnięcie co najmniej 1,8 m głębokości rzeki przez przynajmniej 330 dni w roku - wyjaśnia Kreft. - Przy okazji da to trzecią klasę żeglowności w klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Te parametry Odry potrzebne są nie tylko do poprawy warunków żeglugi dla barek, ale i dla ułatwienia zimowych akcji lodołamania. Na przykład: podczas zimy na przełomie lat 2005-06 było tak płytko, że - jak tłumaczył dyr. Kreft - wchodząc dziobem na krę i bardziej zanurzając się rufą, lodołamacze niszczyły śruby o dno. Natomiast niektóre miejsca na rzece nie były dla nich w ogóle dostępne.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kwotą 12 mln euro strona niemiecka współuczestniczyć też będzie w finansowaniu pogłębienia i udrożnienia jez. Dąbie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Strona polska zgodzi się, aby niemieckie statki morsko-rzeczne mogły wychodzić ze Schwedt na Bałtyk szlakiem: kanał HoFriWa (po niemieckiej stronie), Odra Zachodnia, Przekop Klucz-Ustowo (Niemcy pogłębią ze swoich środków), Regalica, Parnica, Przekop Mieleński. Jednostki podążające tą trasą ku Bałtykowi będą miały zanurzenie do 3,25 metra.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Przypomnijmy, że z początku strona niemiecka nie była zainteresowana polskim Programem dla Odry 2006, który uchwalono na mocy ustawy po wielkiej powodzi w 1997 r. Celem tego programu jest m.in. zabezpieczenie terenów nadodrzańskim przed wylewami oraz poprawienie żeglowności tego zaniedbanego przez lata szlaku wodnego. Teraz wiele wskazuje na to, że umowa na szczeblu rządowym - wiążąca inwestycje na Odrze granicznej i jez. Dąbie - ze zgodą na dostęp do nowego portu w Schwedt zostanie podpisana w tym roku. (kl)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Gazeta Wyborcza: Niemcy pomogą pogłębić Odrę i jezioro Dąbie&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Andrzej Kraśnicki jr  2008-03-14, ostatnia aktualizacja 2008-03-14 19:27&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W zamian ich statki będą mogły pływać do portu w Schwedt przez Szczecin&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Umowa w tej sprawie, którą będą musiały jeszcze ratyfikować oba kraje, poddawana jest tylko redakcyjnym poprawkom - mówi "Gazecie" Andrzej Kreft, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;To finał trwających ponad 5 lat sporów między polską a niemiecką administracją wodną. I jednocześnie otwarcie zupełnie nowego rozdziału w żegludze na Odrze. Sprawa jeszcze niedawno budziła spore kontrowersje. Umowa pozwoli bowiem na to, by niewielkie niemieckie statki morskie pływały do nadodrzańskiego portu w Schwedt przez Szczecin. Za rządów PiS przeciwko takiemu rozwiązaniu protestował minister gospodarki morskiej z ramienia LPR Rafał Wiechecki. Twierdził, że będzie to konkurencja dla portu w Szczecinie. Kierownictwo portu nie wyrażało wówczas takich obaw tłumacząc, że potencjał Schwedt jest zbyt mały, by nam zagrażać. Opór Wiecheckiego sparaliżował jednak rozmowy: zwłaszcza tę ich część, na której szybkim finale zależało także polskiej administracji wodnej. Chodzi o wspólne polsko-niemieckie inwestycje na rzece, które zapobiegną powodziom i ułatwią żeglugę. Spór pogłębiało stanowisko strony niemieckiej, która chciała dostępu do Schwedt, nie oferując nic w zamian. Teraz doszło jednak do porozumienia: - Będzie wspólna, polsko-niemiecka modernizacja szlaku żeglugowego na Odrze - mówi Andrzej Kreft. - Przez co najmniej 330 dni w roku Odra ma mieć głębokość co najmniej 1,8 m. To ważne z punktu widzenia polskich interesów. Niemcy nie chcieli wcześniej angażować się w to przedsięwzięcie, bo mają po swojej stronie granicy kanał, biegnący równolegle do płytkiego odcinka Odry. Niemieckie statki, które będą pływać przez nasze wody, to jednostki o zanurzeniu do 3,25 m. Nie wolno im będzie przepływać szlakiem żeglugowym przez jezioro Dąbie, które jest typowo turystycznym akwenem. Ich szlak w kierunku Schwedt powiedzie przez wody portowe (m.in. Parnicę) do Odry Wschodniej. Na Odrę Zachodnią docierać będą później przekopem Klucz-Ustowo. Niemcy sami sfinansują jego konieczną modernizację. Dorzucą też 12 mln euro (połowę wszystkich kosztów) do pogłębienia toru wodnego na jeziorze Dąbie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Musimy to zrobić, żeby na jezioro mogły wpłynąć lodołamacze - tłumaczy Kreft. - To konieczne ze względów przeciwpowodziowych. Rozpoczęcie inwestycji uzależnione jest od ratyfikacji umowy. Jest szansa, by stało się to jeszcze w tym roku. Na razie pomiędzy ekspertami z Polski i Niemiec trwa jeszcze wymiana ostatnich uwag dotyczących szczegółów porozumienia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Głos Szczeciński: Mrzeżyno &gt; Rocznica zaślubin z morzem&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Niezwykłą uroczystość mogli dziś oglądać mieszkańcy Mrzeżyna i turyści. W 68 rocznicę "Zaślubin z Bałtykiem" na mrzeżyńskiej plaży u podnóża pomnika upamiętniającego marcowe zdarzenia, doszło do symbolicznego rzucenia poświęconych pierścieni w morze.  Michał Jackowski, pracownik stadniny w Nowielicach, pełnił w tym roku honorową służbę. To jemu właśnie przypadł zaszczyt wrzucenia pierścienia do morza, tak jak 17 marca 1945 roku zrobili do ułani, którzy po komendzie "w polskim morzu konie poić" dokonali zaślubin z Bałtykiem, właśnie tu w Mrzeżynie.  W uroczystości udział wzięli uczniowie klasy wojskowej Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Trzebiatowie, zespół wokalny "Kantylena" z Trzebiatowskiego gimnazjum. Przysięgę złożyli także żołnierze Jednostki Wojskowej z Mrzeżyna.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Port Gdynia: Przygotowania do sezonu wycieczkowego 2008  &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;17.03.2008. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W czwartek, 12 marca w siedzibie Zarządu Morskiego Portu Gdynia S.A. odbyło się spotkanie z przedstawicielami firm agencyjnych i turystycznych. Dotyczyło ono planów związanych z obsługą statków wycieczkowych, które odwiedzą gdyński port w trakcie zbliżającego się sezonu.  Omówiono także kwestie związane z kolejnymi sezonami, w kontekście realizowanych przez Zarząd Morskiego Portu Gdynia S.A. inwestycji, które docelowo przyczynią się do wzbogacenia oferty Portu Gdynia.  Zarząd Morskiego Portu Gdynia S.A. reprezentował Wiceprezes Zarządu / Dyrektor ds. Marketingu i Rozwoju Portu Pan Janusz Jarosiński.  Wkrótce na stronie internetowej Portu Gdynia zostanie opublikowana pełna, aktualna lista zapowiedzianych na ten rok statków pasażerskich.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;2008-03-18 Wtorek&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;oficynamorska.pl: Po NWZA w Stoczni Gdynia SA &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Wpisał: Cezary    17.03.2008.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt; &lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;17 marca 2008 r. Akcjonariusze Stoczni Gdynia S.A. podjęli uchwałę w sprawie dalszego istnienia spółki. Uchwała została podjęta zgodnie z art. 397 Kodeksu spółek handlowych - na wniosek Zarządu Stoczni Gdynia S.A., po pozytywnym zaopiniowaniu przez Radę Nadzorczą Spółki.  W uzasadnieniu podjęcia uchwały o zasadności dalszego funkcjonowania Spółki Stocznia Gdynia S.A. wskazano na kilka istotnych przesłanek:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;-    trwającą procedurę wyboru inwestora strategicznego i prywatyzacji Spółki (prowadzony proces zbycia akcji Stoczni&lt;br /&gt;     Gdynia S.A.)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;-    projektowane podwyższenie kapitału zakładowego Spółki przez Ministra Skarbu Państwa,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;-    realizację przyjętego nowego Planu restrukturyzacji Stoczni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W związku z rezygnacją ze składu Rady Nadzorczej p. Barbary Łasak-Jarszak NWZ Akcjonariuszy postanowiło z dniem 17 marca br. powołać pana Marcina Zielińskiego do składu RN.  Marcin Zieliński ma 36 lat, jest prawnikiem, absolwentem Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Jest dyrektorem Departamentu Nadzoru Właścicielskiego Skarbu Państwa.  Janusz Wikowski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;Gazeta Wyborcza: Stoczniowi prezesi żądają uniewinnienia&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Andrzej Kraśnicki jr  2008-03-17, ostatnia aktualizacja 2008-03-17 20:27&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Oskarżyciel wykazał się logiką misia o bardzo małym rozumku - ironizował jeden z byłych szefów stoczniowego holdingu w mowach kończących proces związany z upadkiem stoczni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Sprawa siedmiu byłych prezesów Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA po 3,5 roku zmierza ku finałowi. Po ostatnich mowach prokuratora i obrońców w poniedziałek rozpoczęły się wystąpienia samych oskarżonych. Prokurator zarzuca im m.in. narażenie stoczni na straty sięgające 63 mln zł. Kar żąda różnych: od wyroków w zawieszeniu po 4 lata więzienia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Półtora, a nawet dwugodzinne wystąpienia sprawiły, że nie ma już szans na wydanie wyroku przed świętami. W poniedziałek udało się wysłuchać tylko czwórki oskarżonych. Zaczął najważniejszy niegdyś z całej siódemki: Krzysztof Piotrowski. Były prezes skupił się na politycznej otoczce upadku stoczni i wniósł o uniewinnienie. Półtorej godziny później z plikiem notatek wstał wiceprezes Grzegorz Huszcz. I to jego przemowa zrobiła na obserwatorach procesu największe wrażenie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- To najważniejsze wystąpienie w moim życiu, od sześciu lat walczę o zachowanie dobrego imienia i honoru - powiedział na wstępie. Potem punkt po punkcie zaczął bombardować akt oskarżenia, prokuratorów z Poznania i ostatnie wystąpienie oskarżyciela.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;- Prokurator sprawiał wrażenie, jakby cały proces się nie odbył, jakby nie było kompromitacji biegłych oskarżyciela, jakby nie było korzystnych dla oskarżonych zeznań świadków - grzmiał Huszcz. - Prokurator zastosował logikę misia o bardzo małym rozumku: im bardziej coś mi nie odpowiada, tym bardziej tego nie ma.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Na czym opierają się te ostre stwierdzenia? Sprawa jest dość skomplikowana, ale w dużym skrócie polega na transakcjach z udziałem spółki Grupa Przemysłowa, którą kierowali oskarżeni będący jednocześnie szefami holdingu. Przez ostatnie lata procesu dowodzili oni, że GP była częścią stoczniowego holdingu, spółką specjalnego przeznaczenia, która m.in. skupowała inne spółki. I nie można jej transakcji traktować w oderwaniu od celów, strategii i w końcu zysku całego holdingu. Prokuratura wyszła natomiast z założenia, że GP była czymś w rodzaju pasożyta żerującego na stoczni. Tyle że biegli, którymi podparła się prokuratura przed sądem, wypadli blado. Huszcz w poniedziałek przypominał m.in., jak biegły Stefan Koronczewski upierał się, że podatek VAT włącza się do przychodów spółki. - Księgowy za coś takiego wyleciałby dyscyplinarnie ze spółdzielni Złoty bucik - kpił Huszcz. Przypomniał, jak przed sądem biegli wycofywali się ze swoich niekorzystnych dla oskarżonych stwierdzeń zapisanych w przygotowanych wcześniej opiniach, tłumacząc je "błędem maszynowym". Na jaw wyszło też, że merytoryczna część opinii to całe akapity przepisane z fachowej książki.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Huszcz zarzucił prokuraturze, że wybiórczo dobierała dokumenty. W opisie zakwestionowanych przez oskarżyciela transakcji jest mowa m.in. o tym, że jedna ze spółek holdingu nie mogła wejść na giełdę, bo nie była spółką akcyjną. Prokuratura nie wzięła jednak pod lupę całej sprawy, bo przegapiła, że oskarżeni podjęli uchwałę o takim przekształceniu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Występujący po Huszczu Ryszard Kwidzyński przedstawił podobne argumenty. Zwrócił uwagę na to, że oskarżeni nigdy nie czerpali wielkich korzyści z tego, że kierowali Grupą Przemysłową i jednocześnie stocznią. - GP nie wypłacała dywidend, nigdy też nie wystąpiliśmy do Rady Nadzorczej o premię czy też nagrodę - mówił Kwidzyński. Akt oskarżenia nazwał "absurdalnym i kompromitującym" prokuraturę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;Oskarżeni zwrócili też uwagę na pewną niespójność działań poznańskiej prokuratury. Im zarzucono m.in. to, że wycenili jedną z nieruchomości, uwzględniając nie stan obecny, ale biorąc pod uwagę to, co tam powstanie. Za brak takiego podejścia do handlu nieruchomościami ta sama prokuratura doprowadziła pod sąd prezydenta Poznania. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier Szczeciński: Kontenerowiec płynie do Europy.  Wielka Stepnica&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Imię Stepnicy będzie nosić na burcie jeden z największych kontenerowców na świecie. - Jestem mile zaskoczony - powiedział nam Andrzej Wyganowski, wójt gminy Stepnica.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;19 lutego br. holenderski Maersk Ship Managemnent (w A.P. Moller-Moersk Group) odebrał swój najnowszy statek - "Maersk Stepnica". Jednostka będzie zabierać na pokład aż 8397 kontenerów dwudziestostopowych. To niemal trzy razy więcej, niż mogą przewieźć największe kontenerowce budowane w Stoczni Szczecińskiej Nowej. Statek wyprodukowała południowokoreańska stocznia Hyundai Heavy Industries Co. "Maersk Stepnica" będzie pływał pod banderą holenderską.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Jesteśmy dumni z tego, że statek pod holenderską flagą dołącza do największej na świecie floty handlowej, która liczy ponad 550 statków kontenerowców - poinformował Rob Mars, dyrektor Maersk Ship Management.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Uroczysta ceremonia nadania imienia "Maersk Stepnica" odbędzie się w Rotterdamie. - Wiem, że chrzest odbędzie się 7 kwietnia, bowiem wczoraj rano zadzwonił do mnie przedstawiciel armatora z zaproszeniem na tę uroczystość - mówi wójt Wyganowski. - Poprosiłem o zaproszenie na piśmie wraz z informacją o tej jednostce. Poprosiłem również o wyjaśnienie, dlaczego tak wielki statek będzie na burcie nosić nazwę naszej miejscowości i portu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Andrzej Wyganowski nie kryje, że tym wyborem jest mile zaskoczony: - Być może nazwali tak jednostkę, bo nazwa Stepnica jest łatwa do wymówienia na świecie, a może dlatego, że tak wypadło w wyniku losowania portów przez komputer?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Mierzący 335 metrów długości i 43 metry szerokości kontenerowiec nigdy do maleńkiego zachodniopomorskiego portu nad Zalewem Szczecińskim nie zawinie. - Do nas mogą wchodzić jednostki o maksymalnej wyporności 2 tysięcy ton i długości do 75 metrów - mówi Wyganowski.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;"Maersk Stepnica" jest oceanicznym kontenerowcem pływającym na linii przewozowej między Europą a Dalekim Wschodem.  (kl)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier Szczeciński: Pawlak do posłów o gazoporcie.  Koordynator zbędny?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zdaniem wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, przy budowie morskiej i lądowej części gazoportu nie jest potrzeby koordynator. I tak też odpowiedział w liście parlamentarzystom z naszego regionu. W piśmie do Zachodniopomorskiego Zespołu Parlamentarnego Pawlak podziela opinię, że inwestycja jest skomplikowana i na placu budowy będzie w sumie aż pięciu głównych inwestorów. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, "jako inicjator projektu, ma za zadanie zapewnienie dostaw skroplonego gazu ziemnego do Polski" oraz zapewnienie pieniędzy na budowę terminala LNG. Z kolei spółka-córka PGNiG - Polskie LNG ma zorganizować i zrealizować budowę instalacji terminala, a potem nim zarządzać. Z kolei Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz-System SA ma pociągnąć rury od gazoportu do węzła w rejonie Goleniowa, czyli przyłączyć obiekt w Świnoujściu do krajowej sieci. Natomiast Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście zaprojektuje i zbuduje stanowisko dla statku i urządzenia towarzyszące. W jego gestii jest również budowa instalacji doprowadzających gaz po rozładunku ze zbiornikowca do części lądowej terminala. Port ma też zapewnić na to pieniądze. I wreszcie Urząd Morski w Szczecinie wybuduje port zewnętrzny (3-kilometrowy falochron osłonowy) oraz infrastrukturę zapewniającą dostęp do gazoportu. "Wszystkie powyższe podmioty koordynują współpracę w zakresie prowadzonych przez siebie działań. W latach 2006-2008 podpisane zostało szereg wzajemnych porozumień, które ułatwiają prowadzenie poszczególnych prac i dokonywanie wzajemnych uzgodnień" - przekonuje wicepremier Pawlak w liście do posłów i senatorów. W 11 punktach wymienia też działania, jakie musi wykonać tylko Polskie LNG. Wicepremier uważa jednak, "iż na obecnym etapie projektu nie ma potrzeby powoływania specjalnego pełnomocnika do koordynacji działań instytucji już współpracujących ze sobą. W przypadku zaistnienia sytuacji zagrażających projektom, a tym samym bezpieczeństwu energetycznemu państwa, koordynacji mógłby się podjąć powołany w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Zespół do Spraw Polityki Bezpieczeństwa Energetycznego Państwa" - czytamy w liście.  Kilka dni wcześniej podobny zespół był przy Ministerstwie Gospodarki, a na jego czele stał minister Pawlak. Ale premier Tusk rozwiązał go i powołał takie ciało przy swojej kancelarii i objął przewodnictwo. Jak spekulują media, Tusk miał to zrobić, gdyż nie miał zaufania do Pawlaka w tak ważnej sprawie jak bezpieczeństwo energetyczne. Wicepremier stwierdził niedawno, że trzeba jeszcze raz przeanalizować kwestię dostaw gazu za pośrednictwem terminala LNG i gazowej rury ze Skandynawii. Pawlak zbagatelizował decyzję o powołaniu przez Tuska "energetycznego" zespołu przy swojej kancelarii. Stwierdził, że objęcie przez premiera przewodnictwa w zespole daje kwestii dywersyfikacji dostaw gazu i bezpieczeństwa energetycznego wyższą rangę.  M. Klasa&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Nieba dla wszystkich starczy - Przemysław Marchlewicz, prezes ZM Port Gdynia&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Autor jest prezesem Zarządu Morskiego Portu Gdynia SA. fot. robert kwiatek&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W ostatnich tygodniach przez media przetacza się dyskusja o sensowności otwierania lotniska w Babich Dołach dla cywilnego ruchu pasażerskiego. Władze gmin Gdynia i Kosakowo powołały już spółkę specjalnego przeznaczenia i starają się pozyskać finansowanie dla projektu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Głosy krytyczne odzywają się szczególnie z Portu Lotniczego Trójmiasto w Gdańsku. Moim zdaniem, są one niesłuszne. W Trójmieście działają dwa porty morskie i oba mają swoje miejsce. Gdynia od lat siedemdziesiątych była portem kontenerowym, a jednak w ostatnim czasie powstał nowy terminal kontenerowy w Gdańsku. Rynek kontenerowy rośnie w podobnie szybkim tempie jak przewozów lotniczych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Czy słychać było głosy protestu z Gdyni, której dominująca pozycja (85 procent rynku polskiego) może zostać zagrożona? Nie przypominam sobie. Przeciwnie - od początku mówimy, że tanio skóry nie sprzedamy ale tak naprawdę dla wszystkich starczy miejsca: podzielimy się wzrostem rynku. Zarówno my w Gdyni, jak i władze Portu Gdańsk wiemy doskonale, że taka konkurencja spowoduje wzrost jakości usług, a co za tym idzie poprawę konkurencyjności obu portów i zysk dla regionu. Lotnisko w Gdyni, choć zapewne nie będzie przewozić 10 mln pasażerów rocznie, również znajdzie swoje miejsce i poprawi konkurencyjność regionu. Chciałbym przytoczyć kilka istotnych argumentów, które głośno nie padają.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Lotnisko Babie Doły położone jest w odległości 5 km od Portu Gdynia i jest z nim doskonale skomunikowane. W porcie funkcjonują już dwa terminale kontenerowe. Powstanie niedługo nowoczesny Terminal Promowy i Centrum Logistyczne. Stwarza to unikatowe możliwości dla firm z branży logistycznej umiejscowienia tu swoich centrów dystrybucyjnych łączących przewozy morskie i lotnicze. To z kolei wygeneruje ruch towarów drogą lotniczą. Trudno przeliczyć to na pasażerów portu lotniczego? Oto kolejny argument.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Bałtyk staje się w ostatnich latach coraz ciekawszym i jednym z najszybciej rozwijających się rynków statków wycieczkowych - "cruiserów". W największym bałtyckim porcie wycieczkowym, Kopenhadze, w roku 2008 spodziewane jest ponad 310 zawinięć statków. Kopenhaga, obok Helsinek, Sztokholmu i Sankt Petersburga, jest tzw. turn around port - to stąd turyści zaczynają i tutaj zwykle kończą swoje wycieczki po Bałtyku i fiordach norweskich.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Warto przyjrzeć się lokalnemu, polskiemu rynkowi. Turystyka na statkach wycieczkowych nie jest jeszcze zbyt popularna wśród polskich klientów. Istnieje jednak rosnące zainteresowanie odwiedzaniem naszych miast i portów. Gdyński port, szczycący się w ostatnim roku zawinięciami największych na świecie statków, posiadający najkorzystniejsze warunki nawigacyjne i infrastrukturalne - choć sam w sobie nie jest celem podróży turystów, jest obecnie krajowym liderem - w roku 2008 planuje przyjąć ponad 90 statków. Zyski dla regionu z odwiedzin turystów na wycieczkowcach są ogromne i często niedoceniane. Szacuje się, że ponad 100 tysięcy zagranicznych turystów "cruiserowych" zostawia w regionie ponad 10 mln euro rocznie! Miasto Gdynia oraz Zarząd Portu starają się zabiegać o nowe zawinięcia statków poprzez aktywność marketingową i udział w międzynarodowych sieciach współpracy. W przekonywaniu do odwiedzania polskich portów i przyciąganiu nowych zawinięć statków ogromne znaczenie mają touroperatorzy, którzy pozostają w stałym kontakcie z armatorami i przygotowują atrakcje dla turystów, takie jak zwiedzanie gdańskich zabytków czy zamku w Malborku. Pomocne mogą tu być w przyszłości środki unijne przeznaczone na promocję gospodarczą regionu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Szansą dla rozwoju rynku statków wycieczkowych może być w najbliższych latach właśnie otwarcie dla ruchu turystycznego lotniska w Babich Dołach. Przy koniecznym rozwoju bazy hotelowej i aktywności portu, miasta i branży turystycznej, może to pozwolić na stworzenie oferty rozpoczynania i kończenia wycieczek również w Gdyni. To z kolei powinno wygenerować spory ruch na nowym lotnisku. Jeden statek wycieczkowy zabiera średnio 1100 turystów. Największe na świecie statki, które również odwiedzają Gdynię - ponad 3000. Nietrudno sobie wyobrazić, że z lotniska tylko w tym celu skorzystać może rocznie 100 tysięcy pasażerów. Jeśli dodamy do tego połączenia tanich linii lotniczych, ruch towarowy i wreszcie obsługę rynku lokalnego na północ od Sopotu - okaże się, że lotnisko będzie miało głęboki sens.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Pomysł stworzenia w Gdyni tzw. turn around port może wydawać się dziś nazbyt śmiały, ale kto spodziewał się pięć lat temu, że do Gdyni zawijać będzie "Navigator of the Seas"?  Przemysław Marchlewicz  -  POLSKA Dziennik Bałtycki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Głos Pomorza: Bałtyk &gt; Jeden kuter zatonął, drugi osiadł na mieliźnie  &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;18.03.2008  - 18:14&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Cumujący na co dzień w Kołobrzegu kuter Mrze - 10 zatonął wczoraj 13 mil morskich na północny - zachód od Darłowa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Koł - 116 osiadł na mieliźnie ok. 200 metrów od brzegu na wschód od kołobrzeskiego mola. Załogi obu jednostek na szczęście są całe i zdrowe. Do tych dwóch wypadków doszło wczoraj po południu, w sztormowej pogodzie, przy wietrze wiejącym z siłą sięgającą ośmiu stopni w skali Beauforta.  Najpierw o godz. 15.04, darłowskich ratowników zaalarmowała wiadomość o tym, że drewniana łódka Mrze - 10 z czterema rybakami na pokładzie nabiera wody. Do akcji ruszył statek ratowniczy Tajfun. Nim zmagając się z dochodzącymi do trzech metrów wysokości falami dotarł do rybaków, ci zeszli na ratunkową tratwę. Łódka poszła pod wodę, ale rybacy wyszli z opresji bez szwanku. Mieli na sobie ratownicze skafandry. Doszli do siebie w darłowskim porcie.  Tymczasem załoga Koł - 116 po trzech dniach w morzu wracała do domu. Historia zmagań trójki rybaków ze sztormem w połączeniu z awarią silnika, tuż przed wejściem do portu i tak zakończyła się szczęśliwie.  Ratownicy Brzegowej Stacji Ratownictwa w Kołobrzegu podpłynęli do kutra łodzią hybrydową R-27. Dwóch rybaków podjęli z wody, trzeciego z pokładu 13 - metrowej, drewnianej łodzi. Kołobrzescy rybacy mocno przemarzli. Na szczęście oni również nie wymagali pomocy lekarza.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Głos Pomorza: Lębork &gt; Jaruga-Nowacka o "szóstce"&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;u&gt;Przebieg trasy S6, pozyskiwanie inwestorów &lt;/u&gt;i sprawy kobiet związane z przejściem na wcześniejszą emeryturę, były głównymi tematami spotkania posłanki Izabeli Jarugi-Nowackiej z burmistrzem Lęborka. – Pani poseł zadeklarowała pomoc przy rozwiązywaniu problemów miasta oraz współdziałanie z pozostałymi pomorskimi parlamentarzystami – mówi Elżbieta Rekowska z lęborskiego urzędu.  W rozmowie poruszano tematy związane z pozyskiwaniem inwestorów, w szczególności w branży spożywczo-przetwórczej oraz możliwości rozwoju branży turystycznej. Burmistrz rozmawiał z posłanką także o możliwości uruchomienia ścieżek rowerowych, szczególnie z Lęborka do Łeby i spływów kajakowych rzeką Łebą. Ważnym tematem podczas spotkania były sprawy kobiet. (ac)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: rgb(255, 204, 153) none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;2008-03-19 Środa &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Głos Szczeciński: Francja &gt; Polscy stoczniowcy okupują merostwo&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Wczoraj pracownicy szczecińskiej spółki VOS rozpoczęli całodobowy strajk w siedzibie merostwa Saint Nazaire.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Żądają wypłaty należności od spółki Cegelec Tecnav, która była bezpośrednim zleceniodawcą prac w stoczni. Negocjacje z Francuzami, które przedwczoraj Polacy prowadzili, zostały zerwane. Francuzi nie chcieli przystać na żądania pracowników szczecińskiej firmy VOS. Ci domagają się wypłaty należności za luty i marzec oraz pokrycia kosztów powrotu do kraju. Francuzi przekonują, że pieniądze na wynagrodzenia przelali na konto spółki VOS. Niestety, właściciel spółki przepadli. Ich przedstawiciel poinformował pracowników, że firma jest w stanie upadłości.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Lista była niepełna&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Negocjacje zostały zerwane, ponieważ strona francuska nie chciała się zgodzić na zakwalifikowanie do grupy osób z roszczeniami tych kolegów, którzy obecnie przebywają w kraju, na urlopach. Polaków poparli francuscy związkowcy ze stoczni - informuje jeden z pracowników VOS. - Rozmowy będą kontynuowane i pełna lista pracowników VOS została zaakceptowana. Być może jeszcze dzisiaj dojdzie do kolejnej fazy rozmów. W każdym razie wieczorem rozpoczniemy całodobowy strajk w siedzibie merostwa. Wczoraj w godzinach popołudniowych do strajkujących dołączała grupa pracowników, którzy w poniedziałek wieczorem ruszyli do Saint Nazaire ze Szczecina. To część osób, które przebywały w kraju na urlopach. Żądania Polaków nie zmieniły się. Dopóki na kontach nie będzie pieniędzy, nie wyjadą z Saint Nazaire. Czy Francuzi ugną się pod tymi żądaniami?   - Prawdopodobnie tak, chociażby ze względu na prawo francuskie, które jest bardzo prosocjalne i broni pracowników - dodaje nasz rozmówca z Saint Nazaire. - Ale nie wykluczone, że przyjdzie nam tu spędzić święta, zamiast w domach z rodzinami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Zostali bez pieniędzy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Około 70 pracowników szczecińskiej firmy VOS od blisko 2 lat pracowało przy budowie statków we francuskim Saint Nazaire. Za luty i marzec nie dostali nic. Pensji nie otrzymało też ponad 20 pracowników przebywających w kraju na urlopach. Właściciele nie dają znaku życia, w ich biurze w Szczecinie nie ma nikogo. Pracownicy we Francji przez pośrednika właścicieli VOS, panów Pawła Rinasa i Jana Wisza, dowiedzieli się, że firma jest w stanie upadłości. W Sądzie Okręgowym w Szczecinie usłyszeliśmy, iż VOS nie jest w stanie upadłości. Piotr Jasina&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Kurier Szczeciński: W procesie kapitana „Adler Dania”. Celnicy w ogniu pytań&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Sprzeczności w zeznaniach polskich celników doszukiwali się wczoraj przed sądem w Wolgaście obrońcy niemieckiego kapitana i dwóch przedstawicieli spółki Adler Schiffe. Na przyszły tydzień zapowiedziane są mowy końcowe prokuratury i obrony.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Proces ma związek z wydarzeniami, do których doszło w Świnoujściu jesienią 2006 roku. Troje polskich celników usiłowało przeprowadzić kontrolę sklepów i baru na pokładzie statku „Adler Dania”, ponieważ stwierdzili, że prowadzona jest w nich sprzedaż alkoholu i papierosów bez polskich znaków akcyzowych. Załoga jednostki na przeprowadzenie służbowych czynności nie pozwoliła, zaś kapitan Heinz A. wbrew poleceniom celników, świnoujskiego Kapitanatu Portu i polskiej straży granicznej zawrócił statek i popłynął do Niemiec. Postępowanie niemieckiej prokuratury doprowadziło do postawienia przed sądem 65-letniego kapitana pod zarzutem pozbawienia wolności polskich celników. Na ławie oskarżonych zasiedli wraz z nim szef Adler Schiffe Sven P. oraz regionalny kierownik spółki Alwin M., którzy mieli wydać polecenie zawrócenia statku.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Podczas wczorajszej rozprawy szczególną uwagę obrońców zwróciło zeznanie funkcjonariuszy Izby Celnej w Szczecinie, iż wyprawa na pokładzie „Adler Dania” feralnego dnia była wycieczką prywatną i dopiero po stwierdzeniu nieprawidłowości, na polecenie przełożonego, przystąpili oni do czynności służbowych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Czy tak u was jest w zwyczaju, że celnicy podróżują sobie turystycznie w czasie pracy? Ja sądzę, że to przełożeni zalecili, abyście w żadnym wypadku nie przyznawali się, iż w rzeczywistości była to podróż służbowa – atakował niemiecki obrońca.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Obrońcy szczegółowo chcieli również wyjaśnić sprawę strzałów, które oddali funkcjonariusze polskiej straży granicznej usiłujący zatrzymać płynącego w kierunku Niemiec i nie reagującego na ich polecenia kapitana niemieckiego wycieczkowca. Zeznający wczoraj celnicy konsekwentnie zaprzeczali twierdzeniom oskarżonych, jakoby do statku strzelano z ostrej amunicji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Wyraźnie widziałem dwie zielone rakiety sygnalizacyjne. Jestem przekonany, musiał je również widzieć kapitan – oświadczył jeden z celników.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Wczoraj przed sądem w Wolgaście zeznawać miał ponadto przełożony funkcjonariuszy Izby Celnej, który wówczas wydał im polecenie rozpoczęcia kontroli na statku. Jego udział w procesie nie będzie jednak możliwy ze względu na ciężki wypadek samochodowy, któremu uległ przed kilkoma tygodniami. Jeżeli nie pojawią się nowi świadkowie, w przyszłym tygodniu prokuratura i obrona wygłoszą mowy końcowe.  (mib)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Pilot COSCO Busan oskarżony  &lt;/b&gt;Opublikowano: 19 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Pilot który w listopadzie 2007 roku prowadził na Zatoce San Francisco kontenerowiec COSCO Busan został oskarżony o złamanie przepisów prawa ochrony środowiska. Prowadzony przez niego kontenerowiec uderzył w podpory mostu Zatokowego powodując znaczący rozlew substancji ropopochodnych (paliwo okrętowe). W wyniku katastrofy ekologicznej zgniły tysiące ptaków, a sama Zatoka została znacząco skażona.  Pilotowi grozi kara do 1,5 roku więzienia i grzywna do 115 000 $.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Svitzer Korsakov uwolniony  &lt;/b&gt;Opublikowano: 19 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Somalijscy piraci, prawdopodobnie po wpłacie przez armatora okupu, zwolnili przetrzymywany od początku lutego holownik Svitzer Korsakov wraz z całą załogą. Nowy, zbudowany w rosyjskiej stoczni Admiralicji holownik płynął z St. Petersburga na Sachalin, kiedy został porwany przez piratów na wodach Somalii.  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;Portal Morski: Beluga SkySails zakończyła pierwszą podróż &lt;/b&gt;Opublikowano: 18 marca, 2008&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Beluga SkySails - pierwszy frachtowiec wyposażony we wspomagający napęd wiatrowy wykorzystujący latawiec SkySails zakończył pierwszą, transatlantycka podróż okrężną. Latawiec był wielokrotnie używany, w czasie od kilku minut do ośmiu godzin. W zależności od siły i kierunku wiatru uzyskane oszczędności paliwa oszacowano na 10 do 35 procent.  W pierwszej podróży Beluga SkySails używała latawca o powierzchni 160 m2, ale w przyszłości planowane jest użycie latawca o dwukrotnie, a nawet czterokrotnie większej powierzchni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;&lt;b&gt;oficynamorska.pl: Chrzest kontenerowca w Stoczni Gdynia S.A. &lt;/b&gt;Wpisał: Cezary   19.03.2008.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;18 marca br. o godz. 12.30 w Stoczni Gdynia S.A. odbyła się uroczystość chrztu statku. Był to chrzest kontenerowca (osiemnastego z serii 8184). Statek o nośności 39 100 DWT przystosowany jest do przewozu 2700 kontenerów. Kontenerowiec jest trzecią jednostką zbudowaną dla armatora niemieckiego PETER DOHLE SCHIFFSBETEILIGUNGS - KG (GmbH&amp;amp;Co.) z Hamburga.  Zgromadzonych przywitał prezes Antoni Poziomski.  Statek otrzymał nazwę "ARELIA", a matką chrzestną została pani Sabine Kurtius – żona pana Roberta Kurtiusa z firmy Hanseatic Bunker Services GmbH, jednej z największych firm paliwowych w Niemczech.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Budowa statku finansowana była z kredytu udzielonego przez NORD/LB Bank Polska Norddeutsche Landesbank SA poręczonego przez Rząd RP.  Kontenerowiec "ARELIA" będzie mógł przewozić w pięciu ładowniach 1200 kontenerów 20-stopowych i 1500 kontenerów na pokładzie ułożonych w sześciu warstwach, w tym 300 kontenerów chłodzonych. Pływał będzie pod banderą liberyjską, a macierzystym portem jest Monrovia. Budowa statku odbywała się pod nadzorem i według przepisów towarzystwa klasyfikacyjnego DET NORSKE VERITAS (DNV). Seria statków 8184 została zaprojektowana w Biurze Projektowym Stoczni Gdynia S.A. pod kierownictwem generalnego projektanta inż. Wojciecha Żychskiego. Kierownikiem projektu statku był Bogusz Wszelaki, a kierownikiem biura budowy Michał Ryngwelski. Głównym technologiem budowy statku był Dariusz Kozłowski, natomiast jakość wykonania nadzorował inspektor biura jakości Sławomir Kreft.  "ARELIA" jest drugim statkiem przekazanym w bieżącym roku w Stoczni Gdynia S.A.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Parametry techniczne statku:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;długość całkowita - 196 m,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;szerokość - 32 m,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;zanurzenie - 10 m,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;silnik główny: Cegielski MAN B&amp;amp;W 7S70MC-C, moc 21.735 kW, 91 obr/min.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;prędkość - 21,5 węzła.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Obecnie w Stoczni Gdynia S.A. budowane są cztery statki: jeden kontenerowiec o pojemności 2700 TEU oraz trzy Ro-Ro samochodowce.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;W roku 2008 Stocznia Gdynia S.A. przekaże armatorom 8 statków o łącznej wartości ponad 481 mln USD.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Stocznia Gdynia S.A ma uprawomocnione kontrakty na zbudowanie (w latach 2008- 2009) 16 statków o wartości sprzedaży około 900 mln USD i 20 mln EUR.   Janusz Wikowski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Dziennik Bałtycki: Polowanie na Rekina&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;Najpierw kontrola dokumentów, a potem zawiadomienie policji - takiego scenariusza nie wyklucza dr Marian Kwapiński, pomorski wojewódzki konserwator zabytków. Scenariusz ów może dotyczyć legendy gdańskich płetwonurków, jednego z najsłynniejszych poszukiwaczy podwodnych skarbów - Jerzego Janczukowicza, prezesa Gdańskiego Klubu Płetwonurków "Rekin", człowieka, który w latach 70. XX dotarł do wraku "Gustloffa", a później penetrował go kilkadziesiąt razy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt; &lt;span style="font-family:Arial, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 9pt;font-size:85%;" &gt;&lt;span style="background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: -moz-initial; -moz-background-origin: -moz-initial; -moz-background-inline-policy: -moz-initial;"&gt;- Na wyciągnięcie przedmiotów zabytkowych z dna morza musi być wyrażona pisemna zgoda wojewódzkiego konserwatora zabytków - tłumaczy dr Marian Kwapiński. - W tym kontekście nie przypominam sobie, by takie zezwolenie było wydawane panu Janczukowiczowi. Pod tym kątem sprawdzamy dokumentację znajdującą się w naszym biurze.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 100%; text-decoration: none;" align="justify"&gt;&l
